zaloguj się do e-DGP
statystyki

TK: sejmiki mogą tworzyć i likwidować parki

skomentuj

Kompetencje sejmików wojewódzkich wobec parków krajobrazowych są zgodne z Konstytucją - orzekł w środę Trybunał Konstytucyjny. Sejmiki mogą tworzyć, zmieniać granice lub likwidować parki, ale muszą uzgadniać to z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska.

Jeden z przepisów ustawy dotyczącej zmian w organizacji i podziale zadań administracji publicznej w województwie dotyczący parków krajobrazowych zaskarżył do TK prezydent Lech Kaczyński. Ustawa miała wejść w życie 1 kwietnia 2009 r.

Prezydent zarzucał przepisowi, że powierzenie sejmikowi kompetencji do tworzenia, zmiany granic i likwidacji parku krajobrazowego po uzgodnieniu z Rejonowym Dyrektorem Ochrony Środowiska (RDOŚ) "nie zapewnia ochrony środowiska" zapisanej w Konstytucji. Wcześniej decydowała o tym administracja rządowa, a nie samorząd.

Według Trybunału nie można uznać, że taki przepis "nie zapewnia ochrony środowiska". Ustawa zmienia dotychczasowy podział kompetencji między administracją rządową i samorządową, ale mieści się w konstytucyjnych granicach swobody ustawodawczej - ocenił TK.

Zgodnie z kwestionowaną ustawą projekt uchwały sejmiku o utworzeniu, zmianie granic lub likwidacji parku krajobrazowego wymaga uzgodnienia m.in. z właściwym Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska. "Oznacza to, że bez zgody RDOŚ nie jest możliwe ani utworzenie, ani zlikwidowanie parku krajobrazowego, gdyż brak takiej zgody wyklucza wydanie aktu. Nie jest też możliwa zmiana granic parku" - przypomina Trybunał.

"Brak zgody może dotyczyć samego wydania aktu, albo jego szczegółowej treści - np. konkretnego przebiegu linii granicznej parku. Tak więc dla podjęcia prawnie skutecznych uchwał sejmiku rozstrzygające znaczenie ma uzyskanie zgody RDOŚ" - zaznaczył TK.

Komentarze: 9

  • 1: hm z IP: 89.76.136.* (2009-05-13 19:36)

    czyli jak TK uzna że ustawa jest zgodna z konstytucja to teraz wraca do prezydenta i musi ją podpisac?

    i ile ma czasu na podpisanie bo ustawa miala wejsc 1 kwietnia w życie

  • 2: irek z IP: 83.8.76.* (2009-05-13 22:11)

    to bardzo zła wiadomość

  • 3: tak, tak z IP: 83.11.201.* (2009-05-14 06:13)

    Jeśli zła, to po co wytworzono RDOŚ?

  • 4: XX2 z IP: 77.113.249.* (2009-05-14 09:09)

    No ktoś w koncu musi zająć się tym ogromnym problemem jakim są zaniedbane od kilkunastu lat parki, podkreslic trzeba żeby byli odpowiedzialni za to co będą robić.

  • 5: pkw z IP: 87.22.67.* (2009-05-14 12:43)

    Jest teraz problem z datą wejścia ustawy w życie. Zawiera ona regulacje, które uniemożliwiają jej wejście w życie od dnia ogłoszenia, czy też wstecz.
    Trybunał orzekł, że mają to określić organy legislacyjne (parlament). Ciekawe, jak ma się to odbyć w praktyce, skoro niby Prezydent powinien ją podpisać w ciągu 7 dni...

  • 6: jurek z IP: 83.8.82.* (2009-05-15 23:21)

    bardzo zła wiadomość. Parki powinny być pod rządami administracji rządowej. Po co powstały RDOS-ie? - rozwój administracji w b. szybkim tempie, a miało być mniej.

  • 7: xxl z IP: 83.9.4.* (2009-05-20 01:52)

    Polska ochrona przyrody w dostosowywaniu jej do Dyrektyw UE w ramach Natury 2000 od początku jest manipulacją min. środowiska.Szczególnie nasiliła się w momencie kiedy głownym konserwatorem przyrody był "oszołom" ze Szczecina M.T. Niestety zostawił po sobie sporą grupę w GDOŚ powiązanąz tzw. terenem wszelkiego rodzaju manipulacjami w zakresie dotacji UE.Fakt działania w tej grupie posłó, senatorów i bardzo licznej rzeszy urzędników czerpiących zyski "nieoficjalne " powoduje,że bubel prawny cały czas fukcjonuje a pracownicy min.środowiska w ramach departamentu Natura 2000 tworzą coraz to nowsze"całkowicie fikcyjne" rzekome badania nad fauną i florą.Ta fikcja jest ificjalnie przedstawiana na stronie ministerstwa i zwykły przeciętny zjadacz chleba nie jest w stanie wychwycić niuansów typu:badania trwają np:od 2004r a tak naprawdę wykonawców tych badań dopiero wyłaniano w przetargach na przełomie 2006-2007r. Dla zmylenia samorządów terytorialnych wszelkie uzgodnienia zamieniono na opinie. Min. środowiska całkowicie "olało" prywatnych właścicieli i ich prawo własności, podciągając wszelkie zakazy pod art.33 u.o o.p. W ten sposób od kilku lat polacy są oszukiwani przez włądzę.Liczne protesty w skali kraju są znane Tuskowi i jego mafii, niestety ten człowiek nie wie co to prawo własności zagwarantowane Konstytucją RP.Dla kariery jest gotowy tolerować w rządzie Gawłowskiego,Sawickiego i wielu innych kombinatorów zarabiających setki tysięcy złotych z kasy UE w ramach działań Natury 2000. Zwykły rolnik dostaje figę i jeszcze straszy się go karami i sądami.Kiedy ukarani zostaną przedstawiciele władzy centralnej za ich złodziejką politykę prowadzoną na niekorzyść ogółu polaków.Tzw. miastowi nie mają zielonego pojęcia jakie manipulacje stosuje min.środowiska.

  • 8: pytam wprost z IP: 89.79.190.* (2009-06-19 17:42)

    Przyszłość parków rysuje się czarno. Od lat ich pracownicy zarabiali bardzo niewiele. Od 1 stycznia większość specjalistów z parków ustawowo została zmuszona do przejścia do RDOŚ-iów, choć w czasie prac nad ustawą z parków płynęły sygnały, że to nie będzie dobre rozwiązanieproblemów z ustanawianiem sieci Natura 2000. W tej chwili ochrona przyrody w parkach przedstawia się niejasno. Zamiast oddać całą ochronę wraz z całą załogą parków do RDOŚ-iów, a były takie głosy w czasie tzw. konsultacji społecznych, zaczęto majstrować przy kompetencjach: trochę zostawiono wojewodom, trochę dla sejmików, trochę dla gmin. Po co takie rozdrobnienie? Czemu to ma służyć? Skłócaniu samorządów ze służbami ochrony przyrody? Nie można było uprościć rozwiązań w ustawie z 3 października 2008 roku o udostępnianiu informacji...?

  • 9: sowa z IP: 79.186.189.* (2009-06-28 12:10)

    Kolejna prawna fikcja w zakresie działania strktur parków krajobrazowychw połączeniu z obszarami Natury 2000.Ciągle samorząd terytorialny oraz właściciele gruntów są OMIJANI w strukturze decyzyjnej. Jakiś baran z warszawy w porozumieniu z ekoterrorystami ze złodziejskich stowarzyszeń ma więcej do powiedzenia niż przedstawiciele lokalnej władzy i właściciele. Co to za państwo prawa!! To raczej polska odmiana bezprawia i dziłania urzędników oszołomów.Od kiedy to gdziekolwiek na świecie ( także Europie) właściciel nie ma nic do powiedzenia o swoim terenie o bycie swojej rodziny. Tępogłowi urzędnicy wymyslają wszelkiego rodzaju utrudnienia aby tylko "nabruździć" prawdziwemu właścicielowi. Wzywam wszystkich dotkniętych głupotą urzędników do pędzenia tego dziadostwa ze swojej własności. Prawo na to zezwala a wręcz nakazuje.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Wywiady i Komentarze

Wyszukaj w Panoramie Firm

Sonda:

Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter