Prawo przewiduje, że po zmarłym dziedziczą jego najbliżsi krewni. Może on jednak pozbawić ich praw do spadku poprzez zawarcie wyraźnego zapisu w testamencie. Osoby jedynie pominięte w testamencie mają prawo do zachowku.
Publikacja: 8 maja 2009, 03:00 Aktualizacja: 8 maja 2009, 16:21
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Jasio z IP: 83.16.65.* (2009-05-08 15:44)
Możebyście dali jakiś inny temat, bo już z tym robi się nudno. Pewnie za miesiąc się pojawi to samo pod tytułem Jak pozbawić najbliższych spadku:-)
2: zbijasin z IP: 83.6.59.* (2009-05-08 20:03)
Szanowna Pani Kryszkiewicz, czy jest Pani 100% przekonana o tym, że to co Pani napisał jest prawdą??? Wystarczy prosty zapis w testamencie i osoby dziedziczące z ustawy są wydziedziczenie bez UZASADNIENIA DLACZEGO ZOSTAłY WYDZIDZICZONE ??? czy aby napewno Pani referuje prawo obowiązujące w Polsce??? z pozdrowieniem zjasinski
3: Maciej Jaworski z IP: 83.28.66.* (2009-05-08 20:55)
Irytują mnie ciągłe naciski których celem jest chłodzenie gospodarki. Te słowa, te choroby, te szpitale, te jedzenie, te wycieczki, ten ciągły brak pieniędzy. Będzie kolejna DISTORBIA (i ta masa idiotów która ją słucha). A imperium jak niema tak nie ma, nie ma nawet zdjęcia ani góry pieniędzy. A ja se moge gadać bo jakaś banda naciska a reszta koniecznie chce słuchać.
4: S-w z IP: 62.111.200.* (2009-05-09 14:47)
Od ponad roku czytam w GP artykuły o zmianach w KC dotyczące spadków i zachowków.
Temat trudny i wymaga ogromnej wiedzy prawniczej, dlatego bardzo wątpię by szybko nastąpiły logiczne zmiany wykluczające z zachowku cwaniaków, którym się w świetle prawa "należy".
Stosowane jest niestety chore prawo, dlatego, że nie wchodzi w to, kto tworzył spadek.
Co jest spadkiem; np mieszkane dla młodego człowieka wchodzącego w życie; nie dość, że zazwyczaj taki młodzian nie ma pieniędzy na zapłacenie zachowku dla cwaniaka, pazernego pieniacza, który ma własne mieszkanie, gospodarstwo rolne (małe to nie płaci podatku, ale dochód ma) i ma dość sporą rentę po zmarłej żonie i takiemu sędzia MUSI dać zacowek bo takie jest prawo.!?
Nic niestety pozytywnego nie dzieje się w prawie w tym temacie.
Autorka odsyła do e-wydania GP. Ale po co mam tam wchodzić? - chyba tylko po to aby upewnić się, że nie ma zmian ?
Pozdrowienia.
5: Philip z IP: 91.199.246.* (2009-05-11 10:39)
Popieram S-w. Temat spadkobrania jest złożony, to fakt. A instytucja zachowku jest chora. Zmiany, które mają nastąpić w tej materii (tj. prawa spadkowego) niestety nie obejmują zachowku. Sytuacja jest postawiona na głowie: powinno być tak, jak w każdym procesie: twierdzisz, że należy Ci się zachowek- to udowodnij to! A nie tak, jak teraz: spadkodawca musi udowodnić (przy wydziedziczaniu), że jakaś powsinoga nie ma prawa do majątku, na który spadkodawca pracował całe życie. Najlepiej w ogóle pozbyć się zachowku.
6: inka z IP: 83.166.27.* (2009-05-11 20:03)
Zachowek zalezy czasami do tego, ktora ze stron ma lepsze kontakty w sadzie. Wydziedziczone dziecko,ktore z powodu zamieszkania poza granicami kraju od dziecka nie moglo sie spotykac z ojcem, ktory w dodatku pracowal w zalogach plywajacych na statkach. W chwili choroby ojca odwiedzal go sluzyl swoja pomoca jak i zajmowal sie jego pochowkiem bardzo aktywnie. W testamencie prawdopodobnie ojciec wydziedziczyl syna. Podpis na testamencie nie byl podobny doosoby wydziedziczajacej. Cala sprawa w sadzie to bylo przedstawienie nie zgodne z przepisami prawa. Rezultat to: sad wydal wyrok utrzymujacy wydziedziczenie. Sprawa ta byla jedna z ostatnich spraw sedziny . Zakonczyla prace w sadzie. To jest sprawiedliwosc!!!
7: SZ z IP: 62.181.185.* (2009-05-15 16:47)
w pelni zgadzam sie z S-w przepisy o zachowku sa chore pora je przemyslec i zmienic - ale w kierunku prawa i sprawiedliwosci bo narazie nie maja z tym nic wspolnego, zycie jest ciekawsze niz 2 wyjatki.
8: gwarek z IP: 77.252.18.* (2009-05-17 19:28)
W pełi zgadzam sięz przedmówcą na temat zachowku.Dlaczego testator ma się tłumaczyć z podjęcia właśnie takiego a nie innego zapisu?,przecież to on pracował na ten majątek i ma prawo nim rozporządzać wg swojej woli .Sprawa zachowku jest naprawdę chorą sprawą a wysoka temida jest rzeczywiście ślepa .POzdrawiam i namawiam na zmianę prawa.
9: jan z IP: 81.190.163.* (2009-06-15 10:58)
Sąd powinien przyjąć argumenty kto pracował na swój majątek , testamenty coraz częściej przerabiane na potrzebę tej osoby która nie dołożyła do tego majątku ani centa. A najbliższa rodzina jest traktowana jak powietrze - takich sytuacji jest coraz więcej bo nasze prawo jest złe a sędziowie są nieprzygotowani i mało skrupulatni w tak delikatnej materii jakie są sprawy spadkowe.
10: Ada z IP: 213.158.199.* (2009-07-08 20:11)
Zachowek to chora sprawa. To ja opiekuje sie rodzicami i utrzymuje dom a brat ktory dostal 15 lat temu mieszkanie i w dodatku nie utrzymuje kontaktu z rodzicami ma dostac zachowek? Dlaczego?

Aby równomiernie rozłożyć pracę w sądach, wystarczy stworzyć listę sędziów rezerwowych różnych specjalności.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?