Policja, gdy okaże się podczas kontroli, że kierowca nie ma dokumentu potwierdzającego wykupienie ubezpieczenia OC, nie będzie miała prawa odholowywania jego samochodu na policyjny parking. Funkcjonariusze będą mieli obowiązek sprawdzenia przez telefon lub internet, czy ubezpieczenie zostało rzeczywiście zawarte. Takie rozwiązanie zakłada nowelizacja ustawy – Prawo o ruchu drogowym, której odbędzie się dziś głosowanie w Sejmie. Komisje sejmowe rekomendują odrzucenie poprawek Senatu, z których większość ma charakter redakcyjny.

Obecnie za brak okazania dokumentu OC podczas kontroli drogowej samochód jest odholowywany na policyjny parking. Kierowca może odebrać swoje auto dopiero po okazaniu dokumentu ubezpieczenia OC.

Komisarz Adam Jasiński z Komendy Głównej Policji tłumaczy, że obecne rozwiązanie jest nie tylko uciążliwe i kosztowne dla obywateli, ale absorbujące dla policjantów.

– Funkcjonariusze są w stanie zweryfikować, czy ktoś ma wykupione ubezpieczenie np. przez telefon – podkreśla.

W praktyce wystarczy zapomnieć portfela z wszystkimi dokumentami, by narazić się na surowe konsekwencje. Nie oznacza to jednak, że po zmianie przepisów każdy kierowca będzie bezkarnie mógł zapominać dokumentów. W dalszym ciągu pozostają mandaty za brak dokumentów podczas kontroli drogowej. Oznacza to, że w przypadku braku jedynie dokumentu potwierdzającego zawarcie ubezpieczenia OC kierowca zapłaci 50 zł. Kara będzie wyższa o kolejne 50 zł za każdy następny brakujący dokument. W sumie mandat za jazdę bez wymaganych prawem dokumentów maksymalnie może kosztować 250 zł.

Zmiana przepisów nie oznacza, że kierowcy będą mogli bezkarnie jeździć bez wykupionego ubezpieczenia OC. Jeżeli okaże się, że kierowca w ogóle nie ma ubezpieczenia, to policja powiadomi Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Wówczas kierowca zostanie ukarany za brak OC przez tę instytucję.

Łagodniejsze traktowanie kierowców, którzy zapomnieli wziąć z domu jedynie dokumentu potwierdzającego zawarcie ubezpieczenia OC, będzie jednak dotyczyło tylko obywateli, których auta zarejestrowane są na terenie Unii Europejskiej, Szwajcarii lub państwa, które jest członkiem Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu. Oznacza to, że kierowca poruszający się pojazdem zarejestrowanym w Kanadzie czy USA będzie musiał się liczyć z odholowaniem pojazdu, jeżeli nie okaże policji dokumentu ubezpieczenia.

250 zł maksymalnie może wynieść mandat za jazdę bez wymaganych dokumentów