Według ustawy Prawo budowlane, osoba, która użytkuje budynek postawiony bez pozwolenia budowlanego, albo bez uzyskania decyzji o pozwoleniu na jego użytkowanie, musi zapłacić karę. Jest ona dziesięciokrotnie wyższa od kary płaconej w innych przypadkach naruszeń przepisów prawa budowlanego, np. przy zmianie pozwolenia na budowę czy wybudowaniu obiektu niezgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego.

Z pytaniem dotyczącym zgodności z konstytucyjną zasadą sprawiedliwości społecznej regulacji nadzwyczajnie zaostrzającej karę za nadużycie budowlane zwrócił się do TK Naczelny Sąd Administracyjny (NSA).

Wątpliwości NSA zrodziły się w związku ze sprawą Danuty i Sławomira P., którzy bez pozwolenia użytkowali ok. 1/3 budynku, o którą to powierzchnię wcześniej go rozbudowali. Wkrótce po stwierdzeniu samowoli otrzymali zresztą decyzję o pozwoleniu na użytkowanie spornej części obiektu. Mimo to karę musieli zapłacić.

W pytaniu do Trybunału NSA zauważył, że kara za samowolę użytkową "stanowi wybitnie surową sankcję za niezastosowanie się przez inwestora, przed podjęciem robót budowlanych, do wymogów prawa".

"Nie jest zrozumiałe, z jakich przyczyn ustawodawca uznał, że samowola użytkowa powinna być dziesięciokrotnie ostrzej traktowana od innego rodzaju naruszeń w procesie inwestycji budowlanych" - podkreślił NSA w pytaniu skierowanym do TK.

Trybunał orzekł, że nadzwyczajnie zaostrzone przepisy Prawa budowlanego, które obciążają osoby użytkujące obiekty budowlane bez zezwolenia, są zgodne z konstytucją (sygn. P 64/07).

"Sankcja pieniężna za użytkowanie budynku bez zezwolenia ma służyć ochronie takich wartości jak bezpieczeństwo ludzi i mienia, zdrowie i życie ludzi, ład przestrzenny czy poszanowanie interesów osób trzecich. Dlatego jej zaostrzenie jest dopuszczalne" - uzasadnił wyrok sędzia sprawozdawca Zbigniew Cieślak.

Zdaniem TK "wysokie kary pozwalają zdyscyplinować każdego inwestora, bez wyjątku, aby wypełniał obowiązek zawiadomienia organu nadzoru budowlanego o zakończeniu budowy oraz aby złożył wniosek o udzielnie pozwolenia na użytkowanie budynku".