Posłowie zmienili ustawę o strażach gminnych i rozszerzyli kompetencje osób pracujących w jej szeregach. Prawdopodobnie już z początkiem 2010 roku (bo tyle zajmie dokończenie procesu legislacyjnego) strażnicy wyjdą na ulice nie tylko z pałkami i kajdankami, ale także z paralizatorami elektrycznymi, na które nie trzeba pozwolenia.

Będą mogli nimi ogłuszać napastników w przypadku odpierania bezpośredniego ataku, podczas przyłapania kogoś na niszczeniu mienia, kradzieży czy w razie ucieczki osób podejrzanych. Oprócz tego nowelizacja daje również funkcjonariuszom prawo do używania drugiego dodatkowego środka przymusu bezpośredniego - koni służbowych.

Jak nie pałką to paralizatorem

Strażnicy podchodzą sceptycznie do nowych narzędzi, których będą mogli używać w walce z łamiącymi prawo obywatelami. Twierdzą, że utrzymanie koni jest kosztowne, a ich stosowanie jest utrudnione w dużych miastach.

Poza tym ma to spowodować, że będą oni mogli jeszcze sprawniej sprawniejsze i bezpieczniejsze wypełnianie obowiązków służbowych. Chociaż już dzisiaj mogą używać paralizatorów, na które trzeba mieć pozwolenie na broń to twierdzą, że obawiają się ich używać. Wciąż w pamięci mają bowiem wydarzenia związane ze śmiercią Polaka na kanadyjskim lotnisku w Vancouver w 2007 r. i wolą nie kusić losu.

W trakcie prac nad nowelizacją ustawy pojawiły się także propozycje, aby przyznać strażnikom prawo do posiadania broni palnej w trakcie wspólnych patroli z policjantami. Szybko jednak z nich zrezygnowano.

Kiedy zajrzą do bagażu

Najbardziej kontrowersyjną zmianą jest przyznanie strażnikom prawa do dokonywania kontroli osobistej, przeglądania podręcznych przedmiotów i bagaży. Będą to mogli robić w sytuacji, gdy zaistnieje podejrzenie popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary.

Zmiana spotkała się z dezaprobatą części mieszkańców miast, którzy mają okazję na co dzień przyglądać się nie zawsze wzorowej pracy strażników. Obawiają się oni, że funkcjonariusze będą nadużywać uprawnień i zamiast wykorzystywać je do łapania przestępców i zwiększenia własnego bezpieczeństwa będą rewidować każdego nieuprzejmego przechodnia, który stanie na ich drodze.

Warto podkreślić jednak, że ustawa nie wprowadza dowolności w stosowaniu nowego środka. Poza osobami podejrzanymi o popełnienie przestępstw i wykroczeń, strażnik będzie mógł przeszukiwać jedynie podczas doprowadzania pijanych do izby wytrzeźwień lub mieszkań oraz ujęcia osoby stwarzającej zagrożenie. W takim wypadku będzie musiał mieć jednak uzasadnione podejrzenie, że ma ona przy sobie niebezpieczne lub zabronione przedmioty takie jak np. narkotyki, nóż, czy kastet.

Strażnicy uzyskają także prawo do stosowania środków oddziaływania wychowawczego. Uprawnienie będzie niejako rozszerzeniem możliwości udzielania pouczeń.

Oprócz nich będą oni mogli zwracać obywatelom uwagę, ostrzegać lub stosować innych środków oddziaływania wychowawczego (niestety, ani nowelizacja, ani projekt jej uzasadnienia nie wskazują co się po tym kryje).
Uchwalona przez posłów ustawa trafi teraz do Senatu

Podstawa prawna
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o strażach gminnych (Dz. U. Nr 123, poz. 779, z późn. zm.)

Liczba

3 lata pozbawienia wolności – grozi strażnikowi, który przekroczył swoje uprawnienia w związku z przekroczeniem środków przymusu bezpośredniego

1,98 mln – pouczeń i mandatów zastosowali strażnicy miejscy w 2007 r.

Jakie uprawnienia będą przysługiwały strażnikom miejskim
• udzielanie pouczeń, zwracanie uwagi, ostrzeganie lub stosowanie innych środków oddziaływania wychowawczego
• legitymowanie osób w celu ustalenia ich tożsamości,
• ujęcie osób stwarzających w sposób oczywisty bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także dla mienia
• dokonywanie kontroli osobistej, przeglądania podręcznych przedmiotów i bagaży osoby
• doprowadzenie osób do najbliższej jednostki Policji,
• nakładanie grzywien w postępowaniu mandatowym,
• dokonywanie czynności wyjaśniających, kierowanie wniosków o ukaranie do sądu, oskarżanie przed sądem i wnoszenie środków odwoławczych w postępowaniu   wykroczeniowym,
• usuwanie pojazdów i ich unieruchamianie przez blokowanie kół,
• wydawanie poleceń,
• żądanie niezbędnej pomocy od instytucji państwowych i samorządowych,
• obserwowanie i rejestrowanie przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych.