Włodzimierz Albin

prezes zarządu Wolters Kluwer Polska

Maciej Bobrowicz

prezes Krajowej Rady Radców Prawnych

Krzysztof Wierzbowski

partner zarządzający w kancelarii Wierzbowski Eversheds

Jacek Kosuniak

dyrektor pionu prawnego w Telekomunikacji Polskiej

1. Zasady funkcjonowania polskich firm

Włodzimierz Albin

Nie łudźmy się, że małe firmy będą zatrudniać prawników. Przedsiębiorstwo zatrudniające kilka lub kilkanaście osób decyduje się zatrudnić prawnika, gdy zajmuje się bardzo ryzykowną działalnością. Duże firmy dochodzą zaś do wniosku, że nie ma potrzeby tworzyć działu prawnego, skoro na rynku są wyspecjalizowani prawnicy, którzy mogą pomóc w rozwiązywaniu konkretnych problemów. Zauważalnym zjawiskiem w firmach jest dziś redukcja w działach prawnych. Sprawy zlecane są na zewnątrz. Prawnik in-house nie tylko doradza firmie w kwestiach prawnych, ale też pomaga w kontaktach z kancelariami.

Jacek Kosuniak

75 proc. firm nie ma prawnika ani działu prawnego - to specyfika polskiego biznesu. Polska nie jest krajem wielkich korporacji, ale rozdrobnionego biznesu. Zakres kwestii prawnych, z jakimi borykają się małe i średnie firmy, jest dosyć wąski. Prowadzony przez nie biznes nie jest skomplikowany. To firmy, które handlują, produkują, ale nie prowadzą skomplikowanych operacji. Większość spraw prawnych to kwestie podatkowe i pracownicze, a w tych obszarach wystarczająco dobrze radzą sobie księgowi i kadrowcy. W związku z tym mali i średni przedsiębiorcy nie widzą potrzeby korzystania ze stałej obsługi prawnej. Poza tym utrzymywanie działu prawnego jest kosztowne - nawet jeżeli zatrudnia się tylko jednego prawnika. Musi to być bowiem prawnik z doświadczeniem. Nie można przecież powierzyć odpowiedzialności za bezpieczeństwo prawne firmy prawnikowi, który dopiero ukończył studia. Efektywniej jest zaangażować kancelarię, która odpowiada swoją reputacją i polisą ubezpieczeniową. Dziwi mnie, że wśród dużych firm, które zatrudniają powyżej 250 pracowników, 40 proc. nie ma prawnika ani działu prawnego. Przecież tu problemy prawne nie ograniczają się do podatków i prawa pracy. W dużych firmach mamy do czynienia ze skomplikowaniem problemów prawnych. Takie firmy narażone są też na większe ryzyko, choćby ze strony nierzetelnych kontrahentów, którzy potrafią brutalnie wykorzystać błędy dużego, a więc w ich mniemaniu, zasobnego partnera. Dla takich firm ważne jest zbieranie doświadczeń o tym, jakie korporacja miała już problemy, co się może wydarzyć i jakie wnioski należy wyciągnąć z przeszłości. Zwłaszcza że największe firmy działają zwykle na rynkach regulowanych, gdzie ważną rolę odgrywają regulacje sektorowe albo regulacje ogólne, np. dotyczące ochrony konkurencji.