RPO w wystąpieniu, którego kopię PAP otrzymała we wtorek, zwrócił się do publicznego obrońcy Gruzji Sozara Subari i wyraził swoją najgłębszą solidarność oraz współczucie dla obywateli Gruzji, których prawa są naruszane. Jednocześnie zadeklarował chęć udzielenia wszelkiej pomocy.

Kochanowski wyraził ubolewanie z powodu wojskowej akcji podjętej przez Federację Rosyjską i podkreślił, że w jego opinii nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tej akcji na terenie Gruzji.

RPO apeluje do komisarza praw człowieka Rady Europy Thomasa Hammarberga, aby zabrał głos w sprawie sytuacji w Gruzji. "Nie dlatego abym sądził, że głos obrońców praw człowieka może wpłynąć na przebieg wydarzeń. Ale dlatego, że obrońcy praw człowieka mają obowiązek zabrania głosu, gdy naruszone są jego podstawowe prawa do życia, zdrowia iáwolności. Gdy giną ludzie" - napisał RPO.

"Jeśli zamierza Pan udać się na miejsce działań wojennych, proszę pozwolić abym mógł Panu towarzyszyć"

Według RPO obecnie Gruzji, która jest członkiem Rady Europy, grozi los podobny do tego, jaki wcześniej zgotowano Czeczenii.

"Jeśli zamierza Pan udać się na miejsce działań wojennych, proszę pozwolić abym mógł Panu towarzyszyć" - zwrócił się RPO do komisarza.

Natomiast w wystąpieniu do europejskiego rzecznika praw obywatelskich Nikiforosa Diamandurosa, Kochanowski zwrócił się z pytaniem czy byłby on skłonny reprezentować wszystkich rzeczników praw obywatelskich z Unii Europejskiej w symbolicznym wysiłku poparcia dla obywateli Gruzji, poprzez wezwanie do zaprzestania działań wojennych na terytorium Gruzji.

RPO zaznaczył, że należy przypomnieć, iż użycie przemocy zawsze zaprzecza podstawowym założeniom praw człowieka i otwarcie narusza zobowiązania do pokojowego regulowania konfliktów.