Utworzenie e-sądów, jako wydział cywilnego sądu rejonowego - przewiduje rządowy projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego. Sprawy w nim rozpoznawane będą wyłącznie w elektronicznym postępowaniu upominawczym, bez względu na wartość przedmiotu sporu. Nakaz zapłaty będzie mógł również wydać referendarz sądowy. Natomiast zażalenia na postanowienia wydane w elektronicznym postępowaniu upominawczym rozpoznawane będą w składzie jednego sędziego.

Niezbędny podpis elektroniczny

O tym, czy sprawę rozpozna e-sąd, zadecyduje powód. Wybierając elektroniczne postępowanie upominawcze, składa pozew na formularzu elektronicznym. Potem już w trakcie postępowania nie może zamienić e-są-du na tryb tradycyjny. Pisma procesowe, których nie wniesie drogą elektroniczną, nie będą wywoływały skutków prawnych.

Natomiast pozwany może kontaktować się z sądem elektronicznym na piśmie albo wybrać drogę elektroniczną. W kontaktach z sądem strony będą posługiwały się podpisem elektronicznym.

Rozstrzygnięcie sporu będzie opierało się na elektronicznych aktach zarówno w pierwszej, jak i w drugiej instancji.

Doręczanie pism przez internet

Powód i e-sąd komunikują się wyłącznie drogą elektroniczną. W ten sposób będzie również kontaktował się z sądem pozwany, gdy zdecyduje się odpowiedzieć na zarzuty drogą elektroniczną.

Powód, który jest osobą fizyczną, w pozwie musi podać numer PESEL, natomiast inny powód - numer NIP oraz numer w Krajowym Rejestrze Sądowym lub w innym rejestrze bądź ewidencji. Pozew musi zawierać dane niezbędne do identyfikacji powoda: imię, nazwisko, adres, siedzibę oraz login i hasło.

Pismo zostanie doręczone z datą wskazaną w elektronicznym potwierdzeniu odbioru korespondencji. Gdyby strona nie odebrała go i nie było elektronicznego potwierdzenia, to doręczenie zostanie uznane za skuteczne dopiero po upływie 14 dni od daty umieszczenia pisma w systemie teleinformatycznym.

- Konto należy więc sprawdzać co 14 dni. W ten sposób autorzy projektu nawiązują do stosowanego podwójnego awizowania w związku z odbiorem przesyłki w urzędzie pocztowym - tłumaczy adwokat Michał Kosiński z Kancelarii Kosiński i Wspólnicy.

- Jeżeli strona wybierze sposób porozumiewania się z sądem przez internet, to wówczas regularnie musi sprawdzać swoje konto, aby nie przegapić terminów sądowych. Sąd nie będzie jej już wzywał drogą papierową - tłumaczy Katarzyna Urbańska z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Czynności sądu, referendarza i przewodniczącego utrwalone są w systemie teleinformatycznym, a wytworzone przy tym dane w postaci elektronicznej opatrzone zostaną bezpiecznym podpisem elektronicznym.

Mniejsze koszty dla stron

W postępowaniu elektronicznym opłatę sądową będzie się uiszczać wraz z wniesieniem pozwu. Gdyby powód nie dopełnił tego obowiązku, to sąd nie będzie wzywał do jej uzupełnienia, lecz przewodniczący wyda zarządzenie o zwrocie pozwu.

- Nie oznacza to jednak, że pozew zostanie faktycznie zwrócony, ponieważ nie ma on formy papierowej. Aby faktycznie go zwrócić, sąd musiałby go najpierw wydrukować i doręczyć powodowi albo zwrotnie przesłać do niego dane zapisane na serwerze - wyjaśnia adwokat Michał Kosiński. Autorzy projektu nowelizacji uznali jednak, że takie postępowanie nie byłoby racjonalne.

Opłata sądowa ma wynosić czwartą część opłaty pobieranej za pozew w zwykłym postępowaniu.

- Mniejsza opłata sądowa i niższe koszty postępowania spowodowane na przykład oszczędnościami w związku z doręczaniem pism spowodują, że wzrośnie liczba wnoszonych w tym trybie spraw dotyczących drobnych roszczeń, ponieważ zacznie się bardziej opłacać dochodzenie roszczeń w tym trybie - uważa radca prawny Piotr Czachorowski z Kancelarii Radców Prawnych Czachorowscy.

Ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2010 r.

KORZYŚCI Z E-SĄDÓW

• e-formularze ułatwią konstruowanie pism procesowych i wyeliminują wystąpienie braków formalnych

• powód i sąd będą komunikować się drogą elektroniczną - zerowe koszty doręczeń

• akta w sprawach rozpatrywanych w e-sądach będą archiwizowane elektronicznie

• akta papierowe będą zastępowane aktami elektronicznymi

OPINIA

FELIKS ZEDLER

profesor dr hab., Uniwersytet im. A. Mickiewicza w Poznaniu

Postępowanie elektroniczne wzorowane jest na postępowaniu upominawczym z 1965 roku. W trybie elektronicznym sąd nie będzie merytorycznie rozpoznawał sprawy, tylko powiadomi pozwanego o tym, że został wniesiony pozew. Jeżeli pozwany nie zakwestionuje roszczeń powoda, to sąd szybko wyda elektroniczny nakaz zapłaty, a komornik rozpocznie egzekucję po sprawdzeniu, czy został on wydany. Natomiast wniesienie przez pozwanego sprzeciwu w ciągu dwóch tygodni spowoduje, że sprawa zostanie przekazana do postępowania zwykłego. Powód będzie mógł wówczas uzupełnić pozew, na przykład dołączyć dokumenty, na które powoływał się w pozwie na formularzu elektronicznym.