Jak podkreślił, trudno wyobrazić sobie wydanie żołnierzom całkowitego zakazu robienia zdjęć. Armia chce jedynie unikać sytuacji, gdy niektóre fotografie - na przykład dokumentujące jakieś wydarzenia dla potrzeb wojska - "wydostają się" z kontyngentów.

Wojskowi podkreślają, że nie chodzi o ukrywanie czegokolwiek, ale o bezpieczeństwo - m.in. niedawanie pretekstu do wrogiej propagandy czy akcji odwetowych.

O drastycznych zdjęciach zamieszczonych na portalu www.koledzyzwojska.pl. napisał we wtorek dziennik "Polska".

Wojskowa Prokuratura Garnizonowa we Wrocławiu wszczęła dochodzenie w tej sprawie; w ciągu najbliższych dni ma ustalić, czy doszło do popełnienia przestępstwa znieważenia zwłok za co grozi kara grzywny lub do 2 lat więzienia.

Według wstępnych ustaleń żandarmerii wojskowej ani ofiary, ani żołnierze przedstawieni na fotografiach, nie mają nic wspólnego z polską armią.