Według Czumy w tym samym czasie ma powstać raport cząstkowy, który będzie opisywał ustalenia posłów dotyczące wątku zatrzymania byłego ministra sportu Tomasza Lipca.

O tym, że odtajnienie treści zeznań jest możliwe, poinformowała "Rzeczpospolita".

Czuma powiedział w poniedziałek PAP, że chce, aby materiały z niejawnych posiedzeń komisji były ujawnione "jak najszybciej". Zastrzegł jednak, że powinno to nastąpić tuż przed przyjęciem przez komisję raportu cząstkowego, który będzie podsumowywał dotychczasowe prace komisji. Podkreślił, że mogłoby to nastąpić po pierwszych wrześniowych przesłuchaniach.

Według Czumy komisja powinna jeszcze przesłuchać m.in. byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę (PiS), byłego ministra sportu Tomasza Lipca oraz Tadeusza Mamińskiego - jednego z podejrzanych w sprawie Centralnego Ośrodka Sportu - który miał złożyć zeznania dotyczące wyprowadzenia pieniędzy z tej instytucji (chodzi o 100 mln zł, które miały być rzekomo przekazane PiS).

Czuma powiedział, że odtajnione zeznania będą dostępne na stronach internetowych komisji

Ponadto - zdaniem członka komisji Sebastiana Karpiniuka (PO) - po sejmowych wakacjach "konieczne" będą konfrontacje miedzy byłą szefową Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Elżbietą Janicką a byłą szefowa Prokuratury Apelacyjnej prok. Marzeną Kowalską oraz "być może" między Janicką a szefem CBA Mariuszem Kamińskim. Zdaniem posła PO, ci świadkowie przedstawili "rozbieżne wersje wydarzeń".

Karpiniuk uważa, że realnym terminem upublicznienia stenogramów z niejawnych posiedzeń komisji jest październik. Dodał, że cześć odtajnionych zeznań może być dołączona do raportu "jako załącznik".

Czuma podkreślił, że ujawnionych może być "ponad 90 proc." materiałów z posiedzeń niejawnych. Zaznaczył, że niedostępne dla opinii publicznej powinny pozostać jedynie te dokumenty, które mogłyby "zaszkodzić w toczących się postępowaniach" oraz związane ze szczegółami działalności CBA i ABW.

Czuma powiedział, że odtajnione zeznania będą dostępne na stronach internetowych komisji.

Jak powiedział PAP Karpiniuk, większość materiałów została opatrzna klauzulą: "zastrzeżone". "Jest to najniższa klauzula z możliwych. W związku z tym w gestii przewodniczącego komisji będzie możliwość odtajnienia" - ocenił.

"Ta komisja jest rozpaczliwą, bo nieudaną próbą znalezienia haków na PiS"

Czuma zaznaczył, że posiada kilka ekspertyz prawnych, które opisują możliwość upublicznienia zeznań świadków z części niejawnej obrad komisji.

Z kolei poseł PiS Arkadiusz Mularczyk ocenił w rozmowie z PAP, że nie ma na razie podstaw prawnych pozwalających na ujawnienie protokołów z przesłuchań niejawnych. Jak podkreślił, członkowie komisji "nie mają żadnych ekspertyz prawnych" na temat istniejących obecnie możliwości ujawnienia tych stenogramów.

Mularczyk przypomniał, że PiS przygotował projekt zmiany ustawy o komisji śledczej, który umożliwi odtajnienie zeznań; w Sejmie odbyło się już tzw. pierwsze czytanie tego projektu.

"Ta komisja jest rozpaczliwą, bo nieudaną próbą znalezienia haków na PiS. Stąd są wynajdywane różne sposoby, aby rzucić błoto na polityków PiS. To jest jeden z nich" - odpowiedział Mularczyk pytany czy Ziobro powinien stawić się przed komisją ds. nacisków.