Ze względu na charakter i skalę spamingu w Polsce oraz zbyt niską egzekucję obowiązujących przepisów konieczne są zmiany prawa telekomunikacyjnego (Dz.U. z 2004 r. nr 171, poz. 1800 z późn. zm.), twierdzi Ministerstwo Infrastruktury. Prowadzi ono już prace nad nowelizacją tej ustawy.

- Środki prawne obowiązujące w Polsce czy w innych krajach są ograniczone terytorialni, dlatego należy intensywnie poszukiwać rozwiązań globalnych, które mogłyby skutecznie ograniczyć negatywne zjawisko spamingu - mówi Bartłomiej Witucki, koordynator i rzecznik Business Software Alliance (BSA) w Polsce.

Punkty zgłoszeń

Projekt przygotowany przez resort infrastruktury przewiduje powstanie ogólnopolskiego punktu przyjmowania zgłoszeń o przypadkach masowego przesyłania spamu. Ma on funkcjonować przy prezesie Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Punkt będzie gromadził informacje na potrzeby prowadzonych postępowań, a następnie wykrywał i eliminował przypadki przesyłania spamów.

- Kształtowanie społecznej świadomości zagrożeń związanych z tym sposobem łączności jest niezbędne - mówi Teresa Jakutowicz z Ministerstwa Infrastruktury.

Jeżeli nowelizacja prawa telekomunikacyjnego zostanie przyjęta, zostaną nałożone nowe obowiązki operatorów i dostawców usług. Będę oni zobowiązani do wskazywania punktów przyjęć zgłoszeń o naruszeniach bezpieczeństwa telekomunikacyjnego, w szczególności przesyłania spamów, w ramach oferowanych usług. Nowością jest to, że dostawcy usług i operatorzy będą mogli podjąć bardziej zdecydowane i skuteczniejsze działania przeciwko nadawcom spamów, w tym blokować ruch w sieci. Autorzy projektu chcą także, aby użytkownicy, których urządzenia końcowe mogły zostać wykorzystane bez ich wiedzy i zgody do rozsyłania spamów, otrzymają niezbędne wskazówki, jak zabezpieczyć się przed podobnymi przypadkami.

Więcej skuteczności

- Proponowane zmiany mają poprawić bezpieczeństwo użytkowników, dostawców usług telekomunikacyjnych i operatorów poprzez stworzenie skutecznych i szybkich metod zwalczania informacji niezamówionej - tłumaczy Teresa Jakutowicz.

- Spam jest często zainfekowany złośliwymi plikami, w tym oprogramowaniem szpiegującym - mówi Bartłomiej Witucki. Należy zawsze zachować szczególną ostrożność. Oprócz stosowania filtrów antyspamowych i tzw. firewallów oraz regularnych aktualizacji systemu operacyjnego należy stosować się do zasady nieotwierania wiadomości oraz załączników od nieznanych nadawców. Konsekwencją nieodpowiedzialnych działań może być utrata danych lub dostęp osób z zewnątrz do danych i informacji poufnych, takich jak np. kody dostępu do bankowości internetowej - tłumaczy rzecznik BSA.

Dziś operatorzy, zawierając umowy z klientami, zastrzegają prawo czasowego odłączenia od sieci internauty rozsyłającego spamy.

- Zwykle operator wysyła informację do użytkownika rozsyłającego spam i czasowo odłącza go od sieci. Jeśli użytkownik świadomie rozsyła spam i nie współpracuje z operatorem w celu rozwiązania problemu, umowa zostaje rozwiązana, a siewca spamu może liczyć się z karami oraz z roszczeniami osób poszkodowanych - mówi Anna Lewandowska z Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Współpraca międzynarodowa

Według prawników walka ze spamem na gruncie prawnokarnym jest skazana na porażkę.

Konieczne byłoby ściganie nie wybranego, a wszystkich nadawców spamu, co z praktycznych względów jest niemożliwe - mówi Małgorzata Darowska, radca prawny z kancelarii Salans.

Spam to zjawisko o skali światowej. Współpraca państw europejskich w tym zakresie dotychczas przynosiła wymierne skutki.

- Bez podjęcia współpracy o charakterze międzynarodowym nie ma możliwości całkowitej eliminacji tego zjawiska - dodaje Teresa Jakutowicz.

- Dotychczasowe rozwiązania w zakresie współpracy nie są efektywne ze względu na globalny charakter zjawiska i fakt, że wiadomości rozsyłane są najczęściej z zagranicy. Dostępne środki walki ze spamem pozwalają jedynie na podejmowanie działań tylko na terenie Polski. Trzeba to zmienić - mówi Bartłomiej Witucki.

Wąski zakres przepisów

Polska ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną odnosi się tylko do niezamówionych informacji handlowych, czyli nakierowanych bezpośrednio lub pośrednio na promowanie towarów, usług lub przedsiębiorców. Poza zakresem ustawy pozostają niezamówione informacje, nieposiadające przymiotu informacji handlowej, a zawierające szpiegowskie oprogramowanie czy treści pornograficzne.

- Regulacje dotyczące walki ze spamem są niezwykle istotne ze względu na rozwijanie świadomości użytkowników internetu w zakresie ich praw i konieczności zachowania ostrożności w obszarze komunikacji elektronicznej - wyjaśnia radca prawny Małgorzata Darowska.

Ustawa wejdzie w życie po 30 dniach od ogłoszenia.