W Sejmie odbędzie się dzisiaj pierwsze czytanie projektu ustawy o zniesieniu finansowania partii politycznych z budżetu państwa. Zmiany przygotowane przez Platformę Obywatelską zakładają, że na majątek partii politycznej będą się składać składki członkowskie, darowizny, spadki, zapisy oraz dochody z partyjnego majątku. Wcześniej proponowano, aby wyborcy przekazywali 1 proc. swojego podatku na wybraną partię. Pomysł ten jednak upadł.

- Takie rozwiązanie było dla nas nie do przyjęcia, ale jak widać, sama Platforma Obywatelska nie jest do końca zdecydowana, w jaki sposób zmienić przepisy o finansowaniu partii - mówi Eugeniusz Kłopotek, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Zdaniem koalicjanta rolnicy płacą podatek rolny, a nie dochodowy; i oni już nie mogliby skorzystać przy odliczeniu z takiej możliwości. Z drugiej strony Platforma Obywatelska ma najbogatszych wyborców, co stawiałoby ich na uprzywilejowanej pozycji - ocenia poseł Eugeniusz Kłopotek.

Zgodnie z projektem pieniądze na partie będą mogły przekazywać osoby fizyczne. Jednak w projekcie określono, że kwota nie może przekraczać w jednym roku 15-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę.

- Obecny system jest przejrzysty, a Państwowa Komisja Wyborcza skrupulatnie wszystko sprawdza, dlatego nieprawidłowości w przypadku finansowania partii są skutecznie eliminowane. Możemy jednak obniżyć na przykład wysokość dotacji subwencji o jedną trzecią. Nie zmieniajmy jednak całego systemu - twierdzą posłowie PSL.

Autorzy projektu chcą, by zmienione przepisy o finansowaniu partii weszły w życie od 1 stycznia 2009 roku.

Podstawa prawna

• Ustawa z 27 czerwca 1997 r. o partiach politycznych (Dz.U. z 2001 r. nr 79, poz. 857 z późn. zm.).