Najnowsze akty oskarżenia obejmują m.in szefa grupy ppłk Henryka W., który w czasie dokonywania przestępstwa był zastępcą szefa Rejonowego Zarządu Infrastruktury w Zielonej Górze. Pozostali oskarżeni to inspektorzy nadzoru budowlanego.

Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się w lipcu ubiegłego roku. Do prokuratury wojskowej zgłosił się wówczas zielonogórski biznesmen Leszek S., który przyznał, że przez wiele lat dawał łapówki pracownikom RZI w Zielonej Górze w zamian za udział w "ustawianych" przetargach.

Prace, na które ogłaszane były przetargi, dotyczyły m.in. budowy domów, koszar, wyburzania koszar proradzieckich i prac adaptacyjnych w budynkach.

Grupa działała w latach 1993-2005. W jej skład wchodzili byli wojskowi i cywile z firm wykonujących zlecenia na rzecz armii w poradzieckich bazach wojskowych m.in w Wędrzynie i Świętoszowie.

Według ustaleń śledztwa firmy wykonawcze nie wywiązywały się z umów, komisje przetargowe aneksowały umowy z firmami wykonawczymi a pieniądze pochodzące z tego procederu trafiały w prywatne ręce. Z 19 osób, które przewinęły się w śledztwie, ośmiu zostało skazanych prawomocnymi wyrokami, wobec czterech w czwartek zostaną skierowane akty oskarżenia do sądu, a siedmiu pozostałym przedstawiono zarzuty.

Dotychczas prokuratura udowodniła straty budżetu armii w wysokości 518 tys złotych, jednak według prokuratury po analizie całości materiału straty mogą sięgnąć kilku milionów złotych.

Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się w lipcu ubiegłego roku. Do prokuratury wojskowej zgłosił się wówczas zielonogórski biznesmen Leszek S., który przyznał, że przez wiele lat dawał łapówki pracownikom RZI w Zielonej Górze w zamian za udział w "ustawianych" przetargach.

Prokuratura do odrębnego postępowania wyłączyła śledztwo przeciwko płk. Bogdanowi K. szefowi RZI w Zielonej Górze

Prace, na które ogłaszane były przetargi, dotyczyły m.in. budowy domów, koszar, wyburzania koszar proradzieckich i prac adaptacyjnych w budynkach.

Według ustaleń śledztwa firmy wykonawcze nie wywiązywały się z umów, komisje przetargowe aneksowały umowy z firmami wykonawczymi a pieniądze pochodzące z tego procederu trafiały w prywatne ręce.

W rozpracowaniu grupy pomagali analitycy CBA, funkcjonariusze tej służby zabezpieczyli także majątek podejrzanych w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych na osobę. Za zarzucane oskarżonym czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura do odrębnego postępowania wyłączyła śledztwo przeciwko płk. Bogdanowi K. szefowi RZI w Zielonej Górze.

"Materiał dowodowy w tej sprawie może doprowadzić do wykrycia szeregu innych nieprawidłowości. Sprawa ta jest rozwojowa" - powiedział płk. Maciej Przybył, szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej w Poznaniu.