Posłowie PiS protestowali przeciwko przejęciu prowadzenia obrad komisji regulaminowej i spraw poselskich przez wicemarszałka Sejmu Stefana Niesiołowskiego. (PO). "Uzurpator! uzurpator!", "Hańba!" - krzyczeli posłowie PiS.

Krótko po przejęciu prowadzenia posiedzenia przez Niesiołowskiego, kilku posłów PiS zgłaszało się do wicemarszałka z wnioskami formalnymi. Polityk PO nie udzielił im jednak głosu.

"Hańba, hańba, hańba!" - zaczęli krzyczeć posłowie PiS.

Posłowie PiS domagali się przedstawienia podstawy prawnej, na podstawie której wicemarszałek Sejmu przejął prowadzenie obrad komisji regulaminowej. Podkreślali też, że Ziobro w ciągu kilku godzin może przybyć do Sejmu.

"Usunąć marszałka!" - wołali z sali posłowie PiS. "Niesiołowski jest uzurpatorem" - podkreślali. "Uzurpator! Uzurpator!" - wołali do Niesiołowskiego. "Hańba", "Precz z komuną", "Precz z Platformą!" - krzyczeli posłowie Prawa i Sprawiedliwości. "Na Białoruś" - mówił jeden z posłów.

"Informuję pana jako obrońca, że łamie pan standardy prawa, łamie pan prawo do obrony. Panie marszałku Niesiołowski" - powiedział reprezentujący Zbigniewa Ziobrę Arkadiusz Mularczyk (PiS). "Hańba, hańba, hańba" - krzyczeli znów posłowie PiS.

"Tymi okrzykami się kompromitujecie" - mówił Niesiołowski, który ogłosił 10-minutową przerwę w obradach komisji. 

"Nie ma więc podstawy prawnej w regulaminie Sejmu dla tej uchwały na podstawie, na której został wezwany minister Ziobro w formie telefonicznej"

Komisja nie może rozpocząć procedowania w uchylenia immunitetu Zbigniewowi Ziobrze, ponieważ protestują posłowie PiS zwracając uwagę, że w posiedzeniu nie uczestniczy Ziobro. PiS argumentuje, że poseł Ziobro nie został skutecznie zawiadomiony o posiedzeniu komisji.

Jak zaznaczył poseł PiS Arkadiusz Mularczyk uchwała prezydium Sejmu, która mówi o telefonicznej formule powiadamiania posła, żeby stawił się przed komisją została uchwalona na podstawie art 78 ustęp 4, Regulaminu Sejmu, którego już nie ma.

"Nie ma więc podstawy prawnej w regulaminie Sejmu dla tej uchwały na podstawie,na  której został wezwany minister Ziobro w formie telefonicznej" - powiedział Mularczyk.

W jego ocenie, komisja nie powinna procedować nad wnioskiem prokuratury w sprawie immunitetu Ziobry gdyż nie zostało mu skutecznie dostarczone zawiadomienie o środowym posiedzeniu komisji. Zdaniem Mularczyka, będzie naruszony regulamin Sejmu, a także "może być łamane konstytucyjne prawo do obrony" jeśli komisja będzie procedować nad wnioskiem bez udziału Ziobry.