Borowski powiedział, że sytuacja w której przyszło im głosować nad tą ustawą jest dla nich "sytuacją niepewności".

Jak tłumaczył, koła SdPl-Nowa Lewica i DKP zgłosiły się do koalicji rządowej, aby przygotowała projekty ustaw dotyczące finansowania mediów publicznych i wykonywania misji publicznej. Jednak - jak zaznaczył Borowski - projekty nie są jeszcze gotowe.

"Minister kultury Bogdan Zdrojewski powiedział, że projekty są w trakcie opracowywania i powinny one pojawić się we wrześniu" - zaznaczył Borowski.

Dlatego, jak tłumaczył, "dalej znajdujemy się w sytuacji niepewności co do tego jakie są rzeczywiste zamiary Platformy Obywatelskiej dotyczące reformy mediów publicznych".

"Niemniej jednak - mówił Borowski - dalsze utrzymywanie sytuacji, która powstała w końcu 2005 r., sytuacji bezprecedensowej, polegającej swego rodzaju zamachu na media publiczne, gdzie w ciągu dwóch, trzech dni pod osłoną nocy wymieniono Krajową Radę Radiofonii i Telewizji i obsadzono ją ludźmi przypadkowymi z politycznego nadania nie można tolerować" - oświadczył Borowski.

Dodał, że to "obraza praworządności".

"Można powiedzieć, że dokonujemy tutaj wyboru mniejszego zła"

Podkreślił, że gdyby koła poparły weto lub wstrzymały się od głosu oznaczałoby, że tolerują powyższy stan i uważają, że może on trwać.

"Można powiedzieć, że dokonujemy tutaj wyboru mniejszego zła" - stwierdził Borowski.

Dodał, że nadal liczy na podjęcie poważnej dyskusji nad funkcjonowaniem mediów z udziałem wszystkich sił politycznych.

W Sejmie w środę odbędzie się debata nad prezydenckim wetem do ustawy medialnej. Głosowanie - prawdopodobnie w piątek.

W poniedziałek klub Lewicy ostatecznie zdecydował, że jego posłowie wstrzymają się od głosu w sprawie weta. W praktyce oznacza to jego "podtrzymanie". Do odrzucenia weta potrzebna jest większość 3/5 głosów; koalicja PO-PSL - nawet przy wsparciu kół SdPl-Nowa Lewica i DKP - nie ma takiej większości. Szef klubu Platformy Zbigniew Chlebowski zapowiedział, że więcej rozmów z Lewicą w sprawie weta nie będzie.

Przyjęta w marcu przez Sejm nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji zmienia m.in. zasady wyboru członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, rad nadzorczych oraz zarządów mediów publicznych. Zaproponowane przez koalicję PO-PSL zmiany zawetował w połowie maja prezydent Lech Kaczyński.