Czy trzeba zmienić nazwisko

Mąż po rozwodzie domaga się, abym przestała nosić jego nazwisko i powróciła do panieńskiego. Grozi, że gdy tego nie zrobię, to przestanie wypłacać mi alimenty. Czy zmiana nazwiska ma wpływ na obowiązek alimentacyjny męża w stosunku do mnie?

Nie

Wprawdzie małżonek rozwiedziony, który wskutek zawarcia małżeństwa zmienił swoje dotychczasowe nazwisko, ma prawo powrócić do nazwiska, które nosił przed ślubem, ale zależy to wyłącznie od niego. Drugi małżonek nie może go zmusić do powrotu do poprzedniego nazwiska ani zakazać noszenia nazwiska, które otrzymał po ślubie. W tym celu nie może również grozić, że w razie odmowy zmiany nazwiska zaprzestanie wywiązywać się z obowiązku alimentacyjnego. Sąd ani inny organ nie może zmusić rozwiedzionego małżonka do zmiany nazwiska nawet wówczas, gdy z jego winy doszło do rozkładu pożycia oraz do rozwodu. Żadnego wpływu na zmianę nazwiska nie może wywierać również rażąco naganny sposób prowadzenia się byłego małżonka po rozwodzie.

Do alimentów po rozwodzie nie ma prawa tylko małżonek uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia. Natomiast żadnego wpływu na ten obowiązek nie ma nazwisko, które uprawniony do alimentów będzie nosił po rozwodzie. Bez znaczenia jest więc, czy sam dobrowolnie powróci do poprzedniego nazwiska, bądź też czy odmówi takiego powrotu.

W dodatku odmowa powrotu do poprzedniego nazwiska nie może też być rozpatrywana, w kategorii winy za rozkład pożycia.

Podstawa prawna

Art. 59 i 60 ustawy z 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 z późn. zm.).

Czy w pozwie o rozwód można żądać alimentów

Czy sąd orzeknie rozwód razem z alimentami na żonę. Czy już w pozwie o rozwód można domagać się zasądzenia alimentów na żonę?

Tak

Już podczas trwania sprawy o rozwód żona może dochodzić roszczeń alimentacyjnych od męża na wypadek orzeczenia rozwodu. Takie same uprawnienia przysługują również mężowi. Żądanie alimentów można zgłosić w pozwie albo we wniosku złożonym podczas rozprawy w obecności drugiego małżonka albo w piśmie, które doręcza się temu małżonkowi. Jednak zasądzenie tych alimentów jest skuteczne dopiero od daty uprawomocnienia się wyroku rozwodowego. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z 26 marca 1969 r. w sprawie sygn. akt III CZP 16/69, opublikowanej w OSNCP nr 12 z 1969 r. poz. 211.

Natomiast w czasie trwania procesu o rozwód nie może zostać wszczęta odrębna sprawa o alimenty między małżonkami. W razie złożenia pozwu w takiej sprawie sąd przekaże go sądowi, w którym toczy się sprawa o rozwód w celu rozstrzygnięcia według przepisów o postępowaniu zabezpieczającym.

Jeżeli sąd orzeknie alimenty na rozwiedzionego małżonka w wyroku rozwodowym, to wówczas początkową datę płatności stanowi data uprawomocnienia się wyroku o rozwód. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z 26 marca 1969 r., sygn. akt III CZP 16/69 opublikowanej w OSNCP nr 12 z 1969 r., poz. 211.

Podstawa prawna

Art. 444 ustawy z 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).

Czy potrzebne jest ustalanie winy

Czy sąd musi rozstrzygnąć o tym, kto zawinił, że doszło do rozkładu pożycia, aby mógł orzec o alimentach na rozwiedzionego małżonka?

Nie

Z roszczeniem o alimenty może wystąpić małżonek, nawet wówczas gdy orzekając rozwód sąd nie rozstrzygnął, który z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia. Wnosząc o rozwiązanie małżeństwa przez rozwód można domagać się, aby był to rozwód bez orzekania o winie. Sąd wówczas nie ustala, kto zawinił, że doszło do rozkładu pożycia. W takiej sprawie przyjmuje się, że małżonek nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia. Może on wystąpić o alimenty wówczas, gdy znajdzie się w niedostatku. Będzie miał prawo żądać dostarczania mu przez drugiego małżonka środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.

Stan niedostatku nie musi wystąpić od razu po rozwodzie. Rozwiedziony małżonek może znaleźć się w nim dopiero po pewnym czasie. Chodzi tutaj o taką sytuację, w której rozwiedziony małżonek własnymi siłami nie jest w stanie zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb w całości lub w części, np. nie może podjąć pracy zarobkowej, bo zajmuje się utrzymaniem i wychowywaniem dzieci, albo nie ma kwalifikacji zawodowych do wykonywania takiej pracy, odpowiedniej do wieku, stanu zdrowia i posiadanych umiejętności.

Zdaniem Sądu Najwyższego, gdyby jednak w takiej sytuacji alimentów domagał się rozwiedziony małżonek, który z uwagi na wiek, siły i stosunki rodzinne może rozpocząć naukę niezbędną do uzyskania wymaganych kwalifikacji, to wówczas alimenty przysługują mu tylko przez czas niezbędny do uzyskania tych kwalifikacji (wytyczne alimentacyjne Sądu Najwyższego z 1987 roku).

Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu w takiej sytuacji wygasa z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu. Jednakże z uwagi na wyjątkowe okoliczności sąd może ten okres pięcioletni wydłużyć na żądanie uprawnionego.

Podstawa prawna

Art. 60 par. 1 i par. 3 ustawy z 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 z późn. zm.).

Czy wyłącznie winny musi zawsze płacić

Mąż pije alkohol i nie interesuje się rodziną. Chcę wnieść sprawę o rozwód. Znajomi radzą mi, abym domagała się rozwodu z wyłącznej winy męża, bo wtedy łatwiej otrzymam od niego na siebie alimenty. Czy mąż uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia zawsze musi płacić alimenty na żonę?

Nie

Mąż uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia ma obowiązek płacić rozwiedzionej żonie alimenty tylko wówczas, gdy rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie jej sytuacji materialnej. Na żądanie żony ma on wówczas obowiązek przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania jej usprawiedliwionych potrzeb, nawet wówczas gdy nie znajduje się ona w niedostatku.

Aby ustalić, czy nastąpiło istotne pogorszenie się sytuacji materialnej rozwiedzionego małżonka, sąd musi przeprowadzić porównanie jego aktualnego położenia po rozwodzie z tym, jakie istniałoby wówczas, gdyby do rozwodu nie doszło. Natomiast małżonek niewinny nie ma prawa domagać się, aby przez alimenty sąd zapewnił mu taką stopę życiową, jaką ma małżonek zobowiązany do płacenia. Ma jednak prawo do bardziej dostatniego poziomu życia niż tylko polegający na zaspokajaniu usprawiedliwionych potrzeb.

Sąd musi też wziąć pod uwagę, że z powodu np. wieku rozwiedziony niewinny małżonek nie będzie mógł własnymi siłami wyrównać istotnego pogorszenia własnej sytuacji materialnej.

Podstawa prawna

Art. 60 par. 2 ustawy z 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 z późn. zm.).

Czy sąd ustala winę orzekając o alimentach

Dwa lata temu sąd orzekł rozwód bez orzekania o winie małżonków. Teraz chcę wystąpić o alimenty od męża. Czy mogę domagać się, aby orzekając o alimentach sąd ustalił jego winę?

Nie

Sąd, który orzeka o alimentach na rozwiedzionego małżonka, nie ustala, który z nich w rzeczywistości ponosi winę rozkładu pożycia. Bierze pod uwagę rozstrzygnięcie o winie zawarte w sentencji wyroku rozwodowego. Dlatego w sprawie o alimenty nie można powoływać się na winę drugiego małżonka, jeżeli rozwód został orzeczony bez orzekania o winie.

Nawet jeżeli było to wadliwe rozstrzygnięcie sądu, a wyrok rozwodowy już uprawomocnił się, to wówczas rozstrzygnięcie w zakresie winy może być zmienione tylko w drodze wznowienia postępowania. Co do winy można wznowić postępowanie nawet wówczas, gdy jeden z małżonków zawarł nowy związek małżeński (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 12 października 1971 r. w sprawie sygn. akt III CZP 6/70, opublikowana w OSNCP nr 7-8 z 1971 r. poz. 117).

Podstawa prawna

Art. 60 ustawy z 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 z późn. zm.).

Czy stopień winy wpływa na wysokość alimentów

Sąd orzekł rozwód z winy obojga małżonków. Teraz żona domaga się od rozwiedzionego męża alimentów i udowadnia, że znajduje się w niedostatku. Twierdzi, że mąż bardziej niż ona przyczynił się do rozwodu. Czy stopień winy męża wpływa na wysokość alimentów?

Nie

Przy orzeczeniu rozwodu z winy obojga małżonków stopień winy każdego z nich oraz przyczynienia się do rozkładu pożycia nie ma wpływu na zakres obowiązku alimentacyjnego oraz na wysokość świadczenia.

Nawet jeżeli zobowiązany do płacenia małżonek przyczynił się do rozwodu w większym stopniu, to nie musi przez to płacić wyższych alimentów. Powinien jedynie dostarczać środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionej do alimentów żony oraz swoim możliwościom zarobkowym i majątkowym.

Podstawa prawna

Art. 60 par. 1 ustawy z 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 z późn. zm.).

Czy należą się alimenty po kolejnym ślubie

Od kilku lat rozwiedziony małżonek płaci mi alimenty. Teraz chciałabym ponownie wyjść za mąż. Mój drugi mąż jest o wiele biedniejszy od poprzedniego. Czy po ślubie nadal będę mogła żądać alimentów od pierwszego męża?

Nie

Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Po wyjściu za mąż nie można więc domagać się alimentów od poprzedniego męża. Nawet wówczas, gdyby nowy mąż był znacznie biedniejszy od poprzedniego i po ślubie z nim sytuacja materialna osoby uprawnionej do alimentów od byłego męża znacznie pogorszyła się, były małżonek nie musi już płacić alimentów. Obowiązek utrzymania żony ciążyć będzie na aktualnym mężu.

Podstawa prawna

Art. 60 ustawy z 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 z późn. zm.).