Stosowanie podpisu elektronicznego jest nadal bardzo słabo rozpowszechnione w Polsce. Ma to zmienić projekt nowelizacji ustawy z 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (Dz.U. nr 130, poz. 1450 z późn. zm.), który przewiduje dwa nowe rodzaje podpisu elektronicznego. Zdaniem resortu gospodarki obowiązujące przepisy ograniczają rozwój gospodarki elektronicznej.

- Nowelizacja pozwoli urzędom i przedsiębiorcom na lepsze dostosowanie rodzajów i ceny elektronicznych narzędzi do podpisywania i uwierzytelniania - tłumaczy wiceminister gospodarki Adama Szejnfeld.

Z kolei Anna Lewandowska z Urzędu Komunikacji Elektronicznej twierdzi, że przepisy ustawy o podpisie elektronicznym są niezrozumiałe dla przeciętnego odbiorcy. W Polsce podpis elektroniczny może posiadać jedynie osoba fizyczna.

Podpis urzędowy

Projekt przewiduje wprowadzenie podpisu urzędowego przeznaczonego do elektronicznych dokumentów identyfikacyjnych (eID). Będzie on wydawany przez urzędy administracji publicznej w celu umożliwienia elektronicznego kontaktu z obywatelem.

- Głównym ograniczeniem dla podpisu elektronicznego nie jest legislacja, lecz niski poziom dostępności usług publicznych drogą elektroniczną. To będzie się zmieniać z czasem - twierdzi Adam Szejnfeld, wiceminister gospodarki.

- Dzięki identyfikatorowi wydanemu przez urząd osoba fizyczna będzie mogła podpisać wszystkie dokumenty wysyłane do urzędu drogą elektroniczną - tłumaczy dr inż. Wacław Iszkowski, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji.

- Nowe rozwiązania znajdą szersze zastosowanie, gdy podpis elektroniczny stanie się dostępny i będzie wydawany z dowodami osobistymi - twierdzi Grzegorz Szczechowiak, prezes zarządu firmy Madkom, specjalizującej się we wdrażaniu technologii podpisu elektronicznego.

Nowością ma być usługa elektronicznego datownika, który będzie wskazywał obowiązujący urzędowy czas w Polsce.

Podpis osób prawnych

Resort chce także wprowadzić elektroniczny podpis osób prawnych. Ma być to rozwiązanie pośrednie pomiędzy bezpiecznym podpisem kwalifikowanym, który wymaga uzyskania certyfikatu, a zwykłym podpisem elektronicznym, służącym tylko potwierdzeniu tożsamości.

- Możliwość stosowania elektronicznej pieczęci podmiotów publicznych i gospodarczych stanie się dużym ułatwieniem dla osób prawnych - mówi Wacław Iszkowski.

- Umożliwi to stosowanie podpisów opartych o kwalifikowany, jak również zwykły certyfikat oraz składanych za pomocą lub bez pomocy bezpiecznego urządzenia do składania podpisu elektronicznego - tłumaczy Adam Szejnfeld.

Uznawanie certyfikatów

Zmianie mają ulec też przepisy o uznawaniu certyfikatów zagranicznych z Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz z krajów trzecich.

- W Europie stosuje się rozwiązania folderów obywatelskich, w których dostęp do procedur odbywa się po podaniu PIN-u podczas logowania - mówi Grzegorz Szczechowiak.

- Obowiązująca ustawa przeszkadza w powstaniu świadomości niezbędności stosowania e-dokumentów w nowoczesnej gospodarce - konkluduje Wojciech Warski z Business Centre Club.

Obowiązująca ustawa zawiera pojęcia oraz definicje o węższym znaczeniu niż te, które określa Dyrektywa 99/93/WE. Skutkiem tego jest funkcjonowanie w naszym kraju jedynie podpisu elektronicznego zwykłego i kwalifikowanego.