zaloguj się do e-DGP
statystyki

Biuro podróży musi poinformować o pobieraniu napiwków

skomentuj

Napiwki pobierane przez biura podróży są legalne, jeśli turysta został o nich powiadomiony w umowie lub folderze reklamowym.

Publikacja: 21 lipca 2008, 03:00 Aktualizacja: 21 lipca 2008, 11:01

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 5

  • 1: rozsądny z IP: 77.236.0.* (2008-07-21 15:06)

    Jeżeli jest to napiwek to jego wysokość reguluje tylko zwyczaj a nie informacja w umowie !!!

  • 2: Andrzej z IP: 83.175.191.* (2008-07-21 16:08)

    Zgoda napiwek to instytucja zwyczajowa i co do zasady nieobowiązkowa której wysokość jest pochodną zadowolenia klienta. Niekiedy trzeda płacić bezpośrednio obsłudze dodatkowe opłaty za wykonane usługi ale to już nie jest napiwek. Trudno prawdziwe napiwki zaliczyć do integralnej części imprezy turystycznej. Podobnie jak w przypadku opłat za bilety do muzeum za które pieniądze zbiera pilot. Swoją drogą egzotyka kosztuje i ukazuje nieco inne standardy cywilizacyjne.

  • 3: mm z IP: 85.221.180.* (2008-07-21 23:23)

    na podstawie moich obserwacji stwierdzam, że turystyka do Turcji i Maroka jest oparta na wyzysku lokalnych pracowników. kelnerzy, sprzątaczki i kierowcy zarabiają tam grosze, bo mają utrzymywać się z napiwków, toteż oczekują ich od wycieczkowiczów. z kolei osobie, która wykupiła wczasy All Inclusive i zna polskie zwyczaje, wg których pracownik ma zagwarantowane w umowie o pracę jakieś w miarę przyzwoite wynagrodzenie, a napiwki daje się "po" a nie "przed", i to raczej za miłą obsługę a nie standardowo, ciężko zrozumieć, że napiwki TRZEBA hojnie dawać, bo w przeciwnym razie jest się źle traktowanym. podsumowując - zgadzam się na płacenie napiwków, ale w sytuacji, gdy biuro zgarnia sporą kasę, a kwateruje gości w zagrzybionym i śmierdzącym hotelu, gdzie naczynia są brudne, a jedzenie zepsute - to nie mam zamiaru do tych udręk dokładać ani grosza. i tak dla polskiego biura (i właściciela hotelu) jestem jeleniem, a dla tureckiego kelnera - burakiem.

  • 4: mm z IP: 85.221.180.* (2008-07-21 23:34)

    i na zakończenie gorzka prawda - przeciętnie zarabiającego Polaka nie stać jeszcze na komfortowe wakacje - tzn. dobry hotel + pieniądze na spore napiwki dla obsługi (komfort psychiczny).

  • 5: manuela z IP: 195.245.224.* (2008-07-22 08:45)

    ja zawsze daję napiwki fryzjerce,kosmetyczce, w resteauracjach. W hotelach daję po wymianie pościeli,ręczników za pomoc przy bagażu itp. Ale na wycieczce wykupiuonej dodatkowo od mojego biura podróży dla kierowcy ,którego biuro zatrudnia, nikt z autobusu nie dał ani grosza, ale była taka sugestia od rezydentki Triady.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter