Rzecznik podkreśla jednocześnie we wniosku do Trybunału, że "uznaje potrzebę istnienia mediów publicznych oraz zasadność przymusowego gromadzenia środków publicznych na realizację ich misji".

"Zarzuty wniosku dotyczą jednie kształtu systemu poboru i egzekucji opłat, który w praktyce funkcjonowania ze względu na normatywną wadliwość kwestionowanych przepisów, w szczególności brak sprawnych mechanizmów poboru i egzekucji abonamentu, doprowadził do całkowitego zaprzeczenia zasad powszechności, sprawiedliwości i równości ponoszenia ciężarów publicznych" - napisano w uzasadnieniu do wniosku RPO.

Zgodnie z ustawą abonamentową każdy, kto posiada sprawny odbiornik radiowy lub telewizyjny, ma obowiązek zarejestrowania go na Poczcie Polskiej, która też zajmuje się poborem opłaty abonamentowej oraz przekazywaniem wpływów na wyodrębniony rachunek bankowy Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Ta z kolei przeznacza je na tzw. misyjną działalność TVP i Polskiego Radia.

Zarzuty RPO dotyczą art. 7 ustawy o opłatach abonamentowych, który powierza Poczcie Polskiej kontrolę nad rejestracją odbiorników

Zarzuty RPO dotyczą art. 7 ustawy o opłatach abonamentowych, który powierza Poczcie Polskiej kontrolę nad rejestracją odbiorników, a w przypadku stwierdzenia niezarejestrowanego odbiornika zobowiązuje pocztę do ustalenia kary. Przepis ten stanowi także, że do egzekucji abonamentu stosuje się przepisy ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

RPO wskazuje tymczasem, że egzekucja administracyjna jest w tym przypadku niemożliwa do zastosowania choćby ze względu na fakt, że w ustawie nie wskazano terminu, w którym powinna zostać uiszczona (naliczona przez Pocztą Polską) należność za używanie niezarejestrowanego odbiornika.

"Uniemożliwia to stwierdzenie upływu terminu do zapłaty, a co za tym idzie pozbawia wierzyciela prawa do podejmowania dalszych działań niezbędnych do wszczęcia egzekucji administracyjnej" - podkreśla RPO.

"Bezkarne unikanie przez większość obywateli uiszczania opłaty abonamentowej powoduje, iż cierpi na tym autorytet Rzeczpospolitej"

Zdaniem Rzecznika brak skutecznych mechanizmów egzekucji abonamentu wręcz "zachęca" obywateli do "unikania ponoszenia opłaty, a co za tym idzie naruszania zasady dobra wspólnego".

"Bezkarne unikanie przez większość obywateli uiszczania opłaty abonamentowej powoduje, iż cierpi na tym autorytet Rzeczpospolitej - dobra wspólnego" - podkreślił Rzecznik.

Na potrzebę wprowadzenia skutecznej egzekucji abonamentu wielokrotnie wskazywała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Z danych KRRiT wynika, że w 2007 r. na 13 mln 300 tys. gospodarstw domowych abonament płaciło 5 mln 800 tys., a 1 mln 830 tys. było zwolnionych. Wynika z tego, że ok. 5 mln 600 gospodarstw domowych nie ma zarejestrowanych odbiorników i nie opłaca abonamentu.

Miesięczna opłata za korzystanie z telewizora i radia wynosi 17 zł.

Ponadto - jak podaje KRRiT - z liczby 5 mln 800 tys. opłacających abonament ponad 2 mln zalega z opłatami powyżej trzech miesięcy.

Miesięczna opłata za korzystanie z telewizora i radia wynosi 17 zł.

Na rozpatrzenie przez Trybunał czeka też nowelizacja ustawy abonamentowej, którą przed podpisaniem do TK skierował prezydent Lech Kaczyński. W tym przypadku prezydent zarzuca ustawie, że rozszerzając katalog zwolnionych z opłacania abonamentu (m.in. o emerytów i rencistów) ogranicza w trakcie roku budżetowego wpływy TVP i Polskiego Radia, a tym samym godzi w stabilność mediów publicznych.