Sąd Najwyższy podjął uchwałę, w której stwierdził, że w sprawie o podział majątku po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami sąd ustala wartość nakładów poczynionych z majątku wspólnego na majątek osobisty jednego z nich. Sąd ma taki obowiązek, nawet jeżeli żaden z uczestników postępowania takiego wniosku nie złożył.

Sąd Najwyższy, udzielając odpowiedzi na zapytanie Sądu Okręgowego w L., przypomniał, że sprawy o podział majątku między małżonkami rozpatrywane są w postępowaniu nieprocesowym. Cechą charakterystyczną tego trybu jest działanie sądu z urzędu. Spornym zagadnieniem jest natomiast, czy o zwrocie wydatków i nakładów z majątku wspólnego na majątek osobisty sąd orzeka na wniosek czy z urzędu. Za poglądem, że sąd orzeka bez osobnego wniosku przemawia art. 45 par. 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Stanowi on, że każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na majątek osobisty. Dodatkowo zdanie drugie tego przepisu stanowi, że małżonkowie mogą żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swego majątku osobistego na majątek wspólny.

Z regulacji tych wynika, że nie można od wniosku jednego z małżonków uzależniać orzeczenia o zwrocie nakładów poczynionych z majątku wspólnego na majątek osobisty. A skoro tak, to sędziowie uznali również, że ustalenie przez sąd, czy nakłady zostały poczynione i w jakiej wysokości, również nie może być zależne od inicjatywy procesowej jednego z małżonków. W sprawie o podział majątku wspólnego sąd obowiązany jest z urzędu ustalić, czy i jakie wydatki oraz nakłady poczynione zostały z majątku wspólnego na majątek osobisty i jaka jest ich wartość. Sąd obowiązany jest orzec także o ich zwrocie. Nie oznacza to jednak, że sąd może prowadzić dochodzenie w celu wykrycia, czy i jakie wydatki zostały poczynione. Ustalenie tych faktów powinno się oprzeć na całym materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie.