zaloguj się do e-DGP
statystyki

Projekt zmian w zasadach oceniania oddziaływania na środowisko

skomentuj

Projekt zmian dotyczących wykonywania ocen oddziaływania na środowisko przyjął dziś rząd. Zmiany dostosowują polskie przepisy do prawa unijnego, bez nich Polska mogłaby stracić unijne fundusze na inwestycje.

Zgodnie z rządowym projektem przy realizacji inwestycji wymagane będą dwie oceny oddziaływania na środowisko. Jedną trzeba będzie uzyskać na etapie planowania inwestycji, drugą przy uzyskiwaniu końcowego zezwolenia na wykonanie konkretnej inwestycji.

Opinie będzie wydawał regionalny dyrektor ochrony środowiska, starosta, wójt, burmistrz lub prezydent miasta lub dyrektor regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych w przypadku zmiany lasu na użytek rolny.

Opinia środowiskowa będzie wydawana przed wydaniem decyzji m.in. o lokalizacji autostrady, drogi publicznej, linii kolejowej, warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, budowie wałów przeciwpowodziowych.

KE w 2006 r. uznała, że Polska nie spełnia unijnych wymogów dotyczących ocen oddziaływania na środowisko

Według obowiązującego teraz prawa, inwestor potrzebuje jednej decyzji środowiskowej, jednak takie rozwiązanie nie spełnia wymogów UE i unijni urzędnicy wstrzymują wypłatę pieniędzy. Komisja Europejska już w 2006 r. uznała, że Polska nie spełnia unijnych wymogów dotyczących ocen oddziaływania na środowisko.

Bez takiej dwustopniowej oceny oddziaływania na środowisko żadna z inwestycji dofinansowywanych z UE nie uzyska środków - informował, prezentując założenia projektu w połowie kwietnia minister środowiska prof. Maciej Nowicki. W połowie roku ministerstwa środowiska, infrastruktury i rozwoju regionalnego wydały wytyczne, w jaki sposób prowadzić oceny środowiskowe do czasu wejścia nowych przepisów w życie, by nie narazić się na utratę unijnych pieniędzy.

Projekt zakłada powołanie nowej instytucji - Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, która ma zintegrować działania dla ochrony środowiska w kraju. Generalny i dyrektorzy ochrony środowiska będą m.in. wydawali oceny oddziaływania na środowisko, będą też odpowiedzialni za nadzór nad obszarami chronionymi w ramach systemu Natura 2000 i innymi terenami cennymi przyrodniczo.

Projekt zmian ma poprawić też dostęp społeczeństwa do informacji o informacji o środowisku. Zobowiązuje organy administracji, by bez zbędnej zwłoki i nawet jeszcze przed ich formalnym zatwierdzeniem, udostępniały obywatelom m.in. informacje o ocenach środowiskowych dla inwestycji.

Komentarze: 6

  • 1: Najlepszą poprawę środowiska z IP: 84.234.1.* (2008-07-15 20:55)

    zrobi Pan Premier jak emitować CO2 nie bedzie latając samolotem do PERU.

  • 2: A ty z IP: 83.27.129.* (2008-07-17 15:13)

    A ty jak się przesiądziesz z samochodu na rower...

  • 3: Gaja z IP: 79.175.195.* (2008-07-21 12:24)

    A kiedy mos.gov odczepi się od prywatnych właścicieli, którzy chcą ująć swoje własności w planach pod zabudowę mieszkaniową. Narzucanie jak w komunie zapisów Natury 2000 jest sprzeczne z Konstytucją RP.
    Wymyślanie przez GŁOWNEGO konserwatora Przyrody M.T. różnych bzdur nie mających odzwierciedlenia w prawie UE, to tylko urzędnicza fantazja tego ministerstwa. Szkodzi ona lokalnym mieszkańcom i próbuje przywrócić normy rodem z komuny.

  • 4: Mig z IP: 83.9.8.* (2008-07-24 11:12)

    I znowu "cwany" urzędnik będzie "decydował" o losie i bycie narodu. Prawnym właścicielu i jego życiu. Kolesie dostaną pozytywne postanowienia a przeciwnicy będą latami dochodzić swoich praw. To dewiza działania ministerstwa środowiska. Oni potrafją z samolotu dojrzeć cenne okazy. Już wielokrotnie to udowadniali. Szczególnie przy okazji tworzenia Natury 2000.

  • 5: rael z IP: 83.9.9.* (2008-07-25 03:44)

    Kolejne oszustwo pod płaszczykiem wymogów unii. A za co biorą pieniądze panowie z min. środowiska ???

  • 6: Rybak z mazowsza z IP: 89.77.94.* (2008-10-07 20:25)

    Mam prywatne stawy rybne na ktorych utworzono Naturę-2000. /jest to faktycznie cenne przyrodniczo srodowisko. Ja place podatki. chce zlikwidowac istniejace na tych stawach nieyzytki rybackie /wierzchowiny porosniete wodna roslinnoscia/ teraz nie mogę bo jest N-2000. Ustawa o ochronie przyrody przewiduje zawarcie umowu z Wojewoda za to ze nie bede likwidował N-2000. Jednak Wojwoda robi uniki i chce zeby moim kosztem funkcjonowala u mnie N-2000.
    P.Ministrze! To jakies wielkie nieporozumienie! Do kogo mam sie zwrocic o zalatwienie tej jednoznacznej sprawy?
    Czy wojewoda postepuje zgodnie z prawem?
    Proszę o wyjasnienie takich sytuacji!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter