Samorządy zawodowe tworzone na mocy art. 17 ust. 1 konstytucji wykonują zadania publiczne powierzone im przez państwo, a za jakość ich realizacji ponoszą odpowiedzialność cywilną i administracyjno-prawną. Samorządy działają na podstawie demokratycznych zasad, gdyż ich wszystkie organy pochodzą z wyboru. Trybunał Konstytucyjny, badając kwestię obligatoryjnej przynależności do samorządu zawodowego, w wyroku z dnia 22 maja 2001 r. (K 37/00) podkreślił, że skoro samorząd ma sprawować kontrolę nad prawidłowością wykonywania zawodu i czyni to w imieniu władzy publicznej, to nie można się zgodzić z postulatem, aby część osób wykonujących ten zawód znajdowała się poza strukturami samorządowymi i nie podlegała takiej kontroli.

Bezpodstawne argumenty

Polska Izba Inżynierów Budownictwa, zrzeszająca ponad 100 tys. osób posiadających uprawnienia budowlane, przez ponad pięć lat realizuje zadania powierzone jej przez państwo. Sprawuje nadzór nad należytym wykonywaniem zawodu a także nadaje uprawnienia budowlane i tytuł rzeczoznawcy budowlanego. Koszty wykonywania zadań publicznych są pokrywane ze składek członkowskich. Ze składek są finansowane świadczenia takie, jak np. szkolenia, działalność socjalna i pomoc prawna dla członków Izby. Autorzy projektu argumentują w uzasadnieniu nowelizacji, że ustawa będzie miała pozytywny wpływ na konkurencyjność, obniżając koszty pracy inżynierów budowlanych zobowiązanych dziś do ponoszenia obowiązkowych opłat na rzecz izb. Argument ten jest, moim zdaniem, bezpodstawny. Składka członkowska w izbie wynosi 30 złotych miesięczne. Opłata w wysokości złotówki dziennie nie ma żadnego wpływu na koszty prowadzonej przez inżynierów działalności.

Dwie drogi

Do 2002 roku uprawnienia budowlane były nadawane przez wojewodów. W 2003 roku kompetencje te państwo przekazało samorządowi, który ogromnym wysiłkiem doprowadził do ujednolicenia na terenie całego kraju zasad przeprowadzania egzaminów na uprawnienia. Odbywają się one we wszystkich województwach w tym samym terminie i mają jedną bazę pytań egzaminacyjnych. W ciągu pięcioletniej działalności samorząd nadał uprawnienia prawie 16 tys. młodych ludzi, zatem co szósty członek samorządu uzyskał uprawnienia w Izbie. Świadczy to o dużej otwartości samorządu zawodowego na ludzi młodych. Zgodnie z projektem ustawy, uprawnienia budowlane mają być wydawane zarówno przez samorząd, jak i wojewodę. Projekt przewiduje zatem współistnienie dwóch konkurencyjnych organów wydających uprawniania. Co będzie jednak, gdy osoba, która złoży wniosek o nadanie uprawnień budowlanych w obu organach, w jednym otrzyma decyzję negatywną, a w drugim pozytywną? Która z decyzji będzie prawomocna?

Kogo będzie stać na OC

Członkowie samorządu są ubezpieczeni od odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z pełnieniem samodzielnej funkcji technicznej w budownictwie. Ubezpieczenie chroni członków przed odpowiedzialnością majątkową, ale także daje odbiorcom usług budowlanych bezpieczeństwo finansowe inwestycji. Samorząd korzysta z ubezpieczenia zbiorowego - co umożliwiło wynegocjowanie bardzo korzystnej niskiej składki - obecnie 80 zł za rok.

Pomysł posła Janusza Palikota, by wprowadzić do ustawy Prawo budowlane przepisy nakładające obowiązek ubezpieczania od odpowiedzialności cywilnej inżynierów wykonujących samodzielne funkcje techniczne w budownictwie, niesie ze sobą bardzo poważne skutki finansowe. Inżynierowie będą musieli ubezpieczać się indywidualnie. Cena rynkowa ubezpieczenia będzie wielokrotnie wyższa od ceny wynegocjowanej przez samorząd - w 2003 roku indywidualne ubezpieczenie wynosiło od 400 do 900 zł za rok.