W umowie poręczenia należy określić dłużnika i dług główny, którego wykonanie jest poręczane. Jeżeli strony umowy poręczenia nie postanowią inaczej, odpowiedzialność poręczyciela obejmuje obok zobowiązania głównego (kwoty pożyczki czy kredytu) również świadczenia uboczne, tj. odsetki umowne za udzielenie pożyczki, odsetki za opóźnienie bądź zwłokę w zapłacie raty, a nawet koszty związane z dochodzeniem roszczeń przez wierzyciela.

Poręczyciel odpowiedzialny jest jak współdłużnik solidarny. Oznacza to, że pożyczkodawca może żądać spełnienia świadczenia (w części bądź w całości) od dłużnika głównego albo od dłużnika głównego i poręczyciela łącznie, ale może również żądać spełnienia świadczenia wprost przez poręczyciela. W umowie poręczenia strony mogą ustalić korzystniejsze dla poręczyciela przesłanki jego odpowiedzialności. Mogą więc zapisać w niej postanowienie, zgodnie z którym poręczyciel będzie zobowiązany spłacić dług za pożyczkobiorcę dopiero wtedy, gdy egzekucja z jego majątku okaże się bezskuteczna.

Nie trzeba odpowiadać za cały dług

Poręczenie nie musi dotyczyć całego długu. Może być ograniczone tylko do jego części (np. 50 proc. pożyczki) albo do konkretnej wysokości (np. 100 tys. zł). Oznaczenie maksymalnej wysokości, do jakiej poręczyciel będzie ponosił odpowiedzialność, musi nastąpić z góry. Wskazanie zakresu tej odpowiedzialności powinno nastąpić w chwili składania przez poręczyciela oświadczenia o przyjęciu poręczenia za dług. Należy liczyć się z tym, że w przypadku gdy oznaczenie górnej granicy odpowiedzialności poręczyciela nie jest ścisłe lub nie zostało dokonane w sposób niebudzący wątpliwości, to mogą być problemy z wykazaniem, iż doszło do dokonania ważnego poręczenia do wysokości z góry oznaczonej. Poręczyciel nie będzie wówczas mógł ograniczyć swojej odpowiedzialności. Warto więc jasno i precyzyjnie formułować zapisy w tej sprawie.

Istnieje również możliwość ograniczania w czasie trwania poręczenia. W takich przypadkach z upływem terminu umowa poręczenia wygaśnie, nawet jeśli dług główny będzie nadal istniał. Jest to dobre rozwiązanie dla tych osób, które nie są pewne, czy w dalekiej przyszłości będą mogły sprostać wymaganiom, jakie niesie ze sobą poręczenie np. pożyczki. Poza tym można także poręczenie uzależnić od spełnienia określonego warunku. Poręczyciel nie musi być bezinteresowny. Oferując poręczenie, może załatwić swoje interesy.

PRZYKŁAD: PORĘCZENIE MOŻE BYĆ TERMINOWE

Bliski krewny poprosił Janusza M. o poręczenie mu pożyczki. Jej spłacanie ma potrwać cztery lata. Jednak Janusz M. zamierza przejść na emeryturę, która będzie niska. Dlatego wolałby ograniczyć poręczenie do momentu przejścia na emeryturę. Czy poręczenie może być ograniczone w czasie?

Poręczenie jest uważane za bezterminowe wówczas, gdy w umowie nie wskazano okresu, w ciągu którego poręczyciel będzie ponosił odpowiedzialność. Aby poręczenie było terminowe, poręczyciel w pisemnym oświadczeniu powinien więc zaznaczyć, że przyjmuje na siebie odpowiedzialność za spłatę kredytu, gdyby kredytobiorca nie spłacił go w ciągu okresu oznaczonego w umowie poręczenia. Zastrzeżenie terminu ma istotne znaczenie dla poręczenia i powinno być pod rygorem nieważności złożone na piśmie. Nie jest konieczne podawanie konkretnej daty kalendarzowej. Można wyznaczyć termin poprzez wskazanie określonego zdarzenia, którego wystąpienie będzie ograniczać w czasie istnienie poręczenia.

Ochrona poręczyciela

Przepisy przyznają poręczycielowi korzystanie z zarzutów, które przysługują dłużnikowi. Poręczyciel nie traci tych zarzutów, nawet jeżeli dłużnik się ich zrzeknie albo uzna roszczenie wierzyciela. Oznacza to, że poręczyciel może powoływać się na to, że termin świadczenia jeszcze nie nadszedł. Może również podnieść zarzut dotyczący przedawnienia roszczenia wierzyciela. Poręczyciel może też potrącić wierzytelność przysługującą dłużnikowi względem wierzyciela.

PRZYKŁAD: TRZEBA OCENIĆ RYZYKO NIEWYPŁACALNOŚCI

Andrzej W. poręczył kuzynowi pożyczkę. Bank brał pod uwagę łagodne kryteria przy badaniu jego zdolności kredytowej. Później okazało się, że nie jest on w stanie spłacać rat. Andrzej W. zastanawia się, czy może bronić się, przedstawiając bankowi zarzut nienależytego ocenienia zdolności kredytowej.

Poręczyciel może podnosić różne zarzuty przeciwko wierzycielowi, ale akurat tego rodzaju uwagi nie stanowią argumentu przemawiającego na jego korzyść. W momencie kiedy decydował się na udzielenie poręczenia, sam powinien upewnić się, czy kredytobiorca będzie w stanie spłacić kredyt. Po prostu samodzielnie powinien ocenić, z jakim ryzykiem wiąże się poręczenie tego zobowiązania. Jeśli pomimo krytycznej oceny zdolności kredytowej zdecydował się wystąpić w roli poręczyciela, to musiał liczyć się z tym, że w przyszłości będzie musiał ponieść konsekwencje niewypłacalności kredytobiorcy.

Można więc stwierdzić, że poręczyciel w ogóle nie może przedstawiać skutecznie kredytodawcy zarzutu dotyczącego niezbadania zdolności kredytowej kredytobiorcy albo że zrobił to w sposób niewłaściwy (np. co do kryteriów lub metody badania).

Poręczenie może dotyczyć zarówno długu istniejącego w chwili zawarcia umowy poręczenia, jak i długu przyszłego. W tym drugim przypadku poręczenie wiąże się z większym ryzykiem. Nie jest znana jego wysokość ani termin spłaty. Z tego powodu w kodeksie cywilnym przewidziano bezwzględnie obowiązujące przepisy, zgodnie z którymi można poręczyć za dług przyszły, ale tylko do wysokości z góry oznaczonej, natomiast bezterminowe poręczenie za dług przyszły może być przed powstaniem długu odwołane w każdym czasie. Daje to pewną ochronę poręczycielowi.

Dłużnik i wierzyciel nie mogą zwiększyć zobowiązania poręczyciela. Nie są dla niego wiążące czynności prawne, które zwiększają jego zobowiązanie. Przykładem może być niekorzystna dla pożyczkobiorcy ugoda. Jednak poręczyciel może powołać się na czynności prawne, które zmniejszą jego zobowiązanie. Chodzi o sytuacje, kiedy doszło do częściowej zapłaty pożyczki. Innym przykładem może być obniżenie odsetek umownych.

Oprócz tego warto wiedzieć, że poręczyciel, który wykonał zobowiązanie pożyczkobiorcy i wstąpił tym samym na miejsce zaspokojonego wierzyciela, ma prawo żądać od wierzyciela wydania mu wszelkich zabezpieczeń wierzytelności albo środków dowodowych. Jeżeli wierzyciel wyzbędzie się tych zabezpieczeń albo środków, będzie on odpowiedzialny względem poręczyciela za wynikłą stąd szkodę.

Obowiązki informacyjne

Jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia, wierzyciel powinien zawiadomić o tym niezwłocznie poręczyciela. W przypadku gdy tego nie uczyni, będzie odpowiadał wobec poręczyciela na zasadach ogólnych określonych w kodeksie cywilnym za szkodę, którą poniósł poręczyciel na skutek braku zawiadomienia w odpowiednim terminie. Przepis regulujący tę kwestię ma charakter względnie obowiązujący. W umowie poręczenia można przyjąć inne rozwiązania. Można w jej treści wyłączyć ten obowiązek albo przewidzieć dodatkowe warunki. W praktyce pożyczkodawcy (kredytodawcy) dążą do wyłączenia tego obowiązku w umowie. Z punktu widzenia poręczyciela lepiej jest nie godzić się na takie ustępstwo. Dzięki obowiązkowi powiadamiania poręczyciel jest w stanie odpowiednio zareagować w stosownym czasie. Zwolnienie wierzyciela z obowiązku powiadamiania o zaległościach bardzo często naraża poręczyciela na zapłatę większej kwoty odsetek albo kosztów dochodzenia wierzytelności.

PRZYKŁAD: MOŻNA PODNIEŚĆ ZARZUT PRZEDAWNIENIA

Karol L. kilka lat temu poręczył pożyczkę, którą jego przyjaciel zaciągnął w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej. Kiedy wierzyciel upomniał się o spłatę długu, jego przyjaciel nie skorzystał z zarzutu przedawnienia. Nasz czytelnik pyta, czy mimo to może powołać się na tę okoliczność.

W przypadku gdy pożyczka ma związek z prowadzeniem działalności gospodarczej, to termin przedawnienia roszczenia o jej zwrot wynosi trzy lata. Poręczyciel może podnieść przeciwko wierzycielowi wszelkie zarzuty, które przysługują dłużnikowi. Może również korzystać z zarzutu przedawnienia, nawet jeśli dłużnik nie skorzystał z tego uprawnienia. Poręczyciel nie traci również możliwości podnoszenia zarzutów, nawet gdy dłużnik zrzekł się ich albo uznał roszczenie wierzyciela. Nie ma przy tym znaczenia, kiedy dłużnik zrzekł się możliwości podniesienia zarzutów wobec wierzyciela. Co więcej, przeważa podgląd, zgodnie z którym nawet w przypadku gdy sąd wydał wyrok w stosunku do dłużnika głównego, w którym odmówił uznania powołanych przez niego zarzutów, nie wyklucza to możliwości ich podniesienia przez poręczyciela.

Także dłużnik ma obowiązki informacyjne względem wierzyciela. Jeśli bowiem poręczenie udzielone zostało za wiedzą dłużnika, powinien niezwłocznie zawiadomić poręczyciela o wykonaniu zobowiązania. Gdyby tego nie uczynił, poręczyciel, który zaspokoił wierzyciela, może żądać od dłużnika zwrotu tego, co wierzycielowi zapłacił (chyba że działał w złej wierze).

Poręczyciel powinien niezwłocznie zawiadomić dłużnika o dokonanej przez siebie zapłacie długu, za który poręczył. Jeśli tego nie zrobi, a dłużnik zobowiązanie wykona, to nie może żądać od dłużnika zwrotu tego, co sam wierzycielowi zapłacił. W takiej sytuacji poręczyciel może bronić swojego interesu, jedynie wykazując, że dłużnik działał w złej wierze. Ma to miejsce np. wtedy, gdy dłużnik zapłacił dług, wiedząc o tym, że zrobił to już poręczyciel.

Ważne!

Oświadczenie poręczyciela powinno być pod rygorem nieważności złożone na piśmie. Dla oświadczenia wierzyciela nie zastrzeżono w przepisach formy szczególnej

Podstawa prawna

Art. 876-887 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).