Gazeta Prawna przeanalizowała regulamin świadczenia usług dla pasażerów korzystających z komunikacji zbiorowej Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Radomsku pod kątem ich zgodności z prawami konsumentów. Okazało się, że dokument ten zawiera kilka punktów, które są sprzeczne z prawami pasażerów.

Odpowiedzialność przerzucona

Dokonując analizy zakwestionowanego regulaminu natknęliśmy się na art. 6. Zdanie drugie tego przepisu brzmi: pasażer ponosi odpowiedzialność za szkody powstałe w związku z przewozem bagażu ręcznego lub zwierząt i ptaków. Sformułowanie tego przepisu powoduje, że pasażer ponosi odpowiedzialność za wszelkie szkody, nawet te, które są efektem zaniedbań ze strony przewoźnika. Jeżeli Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne pozwala na przewóz swoimi środkami transportu bagażu ręcznego, zwierząt oraz ptaków, powinno postarać się zapewnić odpowiednie do tego warunki. Jak bowiem stanowi art. 14 ust. 1 prawa przewozowego, to przewoźnik jest obowiązany do zapewnienia podróżnym odpowiednich warunków bezpieczeństwa i higieny oraz wygody i należytej obsługi. W efekcie więc mamy niedozwolone przerzucenie odpowiedzialności z przedsiębiorstwa na konsumenta. Kodeks cywilny, a konkretnie jego art. 3853 pkt 2 wyraźnie bowiem stanowi, że niedozwolonym postanowieniem umowny jest to, które wyłącza lub istotnie ogranicza odpowiedzialność względem konsumenta za szkody na osobie.

Kolejnym przykładem uchylania się przez tego przewoźnika od ponoszenia odpowiedzialności względem pasażerów jest art. 12 regulaminu. Stanowi on, że przedsiębiorstwo nie odpowiada za szkody powstałe na skutek przerw w ruchu lub zmian kierunku jazdy spowodowanych przyczynami natury obiektywnej lub zarządzeniami władz. W tym przepisie występuje zbyt dużo niedookreślonych przesłanek, na podstawie których przewoźnik chce się uchylić od odpowiedzialności. Pasażer nie wie tak naprawdę, co kryje się pod takimi pojęciami jak przerwy w ruchu lub przyczyny obiektywne. Dzięki takim niejasnym sformułowaniom przedsiębiorstwo komunikacyjne będzie mogło wyłączyć swoją odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie usługi przewozu praktycznie z każdego powodu. Jest to przykład klauzuli abuzywnej, o której mowa w art. 3853 pkt 9 k.c. W przepisie tym bowiem wyraźnie ustalono, że niedozwolonym postanowieniem jest takie, które przyznaje kontrahentowi konsumenta uprawnienia do dokonywania wiążącej interpretacji umowy.

Nieprecyzyjne pojęcia

Innym przepisem, który naszym zdaniem powinien zostać usunięty z regulaminu, jest art. 9. Brzmi on: bilet zniszczony, uszkodzony lub niewłaściwie skasowany jest nieważny. Po pierwsze, takie pojęcia, jak zniszczony, uszkodzony oraz niewłaściwie skasowany są zbyt ogólne. Pasażer tak naprawdę nie wie, co przewoźnik rozumie przez wskazane określenia. Naszym zdaniem ten artykuł regulaminu narusza art. 385 par. 2 k.c., który stanowi, iż wzorzec umowy powinien być sformułowany jednoznacznie i w sposób zrozumiały. Może on stanowić niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art. 385 pkt 9 k.c., albowiem przyznaje przewoźnikowi uprawnienie do dokonywania wiążącej interpretacji umowy. W naszej ocenie w regulaminie powinien znaleźć się odpowiedni słowniczek, który zawierałby wyjaśnienie pojęć bilet zniszczony, uszkodzony oraz niewłaściwie skasowany. Dzięki temu pasażer wiedziałby, jakie np. uszkodzenie biletu powoduje, że musi on skasować drugi bilet, aby nie narazić się na zarzut jazdy bez opłaty. Te wszystkie wątpliwości powinny być w regulaminie jasno i bez żadnych wątpliwości sprecyzowane. Naszym zdaniem, obecny regulamin takiego wymogu nie spełnia i daje przewoźnikowi możliwość dowolnej interpretacji wskazanych wyżej pojęć. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne przyznając sobie prawo do interpretacji pojęć nieostrych, jakimi są bilet zniszczony, uszkodzony lub niewłaściwie skasowany w istocie narusza równowagę kontraktową, a tym samym i dobre obyczaje.

Konsument słabszą stroną

Z powyższego wynika więc, że wyżej wymienione postanowienia stanowią niedozwolone postanowienia umowne także w rozumieniu art. 3851 par. 1 k.c., albowiem kształtują prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z obowiązującymi przepisami oraz dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne zamieściło w omawianym regulaminie postanowienia sprzeczne z obowiązującymi przepisami. Takie postępowanie należy uznać za szczególnie rażące naruszenie dobrych obyczajów, albowiem regulamin swoim zasięgiem obejmuje konsumentów, którzy zazwyczaj mają niewielką świadomość prawną.

Do czasu zamknięcia wydania Gazety nie udało nam się skontaktować z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym w Radomsku.

3 KROKI

Co zrobić, gdy umowa zawiera niedozwolone postanowienia?

1 Próbować negocjować umowę z przewoźnikiem.

2 Zwrócić się do miejskiego (powiatowego) rzecznika konsumentów lub Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (gdy dojdzie do naruszenia zbiorowych interesów konsumentów).

3 Zwrócić się do odpowiedniego sądu konsumenckiego z wnioskiem o rozstrzygnięcie sporu z przewoźnikiem.

Analiza krok po kroku

WĄTPLIWY ZAPIS UMOWY

Bilet zniszczony, uszkodzony lub niewłaściwie skasowany jest nieważny.

CO TO OZNACZA

Jeżeli nadruk na skasowanym bilecie nie będzie zawierał np. kilku cyfr lub jeżeli bilet będzie np. naderwany, kontroler może uznać, że pasażer nie posiada ważnego biletu na przejazd i ukarać go.

CZY JEST ZGODNY Z PRAWEM

NIE

Zapis jest niezgodny z prawem, albowiem pojęcia w nim użyte są niejednoznaczne, a art. 385 par. 2 kodeksu cywilnego nakazuje, aby wzorzec umowny był sformułowany jednoznacznie i w sposób zrozumiały.

REKOMENDACJA DLA KLIENTA

Pasażer powinien zwrócić się do rzecznika praw konsumenta o zbadanie, czy regulamin nie zawiera niedozwolonych lub niekorzystnych dla niego postanowień oraz spróbować negocjować z przedsiębiorstwem komunikacyjnym zmianę takich zapisów.

REKOMENDACJA DLA FIRM

Przedsiębiorstwa komunikacyjne, które zamieściły w swoich regulaminach postanowienia łamiące prawa konsumentów, powinny je przeredagować lub usunąć

OPINIE

WALDEMAR JURASZ

Delegatura UOKiK w Krakowie

Umowy przewozu - zawierane najczęściej poprzez nabycie biletu - zobowiązują przewoźnika do przewiezienia na określonej trasie osób lub rzeczy w zamian za wynagrodzenie od podróżnego. Równość stron kontraktu może zostać zniweczona wskutek działań przewoźnika, ograniczających jego odpowiedzialność lub wręcz przerzucających ją na podróżnego. Przede wszystkim należy pamiętać, że na podstawie przepisów prawa przewozowego przewoźnik odpowiada za szkodę, jaką podróżny poniósł wskutek przedwczesnego odjazdu, jak i opóźnionego przyjazdu lub odwołania środka transportowego - jeżeli szkoda powstała z jego winy. Podobnie przewoźnik odpowiada za rzeczy, które podróżny przewozi ze sobą - jeżeli w trakcie przewozu uległy uszkodzeniu z winy przewoźnika. Na przewoźniku ciąży również odpowiedzialność za prawidłowe działanie kasowników i odpowiedzialność ta nie może być przenoszona na pasażera.

ALEKSANDRA WĘDRYCHOWSKA-KARPIŃSKA

radca prawny w kancelarii Wierciński, Kwieciński, Baehr

Regulaminy miejskich przedsiębiorstw komunikacyjnych wymagają weryfikacji pod kątem tego, czy posługują się klauzulami niedozwolonymi. Postanowieniem sprzecznym z dobrymi obyczajami będzie postanowienie obciążające konsumenta dodatkowymi obowiązkami, za które odpowiedzialność powinien ponosić przewoźnik. Za niedozwoloną klauzulę uznano postanowienie, na podstawie którego w razie nieprawidłowego wydruku biletu pasażer zobowiązany jest niezwłocznie zgłosić ten fakt prowadzącemu pojazd, okazując bilet z nieprawidłowym wydrukiem. Jeżeli tego nie zrobi, bilet może zostać uznany za nieważny. W ten sposób konsumenta obciążono obowiązkiem sprawdzania zgodności formy i treści biletu z wzorem biletu, podczas gdy obowiązek prawidłowego sporządzenia i wydania biletu spoczywać powinien na przewoźniku.

"Prezes Zarządu MPK Sp. z o.o. w Radomsku Roman Szczekocki w dniu 22 lipca 2008r. poinformował redakcję Gazety Prawnej, że na stronie MPK Sp. z o.o. w Radomsku zamieszczony został omyłkowo stary Regulamin z 2000r. Nowy regulamin udostępniany jest pasażerom w każdym autobusie. Zarząd deklaruje, że nie zawiera on klauzul, które mogą być uznane za naruszenie praw pasażerów. W tej chwili nie istnieją więc przesłanki do kwestionowania zapisów nowego regulaminu."