Jednocześnie Trybunał podkreślił, że niedochowanie obowiązku notyfikacji zgromadzenia - nie później niż 3 dni przed jego terminem - nie może powodować "automatycznej" odpowiedzialności organizatora czy osoby, która mu przewodniczy.

Zdaniem sędziów TK, "mechaniczna" interpretacja przepisu oznaczałaby ograniczenie konstytucyjnej wolności organizowania pokojowych zgromadzeń.

Jak wskazano, rolą sądu jest ocena, czy w danych okolicznościach istniała możliwość zawiadomienia o zgromadzeniu, a w konsekwencji, czy w konkretnym wypadku są podstawy do ukarania kogoś.

"Zgromadzenie jest nie tylko demonstracją poglądów osób biorących"

"Zgromadzenie jest nie tylko demonstracją poglądów osób biorących w nim udział, ale jest ważnym głosem w dyskursie publicznym, ważnym sygnałem ostrzegawczym (...) i z tej przyczyny, prawo odbywania zgromadzeń zasługują na poszanowanie i konstytucyjną ochronę" - podkreśliła w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia sprawozdawca Ewa Łętowska.

Jak zasygnalizowała, kwestią do rozstrzygnięcia jest to, czy polskie przepisy nakładające obowiązek notyfikacji zgromadzeń przynajmniej trzy dni przed ich zorganizowaniem są "adekwatne w dobie technicznych udogodnień, które mogłyby powodować inne podejście do tej kwestii". Jej zdaniem, w kontekście zaprezentowanego w czwartek stanowiska Sejmu (iż przepis jest niekonstytucyjny) parlament powinien rozważyć tę sprawę.

Z pytaniem prawnym wystąpił do TK w styczniu tego roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia. Miał on badać odwołanie ekologa od kary grzywny za organizację w lutym 2007 r. zwołanej "naprędce" i uznanej za nielegalną manifestacji przeciw budowie obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy.

Działacz "Zielonych 2004" został ukarany przez sąd grodzki 100 zł grzywny za wykroczenie "przewodniczenia lub organizacji zgromadzeniu zwołanemu bez zawiadomienia organów administracji". Zorganizowano je "na gorąco" pod Pałacem Prezydenckim z okazji wizyty w Polsce szefa Komisji Europejskiej Manuela Barroso. Sąd rejonowy przed rozpatrzeniem odwołania zadał - na wniosek obrony - pytanie prawne TK.