Konieczność nowelizacji ustawy wynikła po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października ub. roku, gdy TK stwierdził, że asesorzy nie mogą orzekać, bo nie są niezawiśli z mocy prawa, a pełnienie przez nich funkcji sędziowskich jest sprzeczne z konstytucją. Wyrok wejdzie w życie po 18 miesiącach, czyli 6 maja przyszłego roku. W polskich sądach orzeka obecnie ok. 1300 asesorów.

Czaja zapewnił, że na najbliższym posiedzeniu rządu, za dwa tygodnie, projekt nowelizacji zostanie przyjęty przez rząd. "Projekt jest skończony, jeśli chodzi o prace legislacyjne w ministerstwie" - poinformował.

Dodał, że pomiędzy styczniem a majem przyszłego roku pozostanie jedynie ponad 400 asesorów, którzy będą przechodzili jeszcze procedurę zmierzającą do sędziowskich nominacji. "6 maja będą tylko nieliczne przypadki osób, które nie uzyskają nominacji sędziowskiej, ale raczej z powodów merytorycznej oceny" - mówił.

"Ministerstwo jest przygotowane do zmian wynikających z wyroku TK"

Natomiast minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski, odnosząc się do kwestii asesorów powiedział, że ministerstwo jest przygotowane do zmian wynikających z wyroku TK. Zgodnie z założeniami resortu zmieni się koncepcja dojścia do zawodu sędziego polegająca na eliminacji instytucji asesora i wprowadzeniu m.in. scentralizowanej aplikacji sędziowskiej i prokuratorskiej oraz umożliwieniu dostępu do zawodu sędziego z innych zawodów prawniczych, np. prokuratury, adwokatury i notariatu.

Jednocześnie przedstawiciele ministerstwa zapowiedzieli, że jesienią do parlamentu powinien zostać skierowany projekt dotyczący wprowadzenia państwowego egzaminu prawniczego dla kandydatów na wszystkie aplikacje prawnicze. "Jesteśmy zdeterminowani, żeby te egzaminy zostały przeprowadzone po raz pierwszy jesienią 2009 roku" - dodał Czaja.

Ćwiąkalski odpowiedział, że na aplikacje będzie przyjmowanych "znacznie więcej kandydatów niż do tej pory"

Wcześniej, podczas konferencji prasowej przedstawiciele PiS zaapelowali o szersze otwarcie zawodów prawniczych. Jak mówił Łukasz Zbonikowski (PiS), niepokojące są zapowiedzi ministerstwa prowadzące do ograniczenia dostępu do zawodów prawniczych. "Ministerstwo staje po stronie korporacji, a nie obywateli" - mówił. Przypomniał, że w końcu czerwca sejmowa komisja sprawiedliwości opowiedziała się za odrzuceniem w I czytaniu projektu noweli ustawy o adwokaturze rozszerzającego katalog osób mogących uzyskać wpis na listę adwokatów bez zdawania egzaminu zawodowego i odbywania aplikacji.

Dodał, że inny z projektów PiS, zakładający wprowadzenie trzech stopni licencji prawniczych, od stycznia czeka złożony u marszałka Sejmu.

Ćwiąkalski odpowiedział posłom podczas posiedzenia komisji, że według propozycji rządowych na aplikacje będzie przyjmowanych "znacznie więcej kandydatów niż do tej pory".