statystyki

Pełnoletnie dziecko może nie dostać alimentów

autor: Małgorzata Piasecka - Sobkiewicz25.06.2008, 03:00
  • Wyślij
  • Drukuj

Rodzice pełnoletniego dziecka będą mogli uchylić się od płacenia alimentów, gdy stanowią nadmierne obciążenie. 16-latek uzyska prawo do samodzielnego uznania swojego ojcostwa, bez zgody swojego przedstawiciela ustawowego. Za matkę dziecka nie jest uważana kobieta wpisana do aktu urodzenia, ale ta, która je urodziła.





Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości nowelizacji ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy (miał się nim wczoraj zająć rząd) dostosowuje obowiązujące od ponad 40 lat przepisy do unormowań unijnych oraz wymogów współczesnej rodziny.

Alimenty inaczej

Projekt przewiduje, że nawet wówczas gdy alimenty zostały orzeczone przez sąd, to po dojściu dziecka do pełnoletności zobowiązany rodzic będzie mógł uchylić się od ich płacenia. Pełnoletnie dziecko nie otrzyma alimentów, gdy uiszczanie ich łączy się z nadmiernym uszczerbkiem dla zobowiązanego rodzica albo wówczas gdy dziecko nie dokłada żadnych starań, aby móc samodzielnie utrzymać się. Natomiast od wykonywania obowiązku alimentacyjnego rodzice nie będą mogli uchylić się w stosunku do małoletniego dziecka.

- Rodzice będą mogli uchylić się od wykonywania obowiązku alimentacyjnego wobec dziecka pełnoletniego, jednak nie wygaśnie on automatycznie - tłumaczy adwokat Maciej Lipiec z kancelarii Adwokackich. Wyjaśnia, że w większości krajów UE na rodzicach ciąży bezwzględny obowiązek alimentacyjny jedynie w stosunku do małoletnich dzieci. Natomiast dzieci pełnoletnie dostają tam alimenty wówczas, gdy nie mogą utrzymać się samodzielnie, ponieważ są niepełnosprawne, chore albo kontynuują naukę.

W projekcie zaproponowano zmianę zasad wykonywania obowiązku alimentacyjnego, gdy dziecko nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie albo gdy jest niepełnosprawne. Osoba zobowiązana będzie mogła ten obowiązek wykonywać osobiście, wychowując dziecko. Natomiast pozostałe osoby zobowiązane do alimentów będą pokrywały koszty utrzymania uprawnionego.

Fundusz pomocy społecznej

W projekcie zaproponowano, aby świadczenia z funduszów pomocy społecznej nie wpływały na zakres obowiązku alimentacyjnego. Zdaniem Macieja Lipca zobowiązany często ma skromne dochody, natomiast może swoją pracą i osobistymi staraniami przyczyniać się do zapewnienia odpowiednich warunków osobie małoletniej lub niepełnosprawnej. W takiej sytuacji bywają dziadkowie zobowiązani do płacenia alimentów wnukowi albo przebywający na emeryturze lub rencie rozwiedziony małżonek, na którym ciąży obowiązek alimentacyjny w stosunku do osoby niepełnosprawnej.

Kolejna propozycja dotyczy niezaspokojonych potrzeb uprawnionego przed wniesieniem powództwa o alimenty. Sąd w wyroku powinien uwzględnić należną z tego tytułu kwotę, a nawet w uzasadnionych przypadkach może rozłożyć ją na raty.

Ojcostwo 16-latka

Zamiast dotychczasowej instytucji uznania dziecka projekt proponuje uznanie ojcostwa. Oświadczenie o uznaniu będzie mógł złożyć nawet 16-letni mężczyzna bez zgody swojego przedstawiciela ustawowego. Zdarza się, że rodzice 16-letniego ojca, czyli dziadkowie dziecka, odmawiają zgody na uznanie dziecka, kierując się własnym interesem i chęcią uniknięcia płacenia alimentów na wnuka niż dobrem syna i jego dziecka.

Wprowadzona do projektu instytucja uznania ojcostwa oznacza przyznanie przez ojca dziecka przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego lub sądem opiekuńczym faktu, że dziecko od niego pochodzi. Matka dziecka musi wówczas złożyć oświadczenie potwierdzające, że dziecko pochodzi od tego ojca, który uznał ojcostwo.

- Jej oświadczenie nie będzie więc traktowane tak jak obecnie zgoda na uznanie dziecka przez ojca - tłumaczy adwokat Mateusz Kubicki z kancelarii Olczyk & Kubicki.

Władza rodzicielska

Dziś ojciec, którego ojcostwo zostało ustalone w wyroku, może mieć pełnię władzy rodzicielskiej albo zostać jej pozbawiony. Natomiast projekt przewiduje, że w wyroku ustalającym pochodzenie dziecka sąd może orzec o zawieszeniu, ograniczeniu lub pozbawieniu władzy rodzicielskiej takiego ojca.

Takie same zasady dotyczące władzy rodzicielskiej obowiązywać będą przy sądowym ustalaniu macierzyństwa.

Do sądowego ustalenia macierzyństwa może dojść, gdy zapłodnienie nastąpiło poza organizmem. Chodzi o tzw. macierzyństwo zastępcze. Polska ratyfikowała europejską konwencję o statusie prawnym dziecka pozamałżeńskiego, która stanowi, że pochodzenie takiego dziecka od matki ustala się na podstawie faktu urodzenia. Natomiast w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym i w ustawie Prawo o aktach stanu cywilnego nie została uregulowana sprawa macierzyństwa. Na przykład prawo o aktach stanu cywilnego mówi tylko o treści aktu urodzenia, wskazuje terminy zgłoszenia dziecka.

Ustalenie macierzyństwa

Projekt stanowi, że powództwo o ustalenie stosunku prawnego macierzyństwa będą mogły wytoczyć dziecko lub jego matka. Nie będzie mógł tego zrobić nawet mąż kobiety, która urodziła dziecko w czasie trwania małżeństwa. Natomiast powództwo o zaprzeczenie macierzyństwa będzie mogło zostać wytoczone wówczas, gdy do aktu urodzenia dziecka zostanie wpisana inna kobieta niż ta, która urodziła.

Zaproponowano, aby mogło je wnieść dziecko, kobieta wpisana do aktu urodzenia, kobieta, która dziecko urodziła, mąż kobiety wpisanej do aktu urodzenia albo mężczyzna, który uznał ojcostwo kobiety wpisanej do aktu urodzenia, mężczyzna, którego ojcostwo ustalono sądownie oraz prokurator.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 15

  • 1: Dyta z IP: 83.31.177.* (2008-06-25 09:27)

    To nie wymaga żadnego komentarza. Najlepiej udowodnijmy, że dzieci już od podstawówki mogą utrzymać się same np. roznosić gazety itp. To w ramach polityki prorodzinnej i zwiekszenia przyrostu naturalnego. Nie zawsze w życiu jest tak jak by się chciało, ale widzę, że wyrażnie jest tu winna kobieta, bo to na ogół z nią jest dziecko.
    Nie napiszę co mi się ciśnie na usta.

  • 2: :) z IP: 193.238.180.* (2008-06-25 09:28)

    ponieważ rodzic nie może być przedstawicielem ustawowym pełnoletniego dziecka, w praktyce płacący alimenty i tak mógł przestać, gdyż mało które dziecko zdecyduje sie na wystąpienie przeciwko rodzicowi samodzielnie

  • 3: krytyczniak z IP: 78.88.225.* (2008-06-25 09:49)

    No fajnie, tylko ja tu nic nowego (poza kwestią uznania przez 16-letniego szczeniaka) nie widzę. Wszystkie te propozycje są już od dawna obecne w orzecznictwie sądowym wykładającym obecne przepisy kro. Ktoś znowu chce sobie pomnik za życia wybudować, jak projektanci nowego kc?

  • 4: antyszowinistka z IP: 80.50.233.* (2008-06-25 10:37)

    Widać,że ustawodawca promuje ojców nieodpowiadzialnych co do tych alimentów.Na zasadzie- mężczyzna może mieć dzieci ile chce,a kobieta tyle na ile ją stać.Nic dziwnego.Prawicowy rząd.

  • 5: inżynier z IP: 83.19.42.* (2008-06-25 10:44)

    Cytat:
    "Rodzice pełnoletniego dziecka będą mogli uchylić się od płacenia alimentów, gdy stanowią nadmierne obciążenie."

    I bardzo słusznie! Dzieciątka są wystarczająco obciążone obowiązkami szkolnymi, bywają molestowane seksualnie, kościół w stosunku do nich praktykuje jawny mobbing - więc po co im jeszcze rodzicielski balast!!

    Popieram!!!

    Tylko dlaczego to na rodzicach miałby spoczywać ciężar uchylania się od... zamiast po prostu kopa i do piachu?

  • 6: JAcek z IP: 83.16.131.* (2008-06-25 15:13)

    Feministki uspokójcie się !!!! - proszę o odrobine obiektywizmu i merytoryczną ocenę. Dzisiaj młodzi ludzi moga łatwiej zarobić, dorobić, nawet wyjeżdzając za granicę niż starsi - powiedzmy 40-50 latkowie. Sytuacja gospodarcza się zmieniła.
    A feministki - tu otwarcie między wierszami i nieświadomie przyznały, żę sądy sa stronnicze i w zdecydowanej większości przyznają prawo do opieki nad dzieckiem matkom (95 % de facto) - co jest dopiero wynaturzeniem i krzywdą . Jest to po prostu wbrew prawu, wbrew prawu do równego traktowania - o co tak zajadle walczą feministki.

  • 7: mi z IP: 195.20.110.* (2008-06-25 15:47)

    Tak się zastanawiam co oznacza zapis w tabelce że za matkę będzie uznawana osoba która urodziła, a nie ta która jest w akcie urodzenia. Co to znaczy dla rodziców adopcyjnych?

  • 8: JAREK z IP: 212.160.159.* (2008-06-25 16:28)

    CHYBA TĄ USTAWĘ WYMYŚLIŁ ALIMENCIARZ .MATKA KTÓRA WYCHOWUJE DZIECKONAWET PEŁNOLETNIE UCZĄCE SIĘ MUSI PONOSIĆ KOSZTY PONIEWAŻ WIADOMO JAKIE SĄ REALIA DZISIEJSZE A OJCIEC BĘDZIE SIĘ UCHYLAŁ BO CÓŻ GO TO MOŻE OBCHODZIĆ I BĘDZIE UKRYWAŁ DOCHODY ZEBY WYKAZAĆ SWOJĄ BEZSILNOŚĆ TEN PRZEPIS JAK WEJDZIE W ŻYCIE TO BĘDZIE WIELKIE ŚWIŃSTWO

  • 9: Ovidius z IP: 83.8.178.* (2008-06-25 17:34)

    Do Jarka - a co będzie gdy ojciec lub matka - zobowiązani do alimentów bedą zarabiać najniższą krajową, mieć drugą rodzinę - a dziecko będzie się uczyć na prywatnej szkole - zaocznie - (dla alimentów) pracować na czarno - na wakacje jechać za granicę... - to tylko taka bardzo zachowawcza wersja tego dziecka ...
    Przecież wszyscy wiemy, że wiele szkól prywatnych istnieje tylko w celu pomocy takim "dzieciom"
    TEn sam problem jest w ZUS - z przeciąganiem nauki w celu wyłudzania renty rodzinnej...

    Mój brat tak robił i masa kolegów - więc wiem co mówię. Dlatego apeluję - o obiektywne i merytoryczne podejście do sprawy

    TA zmiana to w obecnych czasach konieczność

  • 10: miki z IP: 84.130.241.* (2008-06-30 19:09)

    U mie jest jeszcze inaczej. Dziecko i matka są za granicą od 5 lat. Dziecko ma 16 lat. Został obecnie wyrzucony ze szkoły. Matka powtórnie wyszła za mąż. Płacić muszę, choć nie mam tak naprawdę żadnego kontaktu, a wszystkiego dowiaduję się tzw. "kanałami" Chciałbym usłyszeć co powiedziały by kobiety będące na moim miejscu. Co do sądów w sprawach alimentacyjnych nawet tego nie komentuję, bo wiadomo jak jest. Zastanawia mnie jedno. Dlaczego w sytuacji, kiedy kobieta ma płacić alimenty bardzo szybko zaczyna "myśleć" kategoriami mężczyzny. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, co widać po w/w komentarzach. Ovidius - masz całkowitą rację, to o czym piszesz jest powszechne.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie