statystyki

Wspólnota mieszkaniowa może powstać także w spółdzielni

autor: Małgorzata Piasecka - Sobkiewicz03.06.2008, 03:00; Aktualizacja: 03.06.2008, 10:57
  • Wyślij
  • Drukuj

Spółdzielnia mieszkaniowa po wykupie mieszkań przez lokatorów może przekształcić się we wspólnotę mieszkaniową. Właściciele wykupionych lokali mogą domagać się wydzielenia swojego budynku z zasobów spółdzielni. Od uchwały o odmowie podziału spółdzielni lokatorom przysługuje prawo odwołania do sądu.

reklama



reklama


ANALIZA

Obowiązująca od roku ustawa, która umożliwiła spółdzielcom nabycie mieszkań za symboliczną złotówkę, spowodowała wzrost zainteresowania wspólnotami mieszkaniowymi.

- Najczęściej z roszczeniami o utworzenie wspólnoty występują mieszkańcy spółdzielni molochów - tłumaczy Jan Borecki, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Nasz Dom.

- Uważają, że koszty zarządu będą niższe, gdyż będą gospodarować sprawniej. Pieniądze mieszkańców i czynsze z lokali użytkowych będą przeznaczone wyłącznie na remont konkretnego budynku - dodaje Jan Borecki.

Natomiast mieszkańcy nowych budynków, w których nie trzeba jeszcze remontować, wolą się wyodrębnić, aby zebrane od nich pieniądze nie były przekazywane na remonty najstarszych bloków.

W bloku spółdzielczym

Procedury, jakie muszą przy przekształceniu we wspólnotę zostać dopełnione, zależą od tego, czy spółdzielnia dopiero zawiązała się i rozpoczęła budowę czy jest starą spółdzielnią, w której członkom przysługuje lokatorskie lub własnościowe prawo do lokalu. W takich spółdzielniach lokale mają też osoby, które kupiły je lub odziedziczyły i same nie są członkami.

Spółdzielnia działająca jak deweloper buduje mieszkania po to, by je sprzedać. W budynkach, które zostały przez nią postawione, wspólnoty powstają bez problemów.

Natomiast, zanim dojdzie do utworzenia wspólnoty, w starej spółdzielni należy wyodrębnić i sprzedać mieszkania, do których mieszkańcom przysługuje lokatorskie i własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu. Może też nastąpić podział dużej spółdzielni na mniejsze.

Odrębna spółdzielnia

- Po podziale dużej spółdzielni na mniejsze, nawet w jednym budynku, który zostanie z niej wydzielony, tworzona jest odrębna spółdzielnia mieszkaniowa - tłumaczy adwokat Maria Urbańska z Kancelarii Kosiński i Wspólnicy.

Z mocy ustawy powstanie w nim wspólnota mieszkaniowa, gdy zostanie wyodrębniona własność wszystkich lokali w budynku lub w budynkach położonych w obrębie jednej nieruchomości.

Właścicielami muszą zostać wszyscy posiadacze spółdzielczego własnościowego lub lokatorskiego prawa do lokalu, bez względu na to, czy zostali członkami.

Natomiast, gdy zostanie ustanowiona odrębna własność ostatniego lokalu, wszyscy właściciele muszą zdecydować o sposobie zarządzania nieruchomością. Wchodzą wówczas w grę przepisy ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.U. z 2000 r. nr 80, poz. 903 z późn. zm.).

Wyodrębniona ze spółdzielni

Mieszkańcy budynku spółdzielczego, w którym zostały wyodrębnione wszystkie lokale mają dwie możliwości: pozostać w spółdzielni lub wyodrębnić się z niej jako wspólnota. Jeżeli wspólnota nie zostanie wyodrębniona, to wówczas właściciele będą ponosić opłaty na rzecz spółdzielni na eksploatację i utrzymanie nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni. Aby móc wystąpić z wnioskiem o wyodrębnienie własności lokalu po to, aby w budynku powstała wspólnota, na wnioskodawcy nie mogą ciążyć zadłużenia wobec spółdzielni - mówi adwokat Maria Urbańska.

Członkowie spółdzielni, którym przysługuje własnościowe prawo do lokalu, mogą domagać się podziału spółdzielni po to, by wydzielić organizacyjnie swój blok. Do tego potrzebna jest uchwała o podziale podjęta większością głosów spółdzielców zamieszkałych w bloku. Musi ona zawierać propozycje podziału. Najczęściej ze spółdzielni albo z części jej majątku tworzona jest wówczas nowa spółdzielnia.

60 dni na formalności

- Uprawnienie to przysługuje członkom spółdzielni od 31 lipca 2007 r. na podstawie znowelizowanych 14 czerwca 2007 r. przepisów ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych - wyjaśnia radca prawny Wojciech Biernacki z Kancelarii Radców Prawnych Biernaccy.

- W ciągu 60 dni od otrzymania uchwały o podziale spółdzielnia powinna przygotować dokumenty do podziału oraz udostępnić je członkom, którzy domagają się podziału spółdzielni - dodaje Wojciech Biernacki.

Gdy członkowie zarządu nie dopełnią tych formalności w ciągu 60 dni, to grozi im grzywna lub kara ograniczenia wolności.

150 tys. wspólnot mieszkaniowych działa w Polsce

GP RADZI

Czy można domagać się uchwały o podziale spółdzielni

Spółdzielcy powinni doręczyć zarządowi żądanie zwołania walnego zgromadzenia, na którym musi zostać podjęta uchwała o podziale spółdzielni lub o jego odmowie. Czy podczas głosowania nad uchwalą decyduje się też o podziale majątku spółdzielni?

Tak Walne zgromadzenie powinno zostać zwołane w ciągu trzech miesięcy od doręczenia zarządowi żądania. Odmówić podziału można, gdy jest to konieczne ze względu na interesy gospodarcze spółdzielni (podział doprowadziłby do zmniejszenia jej dochodów). Członkowie, którzy domagają się podziału, w ciągu sześciu tygodni od walnego zgromadzenia mogą wystąpić do sądu o wydanie orzeczenia, które zastąpi uchwałę o podziale. Kosztami postępowania sąd obciąża członków zakładających nową oraz dotychczasową spółdzielnię. Na podstawie orzeczenia sądowego o podziale spółdzielni: nowo utworzona i powstała z pozostałej części dotychczasowej spółdzielni wpisane zostaną do Krajowego Rejestru Sądowego oraz do ksiąg wieczystych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 23

  • 1: zenek z IP: 46.238.112.* (2013-10-29 14:46)

    Przyłączam się do opinii, że spółdzielnie to zawłaszczone twory i dobrze działały do czasu kiedy to państwo do tego dopłacało. Większość prezesów
    to postokmuchowe twory, z układami kolesiowskimi. Koleś jest ważniejszy od mieszkańca. Jak idę do kierownika administracji to otrzymuję zawsze odpowiedź, że on nic nie musi. Tak te kliki zawłaszczyły spółdzielnie i tak się czują pewnie, że tylko nowa ustawa może rozpiepszyć to kolesiostwo.
    Jak idę do prezesa to coś tam mlaska i tak nie odpowie. Zebrania w stylu socjalistycznym prowadzone są pod kamerami z silną ochroną przed wejściem. To nie są spóldzielnie, to co się dzieje nie ma nic wspólnego ze spóldzielczością

  • 2: mitunia z IP: 89.72.178.* (2012-04-14 18:09)

    a jaka jest różnica między spóldzielnią a wspólnotą mieszkaniową to wam powiem róznica jest taka jacy ludzie zarządzaja tymi jednostkami madry zarząd SM prowadzi dobrze spółzielnię a nieuk i głupek którego wybrali inni człnkowie którzy mogą też odwołać taki zarząd będzie żle zarządzać idendycznie jest we wspólmocie. Ale najważniejsza różnica to pomiędxy sm a wspólnotą polega na tym że sm jest i ma prawo a wspólnota jest ułomem= prawnym a zarządzać np 100 ludzi o odmiennych gustach i preferencjach to trzeba być cudotwórcom tak jest oczywiście we wspólnocie mieszkaniowej

  • 3: Kora z IP: 89.73.125.* (2012-03-31 13:32)

    Zalogowałam się dlaczego, nie ma mojej opinii z dnia 31.03.2012r.? Kora

  • 4: Kora z IP: 89.73.125.* (2012-03-31 11:36)

    Zarządzanie Spółdzielnią Mieszkaniową jest takie na jakie pozwalają jej członkowie. Bierzmy sprawy w swoje ręce. Uczestniczmy w zebraniach na których zapadają ważne decyzje (walne zgromadzenia). Bycie członkiem Sp-ni ma swoje dobre strony, a nie tylko negatywne. Od 31 lipca 2004 r. Sp-nie mają obowiązek rozliczania kosztów na poszczególne nieruchomości. Jeśli koszty przewyższają wpływy w danej nieruchomości, to ten niedobor można pokrywać z uzyskanych przychodów. Podziału dokonuje Walne stosowną uchwalą. Tym samym czlonkowie nie są obciążani tymi kosztami. Kochani, pamiętajmy, żeby nie wylewać dziecko z kąpielą!

  • 5: bemo.mirek z IP: 88.156.136.* (2011-11-24 18:30)

    jak można powołać Wspólnotę Mieszkaniową w budynku spółdzielczym jeżeli ustawa wymaga aby wszyscy mieszkańcy wydzielili własność...Wystarczy jeden oporny i cały wysiłek na nic ...ku uciesze prezesa.. Aktualna ustawa to jeden wielki przekręt ...Dziwię się że do tej pory nie zajął się tą ustawą Trybunał Konstytucyjny...

  • 6: Basia z IP: 194.146.217.* (2010-06-10 00:59)

    Pytanie o porade:
    Nasza SM jest, jak pewnie większość, nieudolna w sprawach remontowych, tzn. odwleka co tylko można. Problem jest w tym, że w 2008r. dostali nakaz remontu dachu i części elewacji od Nadzoru Budowlanego. Skutecznie się od tego migali licznymi odwołaniami, aż wreszcie ich przygwoździli i nakaz został podtrzymany w kwietniu br. Teraz 'na gwałt' chcą wydzielić wspólnotę mieszkaniową z istniejącej SM. Dodam, że prywatni właściciele stanowią może 30% więc ciągle SM ma większość i to wykorzystuje. Ich działania zmierzają do zepchania finansowej odpowiedzialności za remont na nowo wydzieloną WM.
    Moje pytania, j/n:
    1) Czy spółdzielnia, mimo sprzeciwu właścicieli kilku mieszkań w bloku (mniejszość) może takową WM wydzielić?
    2) Czy, np. jak SM zaciągnie kredyt na remont a później wydzieli WM uniknie odpowiedzialności jego spłaty, a tym samym kredytem zostanie obciążona WM?
    Proszę o rady, jeżeli ktoś już był w takiej sytuacji lub zna się na prawie (ustawa o SM nie jest zbyt jasna dla osoby nie w temacie).
    Dziękuję
    Basia

  • 7: Tadeusz z gdańskiego blokowiska z IP: 62.61.32.* (2009-02-26 15:50)

    Proszę kogoś kompetentnego o sprecyzowanie "" Co to znaczy majątek spółdzielni ... co jest majątkiem spółdzielni ?? "
    Płaciłem w chwili przystąpienia do " spółdzielni " ( w komuszych blokowiskach ) tylko za mieszkanie i " wpisowe " .
    Jeżeli mam lokatorskie , to wkład praktycznie nie pokrywał niczego.
    Jeżeli mam spłacone własnościowe , to to płaciłem tylko na mieszkanie i
    "wpisowe " . Kto wybudował całą resztę w SM - PRL .
    Odał jakiś towarzysz wszystko we władanie swoim zaufanym - oddał dawno temu , teraz ta władza SM, jest wierna swoim dobrodziejom, cała ta szarówka ( pomijając jej świadomość ) " może mi zrobić ! ".
    Zatem szarówko i wy prawnicy, powiedzcie proszę ... jak na wstępie !!!
    Może to jest podstawowy problem spółdzielczośći mieszkaniowej .
    WG. MOJEGO WIDZIMISIĘ . TO CO JEST W POLSCE OKREŚLANE "sm"
    T O N I E J E S T Ż A D N A S P Ó Ł D Z I L C Z O S Ć - NAWET MIESZKANIOWA . SŁUCHAM ...

  • 8: CIEKAWY z IP: 83.25.43.* (2009-02-25 11:31)

    PYTANIE - czy są opracowania w formie książki /akty prawne,tok postępowania/ na temat utorzenia wspólnoty mieszkaniowej w bud. SM ?
    Proszę o infromację.

  • 9: stary z IP: 79.188.75.* (2009-02-24 14:14)

    Spółdzielnia zarządza obsługą (jedna kotłownia gazowa, ścieki, woda, CW) około 100 mieszkań w tym 1 na prawach lokatorskich,w 4 budynkach o różnej wielkości, spadek po PGR. Jaka forma zarządzania byłaby najbardziej efektywna. Jak prawidłowo skonstruować statut spółdzielni w której funkcjonowałyby 4 wspólnoty mieszkaniowe.

  • 10: licecnjonowany zarządca z IP: 83.20.41.* (2009-01-26 15:39)

    do Moryca: zawsze taka nieruchomośc może zatrudnić nowego zarządcę który wszystkim się zajmie. Pewnie pan jest pracownikiem spółdzielni co? i dlatego tak pan straszy ludzi żeby nie tworzyli wspólnot czy nowych spółdzielni

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

reklama