Sejm przyjął dwie poprawki Senatu do ustawy o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw. Nowelizacja wprowadza do kodeksu cywilnego służebność przesyłu, którą przedsiębiorcy będą mogli ustanawiać na cudzym gruncie. Służebnością zostaną obciążone grunty, na których zostały wybudowane urządzenia służące do doprowadzania i odprowadzania płynów, gazu, pary, energii elektrycznej oraz inne podobne urządzenia.

Pieniądze dla właściciela

Przedsiębiorca będzie mógł wybudować na cudzym gruncie urządzenia przesyłowe, natomiast właściciel działki nie może zabronić mu tej budowy i ustanowienia służebności przesyłu. W zamian za ustanowienie tej służebności ma prawo domagać się wynagrodzenia.

Służebność przesyłu będzie mógł ustanowić sąd na wniosek przedsiębiorcy, w którym wskazani są właściciele wszystkich nieruchomości, na których znajdują się urządzenia przesyłowe. Gdyby okoliczności istotne dla ustanowienia służebności okazały się sporne, to wówczas sąd będzie mógł przed wydaniem postanowienia zarządzić przeprowadzenie wizji lokalnej.

Gdyby przedsiębiorstwo, któremu przysługuje służebność przesyłu, zostało sprzedane, to jego prawa i obowiązki przesyłowe przechodzą na nabywcę przedsiębiorstwa. Takie rozwiązanie ma zapobiec wygaśnięciu służebności, wówczas gdyby nie stanowiły one przedsiębiorstwa albo jego zorganizowanej części.

Gdyby zaś przedsiębiorstwo zostało zlikwidowane, to wówczas przedsiębiorca powinien usunąć urządzenia przesyłowe z działki, gdyby utrudniały korzystanie z niej.

Obowiązek wykupu

- Ustanowienie służebności przesyłu i wybudowanie na niej urządzeń służących do doprowadzenia płynów, gazu, pary, energii elektrycznej może doprowadzić do znacznego obniżenia wartości nieruchomości - tłumaczy adwokat Roman Nowosielski z kancelarii Nowosielski Gotkowicz i Wspólnicy.

Uważa on, że na przedsiębiorstwo przesyłowe powinien zostać nałożony obowiązek wykupu nieruchomości obciążonej służebnością przesyłu po cenach rynkowych wówczas, gdyby tego domagał się właściciel nieruchomości. Zamiast tego powinien wypłacić właścicielowi odszkodowanie odpowiadające wartości, jaką utraciła ta nieruchomość. Ustawa trafi teraz do podpisu prezydenta.