Wpływy z abonamentu stale maleją, opłata przestała być racjonalna; wpływy TVP z abonamentu to 880 mln zł, podczas gdy z reklamy ponad dwa miliardy - argumentowała sprawozdawczyni Małgorzata Kidawa-Błońska z PO, która przygotowała projekt. Według posłanki, ważną przyczyną tego, że wiele osób nie płaci abonamentu, jest "zakłócony dialog społeczeństwa z mediami publicznymi".

Dodała, że emerytów należy zwolnić z abonamentu, ponieważ płacąc przez całe życie, zasłużyli na tę ulgę. Zdaniem posłanki, zmniejszenie wpływów na media publiczne powinna skompensować KRRiT, przesuwając więcej środków na publiczne radio, w większym stopniu uzależnione od abonamentu niż TVP.

Trzeba doprecyzować, czy za emeryta zostanie uznany także 40-latek, który ma uprawnienia emerytalne - zwrócił uwagę Jerzy Wenderlich (Lewica). Powiedział, że jego klub popiera rozszerzenie kategorii osób zwolnionych od opłat, ale potrzebny jest pomysł, jak skompensować ubytek. "Zachowujecie się jak tancerze na lodzie, tyle że zamiast do radosnych salchowów chcecie wciągnąć nas w spiralę śmierci" - przemawiał.

"Zmniejszenie wpływów z abonamentu doprowadzi do upadku radiofonii publicznej"

"Zmniejszenie wpływów z abonamentu doprowadzi do upadku radiofonii publicznej" - powiedziała Elżbieta Kruk (PiS). "Celem państwa powinna być ochrona niezależności mediów, tymczasem projekt idzie wbrew tej oczywistej powinności państwa" - przekonywała. Dodała, że niedostateczne finansowanie z abonamentu to większa zależność od budżetu i większa podatność mediów publicznych na naciski. Zaapelowała, by Platforma wycofała ten projekt i by Sejm przystąpił do prac nad "całościową reformą mediów publicznych".

Edward Wojtas (PSL) przytoczył dane, według których najczęstszą przyczyną niepłacenia abonamentu - 67 proc. - jest sytuacja materialna, blisko jedna trzecia nie płaci z powodu braku mechanizmu ściągania tych opłat, a co dziesiąty - ponieważ źle ocenia program publicznych mediów.

"Abonament umarł"

Marek Borowski (SDPl-Nowa Lewica) stwierdził, że "abonament umarł" i zaapelował do rządu o przedstawienie koncepcji finansowania mediów publicznych. Zauważył, że jeśli ustawa wejdzie w życie, spowoduje natychmiastowy spadek wpływów z abonamentu i telewizja publiczna "będzie musiała się jeszcze bardziej komercjalizować".

W ocenie niezrzeszonego Jarosława Sellina, nowelizacja spowodowałaby spadek dotychczasowych wpływów abonamentowych o połowę. On także dostrzegł zagrożenie dla rozgłośni regionalnych Polskiego Radia.

Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski zaznaczył, że TVP dominuje na rynku telewizyjnym, a wpływy z abonamentu służą także finansowaniu produkcji filmowych, takich jak "Katyń" Andrzeja Wajdy. Apelował o roztropne zmiany, ponieważ "dziś decyduje się na rynku cyfrowym przyszłość i pozycja mediów publicznych".