Spółka J&S Energy odwołuje się od nałożonej przez Agencję Rezerw Materiałowych kary w wysokości ponad 461 milionów złotych. Kara została nałożona 3. kwietnia za brak obowiązkowych rezerw materiałowych.

Prezes zarządu J&S Grzegorz Zambrzycki tłumaczy, że istnieją poważne naruszenia w procedurze nakładania kary. Jednocześnie postępowanie ARM określa mianem bezprawnego. Zdaniem prezesa spółka posiadała wymagane przez prawo zapasy.

Odwołanie złożone do ministra gospodarki dotyczy drugiej kary nałożonej na J&S

Poprzednia - w podobnej wysokości - została uchylona przez wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka. Powodem był fakt nałożenia kary przez prezesa ARM Józefa Aleszczyka, a nie w imieniu tej instytucji.

Piotr Kruk z ARM zapowiada, że z chwilą otrzymania odwołania zostanie ono rozpatrzone. Jednocześnie zapewnia, że nałożenie tak wysokiej kary na J&S jest uzasadnione.