statystyki

Kiedy można domagać się podwyższenia alimentów

autor: Małgorzata Piasecka - Sobkiewicz17.04.2008, 03:00
  • Wyślij
  • Drukuj

Potrzeby dziecka wzrastają z wiekiem i dlatego można domagać się podwyższenia przyznanych mu wcześniej alimentów. Wysokość świadczenia zależy od usprawiedliwionych potrzeb dziecka i możliwości zarobkowych rodziców.





Rodzice mają obowiązek płacić alimenty na dziecko, które jeszcze nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie. Z obowiązku tego mogą się zwolnić tylko wówczas, gdy dziecko ma własny majątek (na przykład odziedziczyło spadek po dziadkach), a dochody z niego wystarczają na pokrycie kosztów utrzymania i wychowania dziecka.

Potrzeby dziecka

Orzekając o wysokości alimentów, sąd bierze pod uwagę uzasadnione potrzeby uprawnionego oraz majątkowe i zarobkowe możliwości zobowiązanego według stanu istniejącego w dacie orzekania. W razie zmiany tych potrzeb i możliwości strony mogą wystąpić do sądu z pozwem o podwyższenie albo obniżenie alimentów.

PRZYKŁAD: WZROST UZASADNIONYCH POTRZEB DZIECKA

Dziecko uprawnione do alimentów rozpoczęło naukę w liceum plastycznym. Wymaga to inwestowania w sprzęt i urządzenia, czyli powoduje wzrost wydatków na zaspokojenie jego uzasadnionych potrzeb. Zmniejszyły się też możliwości zaspokajania przez dziecko potrzeb własnymi siłami, ponieważ niewielki spadek, który odziedziczyło po dziadkach, przestał przynosić dochód. W tej sytuacji uzasadnione jest zasądzenie na rzecz dziecka podwyższonych alimentów.

Usprawiedliwione potrzeby dziecka wzrastają z wiekiem. Dodatkowe wydatki na jego utrzymanie uzasadnione są rozpoczęciem nauki w szkole, dalszym kształceniem się w szkole średniej i na studiach. W tych sprawach wypowiadał się również Sąd Najwyższy. W orzeczeniu z 1 czerwca 1965 r. w sprawie sygn. akt I CZ 135/64 (nieopublikowanym) stwierdził, że różnica wieku dzieci spowodowana upływem czasu od daty orzeczenia wysokości alimentów uzasadnia wzrost potrzeb związany z uczęszczaniem do szkoły, pobieraniem dodatkowych lekcji, co z kolei pociąga za sobą konieczność ponoszenia zwiększonych wydatków.

Usprawiedliwione potrzeby dziecka mogą wzrosnąć również wówczas, gdy zachoruje, będzie wymagało zażywania drogich leków, rehabilitacji, przestrzegania specjalnej diety połączonej z większymi wydatkami na jedzenie. Usprawiedliwione potrzeby dziecka rosną również wówczas, gdy zmniejszają się jego możliwości zaspokajania potrzeb własnymi siłami.

W takich przypadkach uprawnione do alimentów dziecko może domagać się podwyższenia świadczenia. Takie uprawnienie przysługuje mu również wówczas, gdy od momentu orzekania o wysokości alimentów zwiększyły się w sposób istotny możliwości zarobkowe osoby zobowiązanej do płacenia.

Gdy sąd będzie orzekał o podwyższeniu alimentów, najpierw ustali, czy nastąpiła tzw. zmiana stosunków uzasadniająca takie żądanie. W tym celu porównuje uzasadnione potrzeby dziecka z zarobkowymi i majątkowymi możliwościami zobowiązanego, które występowały w dniu orzeczenia alimentów w dotychczasowej wysokości ze stanem istniejącym w dniu orzekania o podwyższeniu alimentów.

PRZYKŁAD: MOŻLIWOŚCI ZOBOWIĄZANEGO

Rodzic zobowiązany do płacenia alimentów może bronić się skutecznie przed podwyżką świadczenia, wskazując na obniżenie swoich możliwości płatniczych. Ma to miejsce wówczas, gdy poszerza się krąg osób uprawnionych w takim samym stopniu do alimentów od niego: urodziło się kolejne dziecko, na które również musi płacić alimenty.

Strona występująca o podwyższenie alimentów musi uzasadnić, że nastąpiły zmiany stosunków, na które powołuje się w pozwie.

Zmiana stosunków może uzasadniać też pozew o obniżenie alimentów. Zmiany te mogą doprowadzić nawet do kresu obowiązku świadczenia alimentów.

Dla dziecka pełnoletniego

Dziecko pełnoletnie uprawnione do alimentów może również wystąpić o ich podwyższenie, ale tylko wówczas, gdy nie jest w stanie samodzielnie zaspokoić swoich potrzeb. Ma to miejsce wówczas, gdy studiuje lub z powodu kalectwa albo niepełnosprawności nie jest w stanie podjąć pracy zarobkowej. W związku z podjęciem studiów jego potrzeby wzrosły. Może więc domagać się podwyższenia alimentów.

PRZYKŁAD: POTRZEBY DZIECKA PEŁNOLETNIEGO

Dziecko uprawnione do alimentów uzyskało pełnoletność. Rozpoczęło studia w innej miejscowości i jego wydatki wzrosły. Wystąpiło o podwyższenie alimentów. Ojciec zobowiązany do płacenia alimentów broni się przed podwyższeniem twierdząc, że dziecko mogłoby studiować w tej miejscowości, w której mieszka. Na uczelni w tej miejscowości nie ma jednak wydziału, na którym studiuje dziecko. W tej sytuacji sąd zasądzi podwyższenie alimentów.

Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 12 maja 1998 r. w sprawie sygn. akt II CKN 722/97 (nieopublikowanym) stwierdził, że rodzic zobowiązany do alimentacji dziecka pełnoletniego może domagać się uchylenia obowiązku alimentacyjnego wówczas, gdy wykaże, że dziecko jest w stanie utrzymać się samodzielnie. Gdy taka sytuacja nie zachodzi, np. z powodu choroby, kalectwa itd., obowiązek alimentacyjny nadal istnieje bez względu na wiek dziecka.

Natomiast w wyroku z 25 maja 1999 r. w sprawie sygn. akt I CKN 274/99 (nieopublikowanym) Sąd Najwyższy stwierdził, że podstawą powództwa o podwyższenie alimentów może być tylko taka zmiana stosunków, która nastąpiła nie wcześniej niż po uprawomocnieniu się wyroku zasądzającego alimenty.

O podwyższenie alimentów nie może zostać pozwany poręczyciel, który zobowiązał się płacić alimenty za zobowiązanego podczas jego nieobecności w kraju. Już w toczącym się procesie poręczyciel może przystąpić do strony pozwanej w charakterze interwenienta ubocznego. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z 27 czerwca 1989 r. w sprawie sygn. akt III CZP 58/89, opublikowanym w OSNCP z 1990 r. nr 6, poz. 83).

Ważne!

O podwyższeniu alimentów sąd orzeka w razie wzrostu uzasadnionych potrzeb dziecka, lub możliwości majątkowych i zarobkowych rodzica zobowiązanego do płacenia

Przed sądem

Pozew o podwyższenie alimentów wnosi się do sądu rejonowego, w którego okręgu pozwany ma miejsce zamieszkania, albo do sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania, uprawnionego do podwyższenia alimentów. Powód sam wybiera sąd, do którego wnosi pozew.

Gdyby pozwany nie miał miejsca zamieszkania w kraju, to wówczas pozew należy złożyć do sądu właściwego dla miejsca zamieszkania powoda.

Nawet jeśli pozwany mieszka za granicą, to sprawę o podwyższenie alimentów może rozpoznać sąd w Polsce.

W pozwie należy określić m.in. wartość przedmiotu sporu. Jest to łączna kwota dochodzonych świadczeń za rok.

Podstawa prawna

•  Art. 138 ustawy z 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 z późn. zm.).

•  Art. 27, 42, 333 ustawy z 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 163

  • 1: korektorka z IP: 80.53.152.* (2008-04-17 08:30)

    wartość przedmiotu sporu żle obliczona winno być 9.600zł

  • 2: saladyn z IP: 91.142.194.* (2008-04-17 09:38)

    Na dziecko moge placic i 3000 zl, ale na "mamusie" i matke dziecka nie. Niech paniusie wezma sie do pracy. Jesli nie potrafia nic robic, to niech np. sprzataja w hotelu, akademikach, etc.
    Inna sprawa, ze 200 zl to zabawna kwota.

  • 3: tata z IP: 83.28.162.* (2008-04-17 09:55)

    saladyn jestem za .Twa wypowiedz mówi wszystko.

  • 4: jola z IP: 83.8.54.* (2008-04-17 10:26)

    są takie mamy że tylko potrzebują reproduktora do zrobienia dziecka i po to że by w przyszłości mieli za co znowu prowadzić hulaszcze życje i śmieją się prosto w oczy męszczyżne traktując człowieka jak burka tszeba zmienić prawo tak żeby męszczyzna miał takie samo prawo do dziecka co kobieta w tej chwili kobiety mają w większości większe prawa nie zawsze słuszne to skandal

  • 5: kacha pelacha z IP: 83.8.155.* (2008-04-17 13:27)

    wszystko pięknie tylko niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego uczeni sędziowie oddalają pozwy o zwiększenie alimentów mimo, że zwiększyły się możliwości tatusiów, tylko dlatego ,że nie minęło pół roku od ostatniego wyroku??? co to za idiotyzm. i dlaczego żaden z sędziów nie potrafi wskazać podstawy takiego małpiego rozumowania.

  • 6: xx z IP: 87.105.229.* (2008-04-17 13:36)

    kacha.. to idź do pracy i nie traktuj facetow jak dostarczycieli pieniędzy

  • 7: kacha pelacha z IP: 83.8.155.* (2008-04-17 14:28)

    pracuje, nie mam dziecka i nadal nie mogę zrozumieć ..... również tego dlaczego miektórzy tzw mężczyźni uważają że kupienie przez nich raz w tygodniu jogurcika dla dziecka wypełnia ich obowiazek alimentacyjny. zgadzam sie że są niestety kobiety które żyją z alimentów - potępiam w całej rozciągłości takie panie , ale na boga ludzie ! dziecko to nie klocek jak je się zrobiło to trzeba wziąć za nie odpowiedzialnośc równiez finansową ... i trzeba też zrozumieć matkę która nie może iśc do pracy bo nie stać jej na całodobową opiekunkę, a mężczyzna płodząc dziecko bierze też odpowiedzialnośc za jego matkę... więc lepiej uważać przed niż lamentować po..... co do praw praw ojca - ojciec ma prawa takie same jak matka, problem w tym że większości z was nie chce się z nich korzystać ..... bo tak jest wygodniej

  • 8: absolwent prawa w 1rok 11m-cy i 26dni z IP: 91.94.36.* (2008-04-17 14:59)

    do kacha pelacha
    przeczytaj KRiO tam jest uzasadnienie prawne owego 6mcy...a uzasadnienie faktyczne zeby dziadówy i alimenciary sie nie paletaly po sadach co miesiac tylko co 6mcy bo moze w tym czasie sie wezma za uczciwa prace

  • 9: absolwentka z IP: 87.239.63.* (2008-04-18 11:58)

    absolwent, podaj ten przepis, numer art. i treśc bo nie mogę znalęźć

  • 10: kacha pelacha z IP: 83.8.153.* (2008-04-18 15:24)

    absolwent prawa?? ale jakiego , podwórkowego ?

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie