We wrześniu ubiegłego roku przyjęta została ustawa o ujawnieniu w księgach wieczystych własności nieruchomości Skarbu Państwa i samorządu terytorialnego i nieruchomości o nieuregulowanym statusie prawnym.

Ustawa weszła w życie 19 listopada, nakłada ona na starostów obowiązek sporządzenia i przekazania wojewodom w ciągu kolejnych 6 miesięcy wykazów nieruchomości o nieuregulowanym statusie prawnym.

Na konferencji prasowej w Olsztynie Arent powiedziała, że "rząd PO-PSL wykazuje małe zainteresowanie problemem porządkowania ksiąg wieczystych".

"Nie chcę mówić, że jest to celowa polityka, ale na pewno PO nie przywiązuje do tej sprawy dużej wagi" - oceniła posłanka PiS.

"Jest to poważny problem zwłaszcza na Warmii i Mazurach i wymaga poważnego potraktowania"

Starostowie, odpowiadając na zarzut PiS twierdzą, że brakuje im pieniędzy i dodatkowych etatów dla pracowników, którzy mieliby się zająć porządkowaniem ksiąg wieczystych.

Wicestarosta olsztyński Andrzej Szeniawski powiedział PAP, że termin, do którego starostowie muszą wykonać spisy nieruchomości jest nierealny.

Pytany jak zaawansowany jest stan prac odpowiedział, że nie przejrzano nawet połowy ksiąg wieczystych. "Jest to poważny problem zwłaszcza na Warmii i Mazurach i wymaga poważnego potraktowania" - powiedział Szeniawski.

Podkreślił, że jeszcze w ubiegłym roku starostwo wystąpiło do urzędu wojewódzkiego o kwotę 1,5 mln zł na utworzenie 14 - 15 dodatkowych etatów, ale od wojewody usłyszało, że nie ma szans na dodatkowe pieniądze.

Szeniawski zaznaczył, że mimo to w starostwie olsztyńskim utworzono dodatkowe 4 etaty dla pracowników zajmujących się porządkowaniem ksiąg wieczystych.

"To nie jest sprawa prosta, bo od pracowników wymaga się wiedzy z zakresu badania stanów prawnych, muszą przejść przeszkolenie"

"Będą kolejne osoby zatrudnione, ale to nie jest sprawa prosta, bo od pracowników wymaga się wiedzy z zakresu badania stanów prawnych, muszą przejść przeszkolenie" - ocenił wicestarosta olsztyński.

Rzeczniczka wojewody Edyta Wrotek powiedziała, że w ubiegłym roku ówczesny wojewoda Anna Szyszka (rząd PiS) dysponowała kwotą 900 tysięcy złotych na pilotażowy program porządkowania ksiąg wieczystych. Stało się to po głośnej sprawie Agnes Trawny, która w Nartach odzyskała swoją nieruchomość.

Obecny wojewoda Marian Podziewski w grudniu ubiegłego roku wystąpił o kwotę 3 mln 102 tysięcy złotych na kontynuowanie tych prac. Wrotek powiedziała, że województwo nie dostało jednak pieniędzy.

Zgodnie z ustawą, po utworzeniu spisów nieuregulowanych nieruchomości starostowie przekażą je wojewodom, marszałkom, wójtom, burmistrzom i prezydentom.

Starostowie mają także 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy na złożenie we właściwych sądach rejonowych wniosków o ujawnieniu w księgach wieczystych prawa własności nieruchomości skarbu państwa. Ten termin upływa w listopadzie.