statystyki

Kto zapłaci za molestowanie przez księdza?

autor: Karolina Kuszlewicz09.10.2018, 09:16; Aktualizacja: 09.10.2018, 10:46
Skoro istnieją kościelne osoby prawne, w ramach których funkcjonują księża wykonujący powierzone im czynności również w sferze publicznej, to nie ma powodów, by wyłączać je poza nawias odpowiedzialności z art. 430 k.c.

Skoro istnieją kościelne osoby prawne, w ramach których funkcjonują księża wykonujący powierzone im czynności również w sferze publicznej, to nie ma powodów, by wyłączać je poza nawias odpowiedzialności z art. 430 k.c.źródło: ShutterStock

Sąd nie zgodził się z argumentem, że płacić powinien ten, kto zawinił.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu podtrzymał 2 października 2018 r. wyrok sądu pierwszej instancji zasądzający od Towarzystwa Chrystusowego zadośćuczynienie dla kobiety, która jako 13-latka padła ofiarą gwałtów ze strony księdza. Ten wyrok ma charakter przełomowy, mimo że oczywiście wiąże strony tylko w tej konkretnej sprawie. Jest jednak bodaj pierwszym w Polsce prawomocnym wyrokiem uznającym odpowiedzialność kościelnej osoby prawnej za czyny księdza działającego w ramach jej struktury.

W styczniu 2018 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił powództwo pani Katarzyny, dziś 24-latki, i zasądził na jej rzecz tytułem zadośćuczynienia za doznane krzywdy kwotę 1 mln zł oraz dożywotnią rentę w wysokości 800 zł miesięcznie. Powódka ponad 10 lat temu padła ofiarą dorosłego mężczyzny – księdza, który przez wiele miesięcy więził ją i wykorzystywał seksualnie. Powództwo zostało jednak wytoczone nie przeciwko księdzu, który był bezpośrednim sprawcą dramatu poszkodowanej, lecz przeciwko Towarzystwu Chrystusowemu, którego był członkiem w czasie popełniania przestępstw przeciwko pani Katarzynie. Podstawą ustalenia odpowiedzialności był art. 430 kodeksu cywilnego, regulujący problematykę szkody wyrządzonej przez podwładnego.

Odpowiedzialność wynikająca z tego przepisu oparta jest na zasadzie ryzyka polegającego na powierzeniu określonej osobie wykonywania ustalonych czynności i związanej z tym możliwości wyrządzenia szkody osobie trzeciej. Oznacza to, że do uznania odpowiedzialności osoby prawnej nie jest konieczne wykazanie winy danej jednostki. Nie sposób zatem zgodzić się z argumentacją opartą na założeniu, że płacić powinien ten, kto zawinił. „To nie nasza wina” jako linia obrony ze strony danej jednostki nie jest przesłanką ekskulpującą jej odpowiedzialność z art. 430 k.c.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (21)

  • +(2018-10-09 11:15) Zgłoś naruszenie 172

    Co ważniejsze - wiedział Pan, że pracownik był skłonny do takich czynów, a mimo to zlecał mu Pan kolejne prace wymagające kontaktów z ludźmi, tyle, że w innych lokalizacjach, każdorazowo go przenosząc.A wcześniejsze akty agresji Pan ukrywał i do tego wykorzystywał swoją pozycję do wyciszania ewentualnych problemów. Bo tak wygląda sytuacja w przypadku KK.

    Odpowiedz
  • alebzdury(2018-10-09 12:03) Zgłoś naruszenie 111

    Tytuł stoi w jawnej i oczywistej sprzeczności z treścią orzeczenia. Sam wywód prawny też. Art. 430 NIE JEST odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka. Jest odpowiedzialnością za winę w wyborze podwładnego. Tym istotniejszą w instytucji typu Kościół - która zajmuje się długotrwałym kształceniem i formacją duchową osób, któe zostają dopuszczone do stanu kapłańskiego.

    Odpowiedz
  • sceptyk(2018-10-09 10:20) Zgłoś naruszenie 915

    Mam firmę zajmującą się montażem mebli na wymiar. zatrudniam 5 osób. Wysłałem pracowników, aby zamontowali meble do prywatnego mieszkania. Jeden z pracowników wziął młotek i zamordował właścicielkę. Rodzinie odszkodowanie musze wypłacić ja, czyli właściciel firmy. Taka interpretacja prawa bardzo mi się podoba. To jest słuszna koncepcja.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • antoni(2018-10-09 16:20) Zgłoś naruszenie 61

    Oczywiście, że zakon lub diecezja do której należy ksiądz powinna zapłacić za molestowania itp.

    Odpowiedz
  • a tu rzeczywistośc skrzeczy(2018-10-09 12:16) Zgłoś naruszenie 65

    W końcu rozlicza się urzędników państwa z Rzymu zgodnie z prastarym prawem. Aż takiego ******** wobec sędziów musieli się dopuścić poddani kleru w RP, aby zaczęli prawidłowo myśleć i stosować prawo. Poseł Piotrowicz do dzisiaj tego nie potrafi. Ale ma wpływ na prawo, dobrze zarabia i sądem posłance grozi.

    Odpowiedz
  • Policjant(2018-10-09 12:57) Zgłoś naruszenie 49

    "Ksiądz Roman więził 13-letnią dziewczynkę przez ponad rok, gwałcił i bił. Dziś odprawia msze św. w Puszczykowie i „przyjaźni się” z dziećmi na Facebooku." Wytłumaczcie mi , jak można przez cały rok więzić i gwałcić, bić i maltretować 13 letnią wtedy dziewczynkę ? Czy ktoś to zgłossił na policję, czy były jakieś poszukiwania. Przecież to bzdura wyssana z palca. Sąd przyklepał, bo widomo jakie mamy sądy. Dlaczego nic o rodzicach, bliskich tej wtedy 13 letniej dziewczynki.

    Odpowiedz
  • macenas(2018-10-09 12:30) Zgłoś naruszenie 35

    Rozumiem, że można nie lubić kościoła, tylko że taka interpretacja, że odpowiedzialny jest pracodawca w czynach kryminalnych (bo z takim mamy do czynienia) jest chybiona. Najwięcej molestowania jest w szkołach, czy to znaczy, że odpowiedzialny jest Związek Nauczycielstwa Polskiego i powinien płacić odszkodowania poszkodowanym? On nawet jest bardziej winny, bo ma wiedzę fachową, szkoli nauczycieli, robi testy psychologiczne itd, a w tych tematach wiedza kościoła jest mierna. A co do zatajania przestępstwa to już inna sprawa, powinien odpowiadać ten kto zawinił.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • sceptyk(2018-10-09 12:52) Zgłoś naruszenie 36

    Ad prawnik. No faktycznie wiedziałem o skłonnościach. Następnego dnia przyszła rodzina uderzonego młotkiem i mówi mi o tym. Pytam pracownika odpowiada" eee tam, plotki". Nikt go nie aresztuje, policja się nim nie interesuje, przychodzi sobie normalnie do pracy. Od razu powinienem go zwolnic, wylać na zbitą buzię. Bo jak nie , to zabule za niego. Po 10 latach jak rodzina raczy wreszcie nadać sprawie bieg urzędowy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • konrad(2018-10-09 12:36) Zgłoś naruszenie 32

    Normalni ludzie odpowiadają za swoje czyny i są kowalem swojego losu. Ale kler opływa w luksusie z kilkunasto miliardowej dotacji z budżetu Państwa i nie ważne czy ktoś jest wierzący czy nie. Mus krwawicą wspomagać grupę specjalnej troski. Teraz chcą żebym ja podatnik płacił za ich zbrodnie a oni co najwyżej przekierunkowani zostaną na nową parafie niby że taką karę poniosą.

    Odpowiedz
  • oskubana owca(2018-10-09 12:27) Zgłoś naruszenie 31

    Obrońco zboczonych i nieprawych - czyli do osoby ,, ale bzdury" - najstarsza korporacja świata odpowiada za czyny zatrudnionych przez siebie ludzie - otóż ryzyko zawsze jest gdy się kogoś zatrudnia - wina polega na na niewłaściwym wyborze. Bardzo często widać odchyły w zachowaniu - przełożeni wolą nie wychowywać swoich. To ci ostatni sorcie, ktoś z 11.15 wyjaśnił.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Kosciol Katolicki...(2018-10-10 11:57) Zgłoś naruszenie 10

    Kosciol Katolicki powien zostac zreformowany m.in. powinno sie zniesc celibat i spowiedz oraz dopuscic kobiety do zawodu ksiedza. Rowniez powinno sie wprowadzic pensje dla ksiezy wyplacane przez Rade Kosciola. Nalezy odejsc od zasady: co laska. Rada Kosciola powinna pelnic funkcje ksiegowosci.

    Odpowiedz
  • Kosciol...(2018-10-10 11:40) Zgłoś naruszenie 10

    Kosciol wiedzial o pedofilii, tolerowal takie postepowania swoich pracownikow, ukrywal przestepstwa , wiec jest wspolwinny i powinien placic odszkodowanie. Pedofil powinien zostac wyrzucony z Kosciola i tez powinien zostac obciazony finansowo, powinien rowniez placic rente poszkodowanej. Na rente dla poszkodowanej moze zarobic np. przy rozladowywaniu wegla na stacjach kolejowych lub przy wywozeniu smieci z miasta. W Polsce pracy fizycznej jest mnostwo.

    Odpowiedz
  • ela(2018-10-09 13:18) Zgłoś naruszenie 15

    Każdy sam powinien odpowiadać za swoje czyny,prawda? Czy szkoła płaci za nauczycieli?,czy miasto płaci za to ,że ktoś w danym mieście został skrzywdzony? itd,itp.Sędziowie opamiętajcie się,jesteście też ludżmi,prawda?

    Odpowiedz
  • Bert(2018-10-09 18:20) Zgłoś naruszenie 12

    A kto powinien zapłacić za molestowanie przez dziennikarza z DGP

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane