W przypadku likwidacji ogrodów działkowych pod budowę drogi publicznej działkowcy i Polski Związek Działkowców będą mogli ubiegać się o odszkodowanie i rekompensatę.
Publikacja: 19 marca 2009, 03:00 Aktualizacja: 19 marca 2009, 11:20
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: zagonek z IP: 213.76.134.* (2009-03-19 09:13)
no nareszcie coś się dzieje w tej sprawie
2: dalia z IP: 81.190.163.* (2009-03-19 09:23)
To bardzo logiczne , każdy kto ponosi koszty własne i ponosi straty nie ze swojej winy powinien dostać odszkodowanie , takie jest prawo w całej Unii Europejskiej np. Danii .
3: Conan the Librarian z IP: 80.53.75.* (2009-03-19 12:43)
"- Konstytucja jednoznacznie wprowadza wymóg słusznego odszkodowania w przypadku wywłaszczenia. Posadzone drzewa, urządzenia i obiekty znajdujące się na działce, wykonane lub nabyte ze środków finansowych użytkownika działki, stanowią jego własność i powinno za nie przysługiwać odszkodowanie - uważa Janusz Kochanowski" - to dosyć oryginalne stwierdzenie, bo działkowiec nie posiada do uzytkowanej działki żadnego tytułu prawnego. Być może się mylę, ale w myśl art. 48 K.c. nasadzenia i budynki są częsciami składowymi nieruchomości. Dzielą więc one los rzeczy "głownej" czyli nieruchomości. Sama nieruchomość, na mocy art. 10 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych jest oddana Polskiemu Związkowi Działkowców w nieodpłatne użytkowanie. Tak więc to ewentualnie Związek mógłby otrzymac odszkodowanie za nieruchomość oddaną mu w uzytkowanie i jej częsci składowe. Działkowiek mógłby ewentualnie domagać się od Związku ekwiwalentu za nasadzenia.
4: As z IP: 62.233.233.* (2009-03-19 18:10)
@ Conan
Generalnie masz rację co do zasady - ale tutaj rację ma ekspert gdyż ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych wprowadza wyjątek od tej zasady - to co naniesione przez działkowca - stanowi jego majątek - odrębny od gruntu. Jest to jasna i precyzyjna regulacja. Toteż niestety trochę się mylisz - to jest po prostu wyjątek od 48 kc.
5: ed z IP: 83.15.129.* (2009-03-19 18:24)
conan ty barbarzyńco
6: anna z IP: 89.79.131.* (2009-03-20 15:58)
uwaga do 3: nie masz widocznie działki w ogrodzie PZD i stąd polemizujesz nie na temat. Zrobiłam na swój koszt ogrodzenie pomiędzy sąsiadami, postawiłam domek, doprowadziłam prąd, wodę itp. łaczny koszt to ok. 20 tys. i obecnie wg Twojej wizji to PZD ma otrzymać zwrot w przypadku np. jakichś gminnych inwestycji - przecież to nie oni ponosili te koszty. Działkowcy corocznie wpłacają także po ok. 200 zł na wspólne inwestycje, tj. oswietlenie, ogrodzenie zewnętrzne ogrodu, wywóz śmieci, hydraulika itp. na bieżące utrzymanie.
7: Jadwiga z IP: 81.190.209.* (2009-03-23 15:50)
Ś więte prawo własności obowiązuje wszędzie w cywilizowanym świecie, dość ograbiono Polaków po wojnie, jezeli ja zainwestowalam w swoja dzialkę aktualnie ponad 30 tys, zl, /altana, pergole, ogrodzenia, plotki, prad, woda, wybetonowane ściezki, nasadzenia/ nie liczac wlasnej pracy, to jakim prawem ktoś ma mi to zabrać, jezeli to jest moje? Działka dla mnie to jest moje życie i radośc,
8: Krystyna z Tych z IP: 89.78.62.* (2009-04-01 20:41)
Macie rację ja już jestem chora mają nam odebrać działki i co dalej .Tyle nakładu serca działka to nasza miłość moja i męża ,znamy każdy centymetr Anna ma rację tyle kosztów co każdy działkowiec dał temu skrawkowi ziemi .Żal i gorycz pozdrawiam
9: Andrzej z Węgorzewa z IP: 89.230.229.* (2011-06-19 10:45)
Hien w podziale łupow nie brakuje.W Wegorzewie w WARMINSKO-MAZURSKIM,likwidowany jest Ogrod pod budowę drogi w kierunku granicy Państwa. Ogród jest użytkowany od 1968r- nie dość że działkowcy poniosą straty -bo odszkodowanie nie pokryje rzeczywistych nakładow,drzewka,altany,szklarnie i nasadzenia -to Zarząd Ogrodu narzuca dodatkowe opłaty na rzecz Ogrodu /woda i przyłącze winno być oplacone to jest zrozumiałe,ale na rzecz ogrodu/remonty -to wg mnie budzi wątpliwość taka decyzja Zarządu Ogrodu -oficjalnie inwestor dokonał inwentaryzacji nasadzen i budowli/szklarnie altany itp/ iokreslił termin wejśćia na teren ogrodu w m-cu lipiec/sierpien br. Częśc działkowcow nie korzysta z uprawy wogóle-dlaczego maja placić, ostatecznie winno sie placić za okres rzeczywistego użytkowania a nie za caly rok. Czy mam rację?

Na obniżenie opłat za energię elektryczną nawet o 30 proc. będą mogli liczyć tzw. odbiorcy wrażliwi: rodziny o niskich dochodach, borykające się z problemami ekonomicznymi, osoby niepełnosprawne lub przewlekle chore.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?