statystyki

TK: Sąd odwoławczy może ograniczyć swobodę sędziego

autor: Małgorzata Kryszkiewicz24.07.2018, 17:00; Aktualizacja: 24.07.2018, 18:43
Trybunał Konstytucyjny

Trybunał Konstytucyjnyźródło: ShutterStock

Przepis, zgodnie z którym sąd I instancji po tym, jak sprawa do niego wraca w celu ponownego rozpatrzenia, jest związany oceną prawną dokonaną przez sąd odwoławczy oraz poczynionymi przez niego wskazówkami, nie narusza sędziowskiej niezawisłości. Do takich wniosków doszedł ostatnio Trybunał Konstytucyjny.

Artykuł 386 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego został zaskarżony do TK przez Sąd Rejonowy w Koninie. Ten uznał bowiem, że przepis ten narusza m.in. konstytucyjną zasadę trójpodziału władzy oraz wkracza w niezawisłość sędziowską. Jak argumentował w uzasadnieniu pytania prawnego, art. 386 par. 1 k.p.c. powoduje, że sędzia ponownie rozpatrujący sprawę ma zakazane nie tylko formułowanie ocen prawnych sprzecznych z tymi, które sformułował sąd II instancji, ale także nie może podejmować prób ich podważenia. Koniński sąd twierdzi, że przepis ten jest niezgodny z wyrażoną w art. 178 ust. 1 konstytucji zasadą, zgodnie z którą sędziowie są niezawiśli i podlegają tylko ustawie zasadniczej i ustawom. Krępuje on sędziego i odbiera mu prawo do orzekania tylko na podstawie obowiązującego prawa. Ponadto kwestionowana norma może mieć i taki skutek, że sędzia będzie zmuszony orzekać wbrew własnym przekonaniom o słuszności wiążącej go oceny prawnej. Zdaniem konińskiego sądu II instancja, formułując ocenę prawną, odbiera więc I instancji niezawisłość.

Argumentacja ta nie znalazła jednak uznania w oczach trybunału, który postępowanie umorzył. Uzasadniając tę decyzję, sąd konstytucyjny podkreślił, że z uwagi na zasadę dwuinstancyjności postępowania sądowego w pełni dopuszczalne jest ukształtowanie postępowania apelacyjnego, w ramach którego orzeczenie sądu odwoławczego ogranicza swobodę sędziego, który rozpatruje sprawę po jej przekazaniu do I instancji. I to zarówno co do oceny dowodów, jak i wykładni prawa. Zaznaczył przy tym jednak, że ograniczenie takie ma konstytucyjne ramy. Dlatego też ustawodawca, choć w kwestii kształtowania modelu postępowania odwoławczego ma sporo swobody i może przyjąć różne rozwiązania, to jednak powinien przy tym dążyć do zachowania równowagi między sędziowską niezawisłością, sprawnością postępowania i jednolitością orzecznictwa.


Pozostało jeszcze 39% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane