ANALIZA

W Polsce tworzenie szlaków turystycznych i tras narciarskich jest utrudnione. W praktyce najbardziej skuteczne okazują się spółki właścicieli gruntów. W tym sezonie w Jurgowie koło Zakopanego 250 rodzin porozumiało się i zbudowało wspólnie stację naziemną wyciągu narciarskiego. Jednocześnie jednak narciarze nie mogą korzystać ze stoku Gubałówki, gdyż jedna rodzina utrudnia przeprowadzenie szlaku.

Zdaniem prof. Jerzego Pisulińskiego z Uniwersytetu Warszawskiego potrzebne jest utworzenie instytucji prawa szlaku. Jego istotą powinno być ograniczenie możliwości korzystania przez właściciela z nieruchomości. W przypadku braku jego zgody na utworzenie publicznie dostępnego szlaku niezbędna byłaby decyzja administracyjna. Warunkiem podstawowym utworzenia szlaku musi być unikalny charakter terenu pod względem krajobrazowym i turystycznym.

Turystyka jako cel publiczny

Dziś brakuje przepisów, które umożliwiałyby wywłaszczenie gruntów na cele publiczne. Przeznaczenie gruntów na cele rekreacyjne i turystyczne, w myśl nie ustawy o gospodarce nieruchomościami, nie uzasadnia wywłaszczenia.

Janusz Długopolski, krakowski adwokat, przytacza orzeczenie z 7 marca 2007 WSA w Warszawie, który przyjął, że trasy narciarskie, bobslejowe wyciągi oraz urządzenia towarzyszące nie mogą być uznane za inwestycje publiczne. Nie mieszczą się bowiem w katalogu wymienianym w art. 6 ustawy o gospodarce nieruchomościami, nie służą również zaspokajaniu powszechnych potrzeb. Sądy administracyjne nie są zgodne w tej interpretacji.

Ograniczenie własności

Do utworzeniu szlaku niezbędna powinna być uchwała gminy, która określi jej przebieg, uważa Janusz Długopolski. Będzie ona postawą działania dla starosty, który wyda decyzję wytyczającą szlak, określającą niezbędną infrastrukturę oraz wysokość odszkodowania.

Zmian wymaga też ustawa o kulturze fizycznej.

- W art. 1 należy dodać, że ustawa precyzuje sposób tworzenia szlaków turystyczno-sportowych, gdy właściciel nieruchomości lub użytkownik wieczysty nie wyrażają zgody na ograniczenie sposobu korzystania z ich gruntów.

Profesor Pisuliński powołuje się na nową instytucję - służebności przesyłu w kodeksie cywilnym. Przepisy o niej można by stosować rozszerzająco. Zgodnie z nowym art. 3051 k.c. nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy prawem polegającym na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości.