"Będziemy przekonywać wszystkie kluby parlamentarne, że wtedy, kiedy szukamy oszczędności w budżecie oświaty, służby zdrowia (...) warto tych pieniędzy poszukać w (...) funkcjonowaniu partii politycznych" - powiedział szef klubu PO Zbigniew Chlebowski na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie.

PO liczy, że zawieszenie subwencji w sumie przyniesie oszczędności rzędu 200 mln zł. Koalicyjne PSL nie zgadza się na zawieszenie subwencji na dwa lata. Ludowcy zapowiedzieli już, że zgłoszą własny, konkurencyjny projekt.

Ludowcy chcą, by partie od 2010 roku otrzymywały o ponad 20 procent mniej środków niż obecnie. Ograniczenie wysokości subwencji miałaby zależeć od wielkości partii. Duże partie miałyby stracić od 2010 roku około 24 procent, małe natomiast nieco ponad 20 procent subwencji.