Zmiana prawa

Projekt nowelizacji ustawy o zarządzaniu kryzysowym poprawia kilka przepisów, które z powodu wątpliwości interpretacyjnych nie mogą być stosowane prawidłowo.

- Projekt nie zmienia filozofii ustawy, lecz poprawia przepisy nieprecyzyjne i błędne rozwiązania. Ustawa jest decentralistyczna, elastyczna i dostosowuje system ratownictwa do potrzeb i możliwości technicznych gmin - stwierdza Andrzej Porawski, sekretarz Związku Miast Polskich.

Rząd proponuje rozszerzenie zadań Rządowego Centrum Bezpieczeństwa o obowiązek przygotowania raportu o zagrożeniach bezpieczeństwa narodowego, krajowego planu reagowania kryzysowego, przeprowadzenia przeglądu zagrożeń bezpieczeństwa narodowego.

Centrum powinno też w sposób skoordynowany z innymi jednostkami przekazywać informacje do opinii publicznej. Pozwoli to na uniknięcie chaosu medialnego w sytuacji kryzysowej, takiej jak powódź, huragan, awaria sieci elektrycznej.

Do zadań resortowych zespołów zarządzania kryzysowego kierujących działami administracji ma należeć: dokonywanie okresowej oceny stanu bezpieczeństwa, opiniowanie planów działania na wypadek awarii, opiniowanie wykazu obiektów i instalacji wchodzących w skład infrastruktury ratowniczej, a także przedstawianie wniosków i propozycji.

Po analizie doświadczeń państw NATO okazało się, że obowiązujący system stopni alarmowych nie spełnia zadania. W ustawie nie określono bowiem, jakie kroki należy podjąć po wprowadzeniu kolejnego stopnia alarmowego. Projekt naprawia to zaniedbanie. Precyzuje też, czym jest stan rezerw państwowych na wypadek kryzysu, a także sposób przedstawiania i redagowania wojewódzkich planów ochrony infrastruktury krytycznej.

Podstawa prawna

• Ustawa z 26 kwietnia 2007 r. o zarządzaniu kryzysowym (Dz.U. nr 89, poz. 590).