Spółdzielnie mieszkaniowe, będące dłużnikami Skarbu Państwa z tytułu wykonania poręczenia, będą mogły starać się o odroczenie, rozłożenie na raty bądź umorzenie w całości lub części zadłużenia. Minister finansów podpisze ze spółdzielnią umowę odroczenia, jeśli uzna, że uzasadniają to względy społeczne i możliwości płatnicze kredytobiorców. Takie rozwiązania przewiduje opracowany przez resort finansów projekt nowelizacji ustawy o objęciu poręczeniami Skarbu Państwa spłaty niektórych kredytów mieszkaniowych (Dz.U. nr 122, poz. 1310) ustawy z 29 listopada 2000 r. o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych.

Poręczenia Skarbu Państwa dotyczą starych kredytów spółdzielni, mających swe korzenie jeszcze w poprzednim ustroju prawnym. Hiperinflacja u schyłku PRL wymusiła zmianę zasad kredytowania budownictwa. Od 1 stycznia 1990 r. oprocentowanie kredytów nie było już sztywno ustalane przez państwo. Zniesiono preferencyjne stawki oprocentowania oraz częściowe umarzanie kredytów. W zamian pojawiły się nowe formy wsparcia w spłacie kredytów - limitowanie wysokości oprocentowania stosowanego przez banki, ograniczenie wysokości raty czy przejściowe wykupienie odsetek naliczanych przez państwo. Nie oznaczało to jednak, że banki mogły jednostronnie zmieniać postanowienia umów kredytowych. Interpretacje przepisów, a także praktyki banków sprawiły, że zadłużenie mimo wpłat ulegało zwiększeniu. Spółdzielnie mieszkaniowe z długami nie mogą sobie poradzić do dziś.

- Obecnie, z tytułu wykonania poręczenia, Skarb Państwa jest wierzycielem wobec 11 spółdzielni, z których część jest w upadłości albo w likwidacji - mówi Magdalena Kobos z Ministerstwa Finansów.