Kary cielesne stosowane wobec dzieci nie będą tolerowane - oświadczył we wtorek premier Donald Tusk, ogłaszając przyjęcie przez rząd projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.
W przyjętym projekcie wprowadzany jest całkowity zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci. Tusk dodał, że projekt "jednoznacznie mówi, iż bicie dzieci w Polsce jest zakazane".
Projekt nowelizacji przewiduje ponadto m.in. możliwość odebrania dziecka przez pracownika socjalnego, gdy rodzic jest nietrzeźwy lub pod wpływem środka odurzającego. Projekt nakłada też na sprawców przemocy obowiązek udziału w działaniach korekcyjno- edukacyjnych - bez obowiązku pytania ich o zgodę.
"Projekt plus wielka kampania edukacyjna, narodowo-wychowawcza, przyczyni się do tego, że w Polsce dzieci nie będą musiały bać się swoich rodziców, nie będą bite, a w najdrastyczniejszych przypadkach nie będą zabijane" - mówił premier.
1: zamordyzm medialny tuska z IP: 83.4.230.* (2009-02-03 16:15)
Przeciez o tym juz mowil prrrrrremiereeeek!!! zapomnial?? amnezja??kolejny raz powrrrrrrawca zastepczy temat? Trzeba ludzi czyms karmic, aby przyslonic swoja nieudolnosc rzadzenia...Kolejne bicie piany prrrr..
2: ed z IP: 83.15.129.* (2009-02-03 16:39)
popieram ale klapsa lekkiego w dupę jak dzieciak wyrywa sie na jezdnię pod samochody i nie pomagają żadne tłumaczenia to należy dać także w innych wypadkach zagrażajacych zdrowiu dziecka powtarzam lekkiego o sile do 5 Niutonów
3: ociec z IP: 194.54.25.* (2009-02-03 17:13)
w takim razie niech rząd odpowiada za szkody jakie wyrządza nieletni, jak się chce ingerować w wychowanie to konsekwentnie, a nie że rodzice mają same obowiązki i żadnych możliwości działania. Nie dość że człowiek swoimi pieniędzmi i czasem poświęca się aby ktoś miał robić na przyszłych emerytów, którzy dziś trzepią kasę i robią karierę kosztem osób które mają obowiązki względem rodziny to jeszcze policja rodzinna będzie mnie terroryzować czy przypadkiem nie robię krzywdy dziecku.
4: Będziesz niewygodny to odbiorą Ci dziecko.. z IP: 77.253.161.* (2009-02-03 17:31)
To jest głupota Taska i zły wpływ lewicowej i liberalnej doktryny politycznej (PO, SLD itp.). Sam klaps nie ma w sobie zupełnie nic złego i stanowi jedynie możliwość wychowawczego karcenia małoletnich (tzw. kontratyp zwyczajowy), który ma na celu kształcenie wychowawcze nieukształtowanego jeszcze młodego człowieka, który musi się nauczyć, co jest dobre, a co złe. Oczywiście, te śmiertelne pobicia dzieci dokonane najczęściej przez pijanych konkubentów matek - o których trak ochoczo trąbią media aby uzasadnić właśnie ten projekt antyrodzinny - to jest zwykłe bestialstwo, ale one nie są żadnym karceniem małoletnich, ale zwykłym przestępstwem ściganym przez kodeks karny!!! Natomiast ta medialna nagonka ma umożliwić totalitarnemu państwu liberalnemu stworzenie czegoś w rodzaju JUGENDAMT-ów w RFN, aby móc swobodnie odbierać dzieci pod byle pretekstem. Dzieje się tak na co dzień już w RFN, w Norwegii, ale i w Wielkiej Brytanii. To nie Sąd odbierze Ci kiedyś dziecko,ale jakiś urzędas
5: Jikl z IP: 79.139.42.* (2009-02-03 17:49)
Bzdury Tusk plecie. Jestem sędzią rodzinnym. Moja coziennością są dzieci przypalane papierosami, kilkulatki jedzące skórki od bananów, bo w domu od kilku dni libacja, dzieci bite kijem, kablem, w najlepszym razie popychane na framuge drzwi, ostatnio nawet bite blaszaną zabawką - bączkiem. Nowe przepisy nic nie zmienią. Trzeba szeroko zakrojonej akcji społecznej, poprawy umiejętości wychowawczych rodziców, bo zwykle klapsy sa przejawem bezradności rodziców wobec problemów jakie sprawia dziecko. Mamy juz ustawę o ochronie rodziny tylko rzadko stosowaną. Przykład: mąż znęca sie nad rodziną, z Prokuratury do sądu wpływa akt oskarżenia, przesłuchano ofiary: żpone i dzieci w obecności psychologa. tylko nikt nie pomyslał, że złozyc jeszcze wniosek własnie z tej ustawy o eksmisje tego oprawcy z domu, o zakaz kontaktów z dziećmi (pozbawienie wł. rodzicielskiej i zakaz osobistej styczności z dzieckiem) Sąd karny wydaje wyrok, i co z tego , że sprawca dostaje 2 w zawieszeniu na 3 skoro wraca do
6: Jikl z IP: 79.139.42.* (2009-02-03 17:56)
c.d. i zaczyna sie ta sama historia. Chodzi mi o to, że obecnie nie wykorzystuje się obecnych instrumentów prawnych. To takie bardzo polskie. Tworzyc nowe nieegzekwowalne przepisy. Dla laików uwaga: Sąd rodzinny sam z siebie nie może wnosic o eksmisję, zakaz zbliżania się i inne środki z tej ustawy. Sąd karny, prokuratura tego nie robią. Często nie informują nawet sądów rodzinnych o okolicznościach będących podstawą do działania sądu rodzinnego. Poprawiłabym przepływ informacji między sądami i WYKONANIE obecnych przepisów. Trudność podstawowa w sprawach rodzinnych do doprowadzenie do wykonania zarządzeń a nie tworzenie pieknych nowych deklaracji na papierze. Tyle sie na przykład mówi o ochronie zycia poczętego. ale nikogo nie obchodzi ciężarna pijąca i ćpająca, która rodzi dziecko z uszkodzeniami mózgu, zespołem FAS, pobiera becikowe i zostawia dziecko na utrzymanie państwa, w domu dziecka. Takie dzieci sa najczęściej uposledzone co najmniej w stopniu lekkim i nikt ich nie chce do adop
7: wiktor z IP: 78.8.72.* (2009-02-03 18:04)
ty sie konDonek lepiej martw o gospodarke.. cieniasie jeden
8: walczymy o głosy w wyborach prezydeckich ? z IP: 213.158.199.* (2009-02-03 18:04)
na łatwiznę i moim zdaniem pod publiczkę, jak ja tego nie lubię
9: Jikl z IP: 79.139.42.* (2009-02-03 18:04)
cd. adopcji. W Holandii takie matki zamyka sie do urodzenia dziecka, żeby nie piły i nie cpały. Te matki mają urodzic zdrowe dzieci w przyzwoitych warunkach, potem mogą podjąc sie ich wychowania lub je zostawic do adopcji. Zysk to zdrowe dzieci, a nie takie, które juz od 18 roku zycia będą na rencie. A u nas? Nasz genialny ustawodawca postanowił, że prawo do becikowego ma matka, która urodzi. Zatem te matki, które rodzą i porzucaja maja tez prawo do becikowego.To taki przykład "przemyslanego prawa" WYKONANIE, EGZEKUCJA tych zasad, które juz są powinno byc priorytetem
10: xxx z IP: 78.8.72.* (2009-02-03 18:31)
standardy PO:
Byli asystenci i współpracownicy Bogdana Klicha z czasów, kiedy obecny szef MON był deputowanym do Parlamentu Europejskiego, robią kariery w administracji publicznej i państwowym biznesie – ustalił „Wprost”. Jeden dostał intratną posadę w spółce kontrolowanej przez resort, drugi zajmuje eksponowane stanowisko w MON, trzeci jest prezesem spółki skarbu państwa a kolejny pracuje w rządowej agencji.

Na obniżenie opłat za energię elektryczną nawet o 30 proc. będą mogli liczyć tzw. odbiorcy wrażliwi: rodziny o niskich dochodach, borykające się z problemami ekonomicznymi, osoby niepełnosprawne lub przewlekle chore.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?