statystyki

Unijny trybunał inwestycyjny zajmie się rozstrzyganiem sporów między rządami a inwestorami

autor: Emilia Świętochowska22.03.2018, 07:39; Aktualizacja: 22.03.2018, 08:35
Zgodnie z wytycznymi negocjacyjnymi w składzie unijnego trybunału inwestycyjnego znajdą się wykwalifikowani sędziowie wybierani na jedną kadencję (jej długość będzie przedmiotem rozmów) przez państwa, które będą stroną przyszłej konwencji.

Zgodnie z wytycznymi negocjacyjnymi w składzie unijnego trybunału inwestycyjnego znajdą się wykwalifikowani sędziowie wybierani na jedną kadencję (jej długość będzie przedmiotem rozmów) przez państwa, które będą stroną przyszłej konwencji.źródło: ShutterStock

Kraje członkowskie dały Komisji Europejskiej zielone światło do stworzenia stałego unijnego trybunału arbitrażowego, który zajmie się rozstrzyganiem sporów między rządami a inwestorami.

To właśnie Bruksela będzie odpowiedzialna za negocjacje w sprawie konwencji, która stanie się podstawą powołania nowego wyspecjalizowanego sądu europejskiego. Zastąpi on dotychczasowy mechanizm rozwiązywania konfliktów na linii państwo – zagraniczny przedsiębiorca ustanowiony w dwustronnych umowach o wspieraniu i ochronie inwestycji (tzw. BIT-y). Kraje UE są obecnie stroną ok. 1400 takich porozumień (tylko Polska zawarła ich kilkadziesiąt). Część z nich to BIT-y wiążące rządy unijne, które w ostatnich latach są powoli wygaszane pod naciskiem Komisji.

Ponieważ prywatne sądy polubowne, wybierane przez strony ad hoc do załatwienia konkretnej sprawy i procedujące w sposób niejawny, stały się w ostatnich latach obiektem nasilonej krytyki, KE zaczęła forsować koncepcję sądu inwestycyjnego z prawdziwego zdarzenia, z odpowiednimi gwarancjami bezstronności i niezależności dla sędziów oraz możliwością odwołania od rozstrzygnięcia. Taki pomysł poważnie rozważano np. przy okazji negocjacji w sprawie niedoszłej umowy o wolnym handlu między UE a USA (TTIP), a nawet włączono go już do analogicznego porozumienia z Kanadą (CETA) oraz umowy handlowej między Unią a Wietnamem. Dopiero jednak ogłoszona w tym tygodniu decyzja polityczna Rady UE (składającej się z przedstawicieli rządów) stanowi impuls do podjęcia konkretnych działań.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • StAAbrA(2018-03-22 11:49) Zgłoś naruszenie 00

    Tam się dopiero łańcuchowi UBłowią . A obywatele będą bulić , tym "inwestorom" - via małpy na gumce z różnych sejmów i rządów - ino będzie się kurzyło . Ha , ha , ha .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane