Kluby PO, PSL i Lewicy opowiedziały się w Sejmie za odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Sprzeciw prezydenta poparło PiS.
Publikacja: 22 stycznia 2009, 18:49 Aktualizacja: 22 stycznia 2009, 19:08
Głosowanie nad prezydenckim wetem odbędzie się w Sejmie w piątek. Zgodnie z konstytucją odrzucenie weta prezydenta wymaga większości 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Koalicja PO-PSL nie ma takiej większości, ale wsparcie posłów Lewicy umożliwia odrzucenie weta.
Pod koniec grudnia ubiegłego roku prezydent Lech Kaczyński zawetował ustawę o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Zastrzeżenia prezydenta dotyczyły m.in. przepisu zobowiązującego go do powoływania sędziów w określonym terminie (w ciągu miesiąca od dnia przesłania wniosku przez Krajową Radę Sądownictwa). Ponadto prezydent zakwestionował scentralizowany model kształcenia kandydatów na stanowiska sędziowskie i prokuratorskie oraz powołanie Krajowej Rady Sądownictwa i Prokuratury.
Argumentację tę podtrzymał podczas czwartkowej debaty minister w Kancelarii Prezydenta Andrzej Duda. "Ustawa zniechęca najlepszych młodych prawników do podejmowania zawodu sędziego; dyplom ukończenia aplikacji sędziowskiej młody człowiek otrzyma, wliczając studia, po przeszło 10 latach kształcenia" - mówił.
Odnosząc się do zarzutów, iż obecnie niektórzy kandydaci wiele miesięcy czekają na decyzję prezydenta o powołaniu na sędziego Duda zaznaczył, że spośród 2359 wniosków prezydent odmówił powołania tylko w dziesięciu przypadkach.
Na zasadność weta wskazywał także Andrzej Dera (PiS)
Zwrócił uwagę, że w przyjętych zapisach wprowadzono nowe wymagania dla asystentów sędziów, np. konieczność ukończenia aplikacji notarialnej, adwokackiej lub radcowskiej, których nie spełnia większość z nich. Wprawdzie według ustawy kryteriów tych nie muszą spełnić dotychczasowi asystenci, ale przepis to gwarantujący wchodzi w życie na początku maja, gdy reszta ustawy 14 dni po jej ogłoszeniu. "Na skutek błędu sądy będą zobligowane do zwolnienia asystentów nie spełniających wymogów" - mówił Dera.
Z argumentacją Dery nie zgodził się wiceminister sprawiedliwości Łukasz Rędziniak. "Nie ma ryzyka dla asystentów sędziów, przypominam o prawach nabytych" - zaznaczył.
Za odrzuceniem weta opowiedział się Robert Węgrzyn (PO)
"Klub PO całkowicie popiera rozwiązania dotyczące szkolenia przyszłych kadr sędziowskich w Krajowej Szkole Sądownictwa" - zaznaczył.
Stanisław Rydzoń (Lewica) powiedział, że za ponownym uchwaleniem ustawy przemawia fakt, iż reguluje ona kwestię asesorów. "Jeśli weto zostanie uwzględnione, 600 asesorów nie otrzyma nominacji sędziowskich i wiele spraw karnych będzie musiało być prowadzonych od nowa" - dodał.
"Musimy brać pod uwagę co stałoby się w sądownictwie, jeśli ustawa nie wejdzie w życie" - mówił z kolei Józef Zych (PSL).
Za odrzuceniem weta opowiedziało się również koło poselskie "Polska XXI"
KSSiP ma szkolić i doskonalić zawodowo kadry sądownictwa i prokuratury oraz prowadzić aplikacje ogólną, sędziowską i prokuratorską. Szkoła ma także odpowiadać za kształcenie ustawiczne i prowadzić analizy oraz badania służące ustaleniu kompetencji i kwalifikacji pracowników sądów i prokuratur. Szkoła będzie oferować zajęcia teoretyczne oraz praktyki.
Ustawa reguluje także zasady ustroju sądownictwa i prokuratury po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października ubiegłego roku, w którym stwierdzono niekonstytucyjność instytucji asesora sądowego. Asesura ma zostać zastąpiona - wzorem wielu państw europejskich - przez okres stażu na stanowisku referendarza sądowego lub asystenta sędziego w ramach nowego modelu aplikacji sędziowskiej.
W przypadku dotychczasowych asesorów okres asesury konieczny do uzyskania sędziowskiej nominacji został skrócony do roku.
1: wiktor z IP: 217.153.161.* (2009-01-22 19:32)
Nie tylko weto ale i obecną prezydenturę trzeba odrzucić
2: ca z IP: 81.219.102.* (2009-01-22 19:51)
wiktor to jeszcze potrwa do października 2010 ale poczekamy
jutro kolejne veto bedzie ODRZUCONE Z HUKIEM
3: Michal z IP: 80.54.175.* (2009-01-22 19:53)
to kiedy pierwszy nabór do szkoly? we wrzesniu 2009?
4: kato z IP: 62.61.35.* (2009-01-22 20:02)
Nie tylko veto ale i głupiego wiktora trzeba odrzucić...
5: jan z IP: 94.254.161.* (2009-01-22 20:31)
przecież ta szkoła to pomysl PiSu, nie rozumiem więc tego weta
6: kamil z IP: 94.254.161.* (2009-01-22 20:42)
ta szkoła ma być w prowincjonalnym Krakowie zamiast w stolicy, to obnizy jej rangę i prestiż
7: kewa z IP: 78.131.137.* (2009-01-22 20:55)
Ta szkoła to koryto dla tych, którzy będą tam nauczać. Trzeba więc, żeby to byli ci swoi a nie poprzednika. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze (i władzę).
8: xfx z IP: 91.94.250.* (2009-01-22 21:22)
Ten pomysł to tragedia już nikt poza dziećmi sędziów i ludzi majętnych nie będzie chciałi iść na tą aplikację sądową bo:. 1) Zesłanie do Krakowa 2) marne stypendium za które nie da się wynająć kawalerki w Krakowie i przeżyć. 3) aplikacja ogólna będzie niszczyć nieznajomków królika i spółki stawiając ich w rankingu po wybrańcach "genetycznie uwarunkowanych" 4) wybrańcy dostaną się na apl. sędziowską albo prokuratorską reszta pójdzie się bujać. W sumie prawie 6 lat !!! bezmyślnej nauki (POWTÓRKI ZE STUDIÓW a powinna to być ostra praktyka w sądzie a nie znowu zakuwanie kodeksów). W ciągu 6 lat zakładając że 2 razy się nie dostaniemy na aplikację adwokacką albo radcowską jesteśmy w stanie skończyć aplikację wpisać się na liste i mieć jeszcze rok praktyki za sobą i większą kasę niż sędzia po tej szkółce. Dziwie się że to przechodzi przez SEJM !!! Ten pomysł to jakiś bubel i absurd ! Kto ma na nim skorzystać ? Bo na pewno nie obywatele.
9: ant0n z IP: 91.189.77.* (2009-01-22 21:31)
kiedy głosowanie???
10: olsztynianin z IP: 77.254.158.* (2009-01-22 21:36)
Akurat, że w Krakowie to zaleta tej szkoły. Wreszcie coś poza prowincjonalną Warszawą w której poziom wszystkiego jest niziutki. Natomiast, że to koryto dla tych co tam będą nauczać to prawda.

Na obniżenie opłat za energię elektryczną nawet o 30 proc. będą mogli liczyć tzw. odbiorcy wrażliwi: rodziny o niskich dochodach, borykające się z problemami ekonomicznymi, osoby niepełnosprawne lub przewlekle chore.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?