Chodzi o sprawę mężczyzny, skazanego w 2000 roku przez sąd w Wejherowie na rok więzienia w zawieszeniu za znęcanie się nad narzeczoną. W roku 2002 mężczyzna trafił do więzienia. W czasie, gdy przebywał w więzieniu, zmarł mu ojciec, dlatego też zwrócił się o udzielenie mu przepustki. Sędzia nie wyraził zgody, uznając, że przyczyny podane przez mężczyznę "nie mogą być uznane za szczególnie ważne".

Mężczyzna złożył skargę do Strasburga. Trybunał uznał, że w tej sprawie doszło do naruszenia art.8 Konwencji (prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego). I chociaż - jak zaznaczył - art. 8 Konwencji "nie gwarantuje więźniowi prawa do opuszczenia więzienia w celu wzięcia udziału w pogrzebie", to w tym przypadku odmowa przepustki na pogrzeb ojca nie była "konieczna w społeczeństwie demokratycznym".

W ocenie Trybunału nie była ona proporcjonalna do zakładanego celu, jakim jest porządek publiczny czy zapobieganie popełnianiu przestępstw. Skarżący odsiadywał po raz pierwszy roczny wyrok za przemoc domową - nie był to niebezpieczny przestępca, co do którego można się obawiać, że wykorzysta przepustkę do ucieczki.