Stowarzyszenie, w komunikacie przesłanym PAP zaznaczyło, iż celem akcji jest m.in. "ukształtowanie wynagrodzeń sędziowskich na poziomie zgodnym z konstytucją, która stanowi, że sędziom zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenia odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków".

Obecnie w Sejmie trwają prace nad nowelizacją ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Projekt przewiduje m.in. odejście od kształtowania wysokości wynagrodzeń w oparciu o kwotę bazową określoną w ustawie budżetowej. Wynagrodzenia m.in. sędziów uzależnione byłyby od ogłaszanej w Monitorze Polskim wysokości przeciętnego wynagrodzenia w drugim kwartale poprzedniego roku, a nie od kwoty bazowej określanej w ustawie budżetowej (w 2009 r. wynagrodzenie to ma wynieść 2951,36 zł).

Jak wyjaśnił w rozmowie z PAP rzecznik stowarzyszenia, sędzia Bartłomiej Przymusiński, sędziowie z zadowoleniem przyjęli zmianę sposobu wyliczania wynagrodzeń, jednak, jak dodał, przyjęte w projekcie współczynniki są zbyt niskie i "nie rekompensują spadku wynagrodzeń w ostatnich latach".

"Zdajemy sobie sprawę, że skala manewru nie jest duża, ale liczymy na zmianę współczynnika na rok 2010" - dodał Przymusiński.

"Sędziowie poświęcą najbliższe dni na wykonywanie pozaorzeczniczych obowiązków np. pisanie uzasadnień i przygotowanie do rozpraw"

"Iustitia" poinformowała, że część sędziów już wcześniej powstrzymała się od wyznaczania terminów rozpraw w bieżącym tygodniu. Stowarzyszenie zapewniło jednak, że będą odbywać się sprawy, których odwołanie łączyłoby się z nadmiernymi trudnościami i prowadziło do przewlekłości, np. sprawy z udziałem podmiotów zagranicznych i osób zamieszkałych daleko od siedziby sądu.

"Sędziowie poświęcą najbliższe dni na wykonywanie pozaorzeczniczych obowiązków np. pisanie uzasadnień i przygotowanie do rozpraw" - głosi komunikat stowarzyszenia.

Według danych "Iustitii" w niektórych z okręgów sądowych w bieżącym tygodniu zaplanowano jedynie niewielki ułamek spraw w porównaniu z ich liczbą w inne dni.

Na przykład, jak podaje stowarzyszenie, w okręgu radomskim w ubiegłym tygodniu odbyły się 264 sesje sądowe, a w "tygodniu bez wokand" zaplanowano ich tylko 30. W Legnicy zaplanowano 63 sesje, w porównaniu z 239 w ubiegłym tygodniu, a w Ostrołęce 50, w porównaniu z 153 w ubiegłym tygodniu.

Jak powiedział PAP w poniedziałek, wiceprezes Sądu Okręgowego w Radomiu Stanisław Jaźwiński, "średnio dziennie odbywa się ok. 10- 13 posiedzeń, a podczas protestu będzie ich maksymalnie dwa dziennie; dzisiaj nie było żadnego". Podobna jest sytuacja w radomskim sądzie rejonowym, gdzie na poszczególne dni protestu zaplanowano od jednego do sześciu posiedzeń (normalnie jest od 19 do 23).