statystyki

Dziennikarka nie musiała ujawniać informatora, nawet gdy sam to zrobił

autor: Dominika Bychawska-Siniarska17.10.2017, 10:05; Aktualizacja: 17.10.2017, 11:37
Strasburscy sędziowie przeanalizowali następnie, w jakim zakresie odmowa zeznań Becker miała wpływ na postępowanie sądowe wobec X i czy go nie utrudniła

Strasburscy sędziowie przeanalizowali następnie, w jakim zakresie odmowa zeznań Becker miała wpływ na postępowanie sądowe wobec X i czy go nie utrudniłaźródło: ShutterStock

 Europejski Trybunał Praw Człowieka po raz kolejny miał okazję wypowiedzieć się na temat zakresu ochrony dziennikarskich źródeł informacji. Norweska dziennikarka, Cecilie Becker, była redaktorem internetowego wydania dziennika „Dagens Noeringsliv”.

W sierpniu 2007 r. napisała artykuł o norweskiej kampanii naftowej, opisując problemy finansowe koncernu i możliwość jego upadłości. Artykuł został oparty na rozmowie telefonicznej z X oraz liście, który od niego dostała, a który miał napisać prawnik jednego z akcjonariuszy spółki na temat jej sytuacji finansowej. Po publikacji artykułu wartość giełdowa spółki znacząco spadła.

Dziennikarka została wezwana na przesłuchanie przez policję w czerwcu 2008 r. Powiedziano jej, że X przyznał, iż jest jej informatorem. Becker stwierdziła, iż napisała artykuł w oparciu o przefaksowany do niej list. Odmówiła jednak podania dodatkowych informacji, zasłaniając się tajemnicą dziennikarską, w szczególności nie zgodziła się na podanie tożsamości informatora.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane