Dziś wszystkimi ulicami w mieście na prawach powiatu zarządza jego prezydent. Jest on odpowiedzialny także za stan odcinków dróg krajowych, które znajdują się na terenie miasta. W Sejmie jest już poselski projekt nowelizacji ustawy o drogach publicznych, który ma zmienić zasady zarządu drogami krajowymi na odcinkach biegnących przez miasto. Proponowane przepisy zakładają, że remonty tych odcinków dróg nie będą już leżały w gestii prezydentów. Ich zarządcą, w myśl projektu, ma zostać Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Pomysł ten jednak nie wszystkim się podoba.

- Miasto cały czas korzysta z tych dróg krajowych, które znajdują się w jego granicach. Jeżdżą po nich autobusy, tramwaje. Dlatego też wszystkimi ulicami na takim obszarze musi zarządzać miasto - mówi prof. Michał Kulesza, specjalista prawa administracyjnego z Uniwersytetu Warszawskiego. Podkreśla, że obecne rozwiązanie jest dobre.

- Wszystkie miasta prezydenckie, a nie tylko te na prawach powiatu, powinny zarządzać drogami krajowymi na swoim terenie - zaznacza prof. Kulesza. Podkreśla, że przyjęcie przez Sejm propozycji posłów mocno utrudni życie w miastach.

Mirosław Reksnis, dyrektor Biura Drogownictwa i Komunikacji w Warszawie, zaznacza, że zmiana przepisów byłaby niekorzystna dla stolicy.

- Cały zarząd wszystkimi drogami na obszarze miasta odbywa się na bazie obecnych przepisów. Proponowana zmiana spowodowałaby znaczne utrudnienia w organizacji pracy i koordynacji prac remontowych - tłumaczy Mirosław Reksnis.

Okazuje się jednak, że część miast nie ma pieniędzy na remonty dróg krajowych na swoim terenie. Na przykład Włocławek musi wyremontować 14 km przebiegającej przez miasto drogi krajowej nr 1. Koszty z tym związane szacowane są na około 260 mln zł, przy rocznym budżecie miasta wynoszącym około 400 mln zł.

- Tą drogą głównie odbywa się ruch tranzytowy. Dlatego jest ona w fatalnym stanie. Dopóki nie powstanie autostrada A1, to mamy problem. Miasto nie ma tyle pieniędzy, by wyremontować tę trasę. Obecne przepisy powodują, że obowiązek remontu tego odcinka spoczywa na prezydencie miasta - mówi Monika Budzeniusz, rzecznik prasowy prezydenta Włocławka.

Miasto stara się o dofinansowanie remontu drogi ze środków unijnych. Jednak nawet jak je dostanie, to będzie na poziomie ok. 50 proc. kosztów całej inwestycji. Ponadto pieniądze na ten cel dostanie nie wcześniej niż w drugiej połowie 2009 roku.

KONSEKWENCJE ZMIANY ZARZĄDCY DRÓG W MIASTACH

• problemy z organizacją i koordynacją prac remontowych

• ograniczenie budżetowych problemów samorządów

67 miast na prawach powiatu ma problem z remontami dróg krajowych na swoim terenie

TRYBUNAŁ O FINANSOWANIU DRÓG KRAJOWYCH

Trybunał Konstytucyjny 19 grudnia 2007 r. uznał, że zróżnicowanie miast na prawach powiatu i innych gmin w zakresie finansowania dróg krajowych nie narusza konstytucyjnej zasady równości wobec prawa. TK rozpatrywał wówczas skargę Rady Miasta Chorzów, która wnosiła o uznanie za niezgodny z konstytucją art. 1 ust. 1a ustawy z 24 października 1994 r. o autostradach płatnych oraz Krajowym Funduszu Drogowym. Kwestionowany artykuł stanowi, że drogi krajowe z wyłączeniem autostrad i dróg ekspresowych, znajdujące się w granicach miasta na prawach powiatu, nie są finansowane z Krajowego Funduszu Drogowego. TK uznał, że miasta na prawach powiatu na utrzymanie dróg krajowych na swoim terenie dostawały pieniądze z rezerwy budżetowej subwencji ogólnej. Ponadto wszystkie drogi w mieście stanowią spójną sieć drogową i powinny podlegać jednemu administratorowi, jakim jest miasto.