statystyki

Pańczyk: Pomoc prawna to także domena prokuratorów [WYWIAD]

autor: Emilia Świętochowska27.06.2017, 07:27; Aktualizacja: 27.06.2017, 09:55
prawo, Temida, sąd, wyrok, orzeczenie, sądownictwo

Działalność pozakarna prokuratorów, która obejmuje w szczególności właśnie sprawy cywilne i administracyjne, nie jest szerzej znana opinii publicznejźródło: ShutterStock

- W ostatnich latach pojawiła się słuszna koncepcja organizacyjna, żeby specjalizować śledczych w poszczególnych sprawach, w tym również cywilnych i administracyjnych - mówi w wywiadzie dla DGP Jacek Pańczyk, prokurator Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Reklama


W ciągu paru lat udało się panu doprowadzić do unieważnienia przeszło 50 aktów notarialnych, które umożliwiły firmom lichwiarskim przejmowanie nieruchomości swoich klientów. Jak pan się do nich zabrał?

Cała sprawa miała swoje źródło w dużym śledztwie, w wyniku którego oskarżona została grupa osób udzielających w całym kraju pożyczek na wysoki lichwiarski procent. Ich działalność opierała się na kilku firmach zarejestrowanych w Polsce oraz spółce cypryjskiej. Jako zabezpieczenie spłaty przedsiębiorcy zapewniali sobie pełnomocnictwo do sprzedaży nieruchomości klientów na własnych warunkach, w tym możliwość rozwiązania umowy z dostawcami energii czy wymeldowania wszystkich mieszkańców, a także ustanawiali na niej hipoteki. Skupiali więc w swoich rękach zarówno funkcję wierzyciela, jak i pełnomocnika. Wszystkie dokumenty gotowe do podpisu czekały na klientów u notariuszy. Jeden z notariuszy, który przygotowywał dokumenty dla klientów, został w tej sprawie oskarżony m.in. o pomocnictwo w wyłudzeniu mienia i przekroczenie uprawnień. Pożyczkodawcy w stosunkowo krótkim czasie przejmowali nieruchomość dłużnika w ten sposób, że sprzedawali ją sobie lub komuś sobie znanemu po znacząco zaniżonej cenie, a potem ewentualnie proponowali odkupienie jej pierwotnym właścicielom, żądając już ekwiwalentnej kwoty.

Jak się udało to odkręcić?

Konieczna była analiza akt sprawy karnej, a więc przesłuchań osób pokrzywdzonych, umów pożyczek, często ukrywanych pod rzekomym zobowiązaniem wekslowym i aktów notarialnych, a także treści wypisów ksiąg wieczystych poszczególnych nieruchomości. Od 2012 r. skierowałem do różnych sądów – m.in. w Katowicach, Częstochowie, Kielcach i Krakowie – dziesiątki pozwów przeciwko stronom umów o ustalenie nieważności czynności pełnomocnictwa, hipoteki i sprzedaży nieruchomości na podstawie art. 189 kodeksu postępowania cywilnego, bardzo ważnego przepisu w pracy prokuratora wykonującego czynności pozakarne. Dowodziłem, że czynności te naruszają zasady uczciwego obrotu, równości stron oraz lojalności wobec kontrahenta, a zatem są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Pożyczkodawcy wykorzystywali trudną sytuację finansową swoich klientów, a także fakt, że ludzie ci nie rozumieli mechanizmów prawnych, sensu dokonywanych czynności ani skutków, jakie miały ostatecznie wywołać w przyszłości. Człowiek, biorąc 20 tys. zł pożyczki, tracił nieruchomość wartą 200 tys. zł bez jakiegokolwiek postępowania sądowego i egzekucyjnego. Nie można było więc uznać, że zawierane umowy wyrażały swobodną i dobrze przemyślaną decyzję pożyczkobiorców. I sądy rozumiały problem. Muszę podkreślić, że jestem pod wrażeniem swego rodzaju jednomyślności sądów w kraju, dzięki czemu pokrzywdzeni mogli odzyskać swoje nieruchomości.

Ile z tych nieruchomości ostatecznie wróciło w ręce pierwotnych właścicieli?

Dotychczas udało mi się odzyskać w sumie siedem nieruchomości. Część z nich właśnie na podstawie unieważnienia czynności w formie aktu notarialnego, część – w trybie uzgodnienia treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, który w pewnych przypadkach okazuje się prostszym trybem, bo nie trzeba było pozywać wszystkich stron następujących po sobie umów zbycia nieruchomości, np. ośmiu osób, a tylko aktualnego właściciela. To był żmudny proces, trwający czasem 3–4 lata. Niektóre nieruchomości przeszły już przez ręce trzech nabywców, a to oznaczało konieczność unieważnienia kolejnych umów. Na części nieruchomości pozostawały hipoteki, które podmioty trudniące się lichwą ustanawiały, żeby zabezpieczyć już własne długi. A to oznaczało kolejne procesy o unieważnienie „pasożytniczych” hipotek. Część procesów, w których pozwana była spółka cypryjska, przedłużała się, bo sądy zmagały się z problemem doręczenia pism na zagraniczny adres spółki.

Siedziba okazała się wirtualna?


Pozostało jeszcze 56% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (11)

  • Dawid(2017-07-22 23:31) Zgłoś naruszenie 50

    Na kolumnie Sądu Najwyższego jest cytat,,Umów należy dotrzymywać" Nasuwa mi się refleksja...Broń nas Panie Boże przed takimi prawnikami.

    Odpowiedz
  • Polak (2017-07-23 00:32) Zgłoś naruszenie 50

    Porady z cyklu jak wziąć kasę, zastawić dom, nic nie oddać i odzyskać zastawioną nieruchomość. Brawo prokuratura! Takiej pomocy oczekują wszyscy oszuści i nieudacznicy życiowi

    Odpowiedz
  • autor.(2017-07-22 23:24) Zgłoś naruszenie 40

    Z przykrością dodam ,że cały ten wywiad i komentarz udzielony przez Pana Prokuratora mija się z prawdą. Działania Prokuratury,która ma nieograniczone środki mając poparcie w Sądach skazuje prawdziwych,uczciwych pożyczkodawców na z góry słabszą pozycję zaprzeczając tym samym to o czym wspomina w wywiadzie. Sugestia oszukiwania kogoś poprzez zakup nieruchomości na siebie przeczy całkowicie zamiarowi oszustwa. Dokumenty,umowy świadczą zupełnie coś innego.Oczywiście na tzw.kanwie sprawy udaje się unieważniać legalne i prawne akty notarialne,których z powodu braku reprezentacji nikt nie broni. Podawane kwoty np.20 tyś.zł niestety nie informują o zadłużeniach ciążących i wpisanych w KW.na nieruchomości.Przykładów konfabulowania tutaj można by mnożyć ale czy tak powinna postępować osoba na takim stanowisku?

    Odpowiedz
  • Homer(2017-07-22 23:20) Zgłoś naruszenie 30

    Panie Pańczyk przegrasz pan wszystko z kretesem i awans pójdzie w p...u

    Odpowiedz
  • Mateusz(2017-07-23 11:03) Zgłoś naruszenie 30

    Dziś niedziela! Pamiętajcie! cyt. ci co osądzają będą osądzeni.

    Odpowiedz
  • KO.(2017-07-22 23:50) Zgłoś naruszenie 30

    Może tak zamiast awansować na maluczkich zabrać się za Provide...a? Ha,ha tutaj obstawiam Brytyjczyków!

    Odpowiedz
  • Miki 2(2017-07-22 23:39) Zgłoś naruszenie 20

    O wreszcie coś dla mnie!!! porady... a więc; sprzedałem dom za kasę ale dziś myślę,że wziąłem za mało....mogę się zgłosić???

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Partia z narodem.(2017-07-23 11:12) Zgłoś naruszenie 20

    Co autor artykułu ma na myśli pisząc odkręcić? akt notarialny,umowę,porozumienie,umowę pomiędzy stronami? ależ tak już było! władza wszędzie ingerowała,niszczyła,zabierała,kłamliwie oskarżała....czyżby powrót do przeszłości?

    Odpowiedz
  • djkw123(2017-07-23 16:44) Zgłoś naruszenie 10

    Nigdzie na świecie nie ma tak dobrze,wystarczy być zwykłym oszustem a potem udawać poszkodowanego przed urzędem prokuratury.! Cuda,cuda tylko u nas.

    Odpowiedz
  • Maciej.(2017-09-03 22:39) Zgłoś naruszenie 00

    Znam Pana Prokuratora osobiście,oczywiście jako strona.W mojej ocenie jest to człowiek mądry,na pewno nie złośliwy.Przypuszczam,że zmanipulowali nim zawodowi wyłudzacze. Oby się w końcu połapał kto tak naprawdę jest ofiarą.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama