Na konieczność przywrócenia ustnego egzaminu zawodowego dla adwokatów i radców prawnych oraz praktyk dla adwokatów w sądach wskazywali przedstawiciele samorządów zawodowych podczas dyskusji na połączonym posiedzeniu senackich komisji: Ustawodawczej oraz Praw Człowieka i Praworządności.
Publikacja: 8 stycznia 2009, 17:48 Aktualizacja: 8 stycznia 2009, 20:05
Senatorowie dyskutowali nad nowelizacją ustawy prawo o adwokaturze, ustawy o radcach prawnych oraz ustawy prawo o notariacie.
Nowelizacja ta przewiduje m.in. zmniejszenie liczby pytań na egzaminie wstępnym na aplikacje z 250 do 150, rezygnację z części ustnej tego egzaminu, egzamin zawodowy wyłącznie w formie pisemnej oraz poszerzenie grupy uprawnionych do wpisu na listy adwokackie.
Zdaniem prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Joanny Agackiej-Indeckiej część ustna egzaminu zawodowego dla adwokatów jest konieczna, gdyż zawód ten polega m.in. na występowaniu na sali sądowej.
Agacka-Indecka podkreślała także, że aplikanci nadal powinni mieć możliwość odbywania sześcio- bądź pięciomiesięcznych praktyk w sądach, by mogli na bieżąco zapoznać się z pracą sądu. Tymczasem - zgodnie z tą nowelizacją - nie mają takiej możliwości.
"Egzamin ustny to egzamin ze zdolności psychosomatycznych"
O potrzebie ustnego egzaminu mówił też członek Krajowej Rady Sądownictwa Jarema Sawiński. "Adwokat musi prezentować pewien spokój, pewną siłę psychiczną. Egzamin ustny to egzamin z jego zdolności psychosomatycznych" - powiedział.
Także zdaniem sekretarz Krajowej Rady Radców Prawnych Ewy Stompor-Nowickiej, powinny być przeprowadzane egzaminy ustne dla radców prawnych; radcowie powinni też mieć dostęp do praktyk w sądach. "Nasz samorząd istnieje 25 lat i odkąd pamiętam odbywały się praktyki w sądach na podstawie porozumienia między Krajową Radą Radców Prawnych a ministerstwem sprawiedliwości" - powiedziała Stompor-Nowicka.
Wiceminister sprawiedliwości Jacek Czaja, odnosząc się do tych uwag, powiedział, że "niedopuszczalne jest, by sędziowie wiązali się umowami cywilno-prawnymi z korporacjami adwokatów czy radców prawnych".
1: jan z IP: 94.254.201.* (2009-01-08 18:21)
adwokat który nie potrafi mówic śmieszne, PO robi to po to aby obnizyc kwalifikacje przyszłych adwokatów - egzaminy ustne musza wrócią
2: @jan z IP: 89.187.236.* (2009-01-08 18:33)
cyt. "egzaminy ustne musza wrócią" - tak... w Twoim przypadku koniecznie bo z pisemnym byłby problem...
3: andronik z IP: 83.17.84.* (2009-01-08 19:11)
niech te "madrale" przestaną piep...przecież znakomita ilośc adwokatów starej daty nawet nie zdawała egzaminów wstepnych na aplikacje...!te korporacje powinno sie po prostu zgnieśc!
4: ant0n z IP: 91.189.77.* (2009-01-08 19:26)
to jest błąd cy kpina???
żeby się wpisać trzeba na listę adwokatów wystarczy być trzy lata aplikantem sądowym, ale już 4 lata Prokuratorem i aż 6 lat sędzią???
5: Egz. apl. sąd. z IP: 91.150.223.* (2009-01-08 19:34)
@4.
Przecytaj projekt ustawy, a nie te "ciekawostki", które ustawicznie powiela GP. Sędzia i prokurator mogą się wpisać z samej racji sprawowanego urzędu.
6: Prawnik z urzędu z IP: 91.150.223.* (2009-01-08 19:59)
Hm, i znowu ustawa będzie pocięta przez TK. Skargę zapowiada RPO oraz NRA. Zapewne TK wytnie postanowienia dotyczące spisu dr bez wgzaminu zawodowego, zakwestionuje naruszenie zasady niedziałania prawa wstecz i zaufania obywateli do państwa w przypadku egz. apl. sąd., I tak można pisać i pisać...
7: Etiop z IP: 194.54.25.* (2009-01-08 20:10)
Czy to ma być egzamin z wiedzy czy ze zdolności psychosomatycznych i siły psychicznej, bo te cechy są na tyle indywidualne i nieobiektywne że zakrawa wyłącznie na cyniczny i merytorycznie zerowy psychosomatyczny przejaw siły psychicznej korporantów domagających się wprowadzanie takiego kryterium jako blokady w dostępie do wykonywania pracy.
Jeśli mam wiedzę to to jak się wysławiam i jak jestem przekonywujący nie powinno interesować mojego konkurenta bo to moja sprawa w jakim stylu będę zarobkował. Jeśli w takiej formie będę skuteczny to nikt mi nie może zabronić pracować w taki sposób w jaki chcę.
8: sd z IP: 83.11.22.* (2009-01-08 20:16)
Zasada ustności postępowania sądowego przewidziana wprost lub implicite w ustawach regulujących postępowanie cywilne, administracyjne i karne jest przede wszystkim uprawnieniem stron procesowych (uczestników postepowania), a nie ich zawodowych pełnomocników (obrońców). Pełnomocnicy i obrońcy powinni przedstawiać żądania i wnioski, twierdzenia (w tym wyważone argumenty jurydyczne, wsparte poglądami doktryny oraz ukształtowaną w danej materii linią orzeczniczą) i dowody z zachowaniem formy pisemnej. Postępowanie sądowe jest sformalizowane. Pełnomocnicy (obrońcy) powinni działać według przepisanych form. Słusznie więc Sejm uznał za zbędne przeprowadzanie egzaminu ustnego przy dopuszczaniu zainteresowaych do aplikacji adwokackiej (radcowskiej). Tylko egzamin pisemny. Q.F.F.F.S.
9: egza. etatowy apl. sąd. z IP: 78.88.180.* (2009-01-08 20:49)
No dobra ale jakie są wnioski końcowe???
Co na to panowie senatorowie???
10: Adwokat z IP: 91.150.223.* (2009-01-08 20:53)
@7 @8
Wasze wywody zbijają z nóg. Próbujecie wywrócić istotę zawodu adwokata do góry nogami tylko z tej przyczyny, że zapewne nie moglibyście zdać egzaminu ustnego.
Ja natomiast jestem za dopuszczeniem do udziału w procesie w charakterze pełnomocnika każdą osobę, która ma pełną zdolność do czynnosci prawnej przy pozostawieniu odpowiednio wysokich wymagań co do uzyskania uprawnień adwokata (aplikacja prawnicza plus egzamin zawodowy z egzaminem ustnym).
Dlaczego? Bo dzięki temu szeregi palestry będa zasilać tylko naprawdę zdolni i wyrózniający się ludzie, którzy na tle magistrów-nieadwokatów będą błyszczeć. Klienci z pieniędzmi zawsze wtedy wybiorą adwokata, a magistrom prawa bez aplikacji pozostanie tylko świadczyć usługi pro bono.

Na obniżenie opłat za energię elektryczną nawet o 30 proc. będą mogli liczyć tzw. odbiorcy wrażliwi: rodziny o niskich dochodach, borykające się z problemami ekonomicznymi, osoby niepełnosprawne lub przewlekle chore.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?