Konsumenci, którzy rozwiązali umowę z operatorem przed czasem, mają zwracać proporcjonalnie ulgi, z których skorzystali przy zawarciu umowy. Uruchomiona ma zostać także centralna baza numerów przeniesionych.
Publikacja: 7 stycznia 2009, 03:00 Aktualizacja: 7 stycznia 2009, 12:33
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Andrzej z IP: 91.150.223.* (2009-01-07 19:51)
O jakich ulgach jest mowa? Przecież operatorzy nie udzielają żadnych ulg i opłacalność usługi obliczają już po uwzględnieniu upustów. Podawanie zawyżonych cen usług, zresztą nigdy przez operatora nie stosowanych, a następnie ich obniżanie pod warunkiem zawarcia umowy na długi okres to tylko chwyt marketingowy. Zracanie ,,ulg" to poprostu rodzaj kary umownej bez wystąpienia szkody. Dziwne, że taka antykonkurencyjna i antykonsumencka praktyka spotyka się z poparciem władz.

Na obniżenie opłat za energię elektryczną nawet o 30 proc. będą mogli liczyć tzw. odbiorcy wrażliwi: rodziny o niskich dochodach, borykające się z problemami ekonomicznymi, osoby niepełnosprawne lub przewlekle chore.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?